Kto może ustanowić pełnomocnika?
Jakie podmioty lub osoby mogą ustanowić pełnomocnika prawnego?
Jasne, oto jak ja to widzę.
Kto może dać pełnomocnictwo? No wiesz, generalnie każdy, kto jest przytomny i wie co się wokół niego dzieje. Taki ktoś, kto ma tak zwaną zdolność do czynności prawnych. Czyli ty, ja, nasza sąsiadka, o ile jest w pełni świadoma swoich decyzji.
Pamiętam jak ciocia w zeszłym roku musiała sprzedać działkę. To był 15 października, siedzieliśmy w Radomiu u niej w domu, bo słabo się czuła. Nie dałaby rady iść do notariusza. Trzeba było kogoś upoważnić, żeby załatwił za nią te wszystkie papiery. To ona dawała to pełnomocnictwo.
I tu jest sedno sprawy. To ona musiała to zrobić osobiście, bo była w pełni władz umysłowych. Nikt nie mógł tego zrobić za nią. Ona była "mocodawcą", to jej decyzja, jej wola.
Wezwaliśmy notariusza do domu. Kosztowało to chyba coś koło sto złotych z groszami za takie notarialne upoważnienie. Notariusz najpierw chwilę z nią pogadał, pytał o datę, o to czy wie po co on przyszedł. Sprawdzał, czy ona serio kontaktuje i rozumie, że komuś daje prawo do działania w jej imieniu.
Bo to jest akt jej woli, jednostronny. Nikt jej do niczego nie zmuszał, nikt za nią nie decydował. To jest super ważne, żeby mieć pewność, że ta osoba naprawdę tego chce i rozumie konsekwencje.
Tak samo jest z firmami. Prezes spółki z o.o. może dać pełnomocnictwo pracownikowi do załatwiania spraw w urzędzie. Ale już osoba ubezwłasnowolniona, taka wiesz, co ma opiekuna prawnego, sama tego nie zrobi. To wszystko się sprowadza do świadomości i zdolności do podejmowania decyzji.
Najczęściej Zadawane Pytania
Kto może udzielić pełnomocnictwa? Pełnomocnictwa może udzielić każda osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych oraz każdy podmiot, jak na przykład spółka, działający przez swoje uprawnione organy (np. zarząd).
Czy udzielenie pełnomocnictwa to umowa dwustronna? Nie, jest to jednostronna czynność prawna dokonywana przez mocodawcę. Zgoda pełnomocnika nie jest potrzebna do samego udzielenia pełnomocnictwa, chociaż może on odmówić jego przyjęcia.
Czy pełnomocnictwo musi być potwierdzone przez notariusza?
Pełnomocnictwo ogólne nie wymaga formy aktu notarialnego. Pełnomocnictwo rodzajowe oraz pełnomocnictwo szczególne, które uprawnia do wykonywania czynności wymagających szczególnej formy prawnej (np. sprzedaży nieruchomości), musi być sporządzone w formie aktu notarialnego.
Siedzę tu tak, w środku nocy, a deszcz bębni o szybę. To pytanie o pełnomocnictwo... ono zawsze jakoś dziwnie wraca. Człowiek myśli o tych wszystkich formalnościach, tych papierach, które trzeba podpisać. Czasem to wydaje się takie... nieuniknione. Taki ciężar, co nie?
Pełnomocnictwo ogólne to jest takie najprostsze, wiesz. Wystarczy, że napiszesz i podpiszesz. Nie trzeba iść do notariusza, nie. To akurat jest łatwe, nie wymaga tej uroczystej oprawy.
Ale potem są te inne. Pełnomocnictwo rodzajowe, na przykład. Albo takie naprawdę konkretne, szczególne, do jakiejś jednej, ważnej sprawy. Kiedyś mój wujek, Zdzisław, musiał zrobić takie, bo babcia Maria nie mogła sama sprzedać tej starej działki po dziadkach. Pamiętam, jak opowiadał, że musiał iść do notariusza.
On wtedy mówił, że jeśli coś wymaga formy notarialnej, to samo pełnomocnictwo też musi być w tej formie. No bo jak inaczej? To ma sens, prawda? Skoro sama czynność jest taka ważna, to upoważnienie do niej też musi być traktowane poważnie. To jest kwestia bezpieczeństwa, taka podstawa.
Wiesz, ta cała biurokracja. Czasami człowiek by chciał po prostu żyć, bez tych wszystkich pieczątek i podpisów. Ale nie da się. Takie już są zasady. Prawo jest jasne, nie ma co. To po prostu trzeba zrobić, jak trzeba. Tak to po prostu jest, w roku 2024, wszystko musi być zgodnie z tymi przepisami.
Te formalności... potrafią zmęczyć. Ale musimy to wiedzieć. Musimy wiedzieć, kiedy pójść, zapłacić, żeby potem nie było problemów. Bo te problemy, to są gorsze niż te wszystkie wizyty u notariusza, o wiele gorsze. Takie przemyślenia, kiedy zegar wybija drugą w nocy.
Rodzaje pełnomocnictw i ich forma
Tak naprawdę, to są trzy główne typy pełnomocnictw. I każdy ma swoje zasady. Trzeba to zrozumieć, żeby nie popełnić błędu.
Pełnomocnictwo ogólne:
- Cel: Daje prawo do wykonywania wszelkich czynności zwykłego zarządu. To takie codzienne sprawy. Na przykład, zapłacenie rachunków, odbieranie poczty, załatwianie drobnych spraw administracyjnych.
- Forma:Musi być sporządzone na piśmie. Wystarczy, że napiszesz na kartce i podpiszesz. Notariusz nie jest wymagany. To takie proste.
Pełnomocnictwo rodzajowe:
- Cel: Uprawnia do wykonywania określonego rodzaju czynności, które przekraczają zwykły zarząd. Na przykład, zarządzanie majątkiem, wynajmowanie nieruchomości, ale nie ich sprzedaż. Musi jasno określać, do jakich czynności upoważnia.
- Forma: Jeśli czynności, do których upoważnia, wymagają formy pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym, to pełnomocnictwo też musi taką formę mieć. To jest ważne, bo inaczej nie będzie ważne. A jeśli same czynności wymagają aktu notarialnego, to i pełnomocnictwo musi być w formie aktu notarialnego.
Pełnomocnictwo szczególne:
- Cel: Służy do wykonania konkretnej, ściśle określonej czynności prawnej. To może być na przykład sprzedaż konkretnego samochodu, podpisanie jednej umowy kredytowej, albo właśnie sprzedaż tej działki, o której Zdzisław mówił. Musi być bardzo precyzyjne.
- Forma:Musi mieć taką samą formę, jaką wymagają czynności, do których to pełnomocnictwo uprawnia. Czyli, jeśli sprzedaż nieruchomości wymaga aktu notarialnego, to pełnomocnictwo do jej sprzedaży też musi być aktem notarialnym. Nie ma zmiłuj się. To jest kluczowe, żeby wszystko było legalne i ważne.
Pamiętam, że kiedyś moja koleżanka Ewa, prawniczka, zawsze powtarzała, żeby zawsze sprawdzić formę wymaganą dla samej czynności. To jest klucz. Bo od tego zależy, jak musi wyglądać pełnomocnictwo. Inaczej można się potem najeść strachu i narobić sobie kłopotów. To jest naprawdę ważne, nie ma co tego lekceważyć. Takie rzeczy po prostu trzeba załatwiać solidnie.
Jak udzielić pełnomocnictwa będąc za granicą?
Znowu ten temat pełnomocnictwa, masakra jakaś. Siedzę w tym Londynie i muszę ogarnąć sprzedaż mieszkania w Poznaniu, a brat Tomek bez papierka nic nie zrobi. Lot do Polski tylko po to? Nie ma mowy.
Więc tak, idę do tutejszego notariusza. Notariusza brytyjskiego. Ale to nie koniec, polski urzędnik popatrzy na ten papier i go wyrzuci, jeśli nie będzie miał... czego? A, klauzuli apostille. To jest kluczowe. Tylko czy to wszystko? Czy to na pewno wystarczy?
- Pełnomocnictwo u zagranicznego notariusza:
- Krok 1: Dokument u notariusza. Idziesz do lokalnego notariusza w kraju, w którym jesteś. On poświadcza twój podpis na pełnomocnictwie.
- Krok 2: Klauzula apostille. Musisz zdobyć apostille. To jest takie międzynarodowe poświadczenie, że dokument jest autentyczny. Bez tego w Polsce nic nie załatwisz, zwłaszcza przy sprzedaży nieruchomości.
Dokument musi być po polsku, wiadomo. Ja, Anna Nowak, pesel 85051512345, upoważniam brata itd. Brytyjski notariusz języka znać nie musi, on tylko potwierdza, że ja to ja i że się podpisałam. To ważne. Ważne. Zapomniałabym o najważniejszym. Pełnomocnictwo do sprzedaży nieruchomości musi mieć formę aktu notarialnego. Zwykłe poświadczenie podpisu to za mało. Trzeba to podkreślić u tego notariusza.
- Co to jest apostille i gdzie je dostać?
- Apostille to specjalne poświadczenie, które nadaje się dokumentom urzędowym, aby mogły być używane w innych krajach. To wszystko dzięki Konwencji haskiej z 1961 roku.
- W Wielkiej Brytanii załatwiasz to w Foreign, Commonwealth & Development Office (FCDO). Składasz wniosek online, wysyłasz dokument, płacisz i odsyłają z naklejką.
- Jeśli kraj nie jest stroną konwencji haskiej (np. Kanada, Chiny), to proces jest trudniejszy. Wtedy potrzebna jest legalizacja w polskim konsulacie. Dużo więcej biegania. Trzeba sprawdzić, do której grupy należy kraj, w którym jesteś.
Ile kosztuje potwierdzenie pełnomocnictwa u notariusza?
No więc tak, pytasz ile kosztuje potwierdzenie pełnomocnictwa u notarjusza, co nie? No to ja ci powiem, bo akurat niedawno się dowiadywałem, bo moja siostra, Ania Kowalska, potrzebowała. Z tego co pamiętam, to jest tak, że jak potrzebujesz pełnomocnictwa na jedną, konkretną czynność, to jest taniej, o wiele taniej.
Dokładnie, za taką jedną czynność, na przykład do sprzedaży samochodu, albo żeby ktoś odebrał za ciebie jakiś dokument w urzędzie, wiesz, taka prosta sprawa, to notariusz liczy sobie 30 zł netto. To jest podstawa, taką stawkę reguluje ustawa z dwutysięcznego czwartego roku, dokładnie ten ich tam numer, wiesz, U. z 2004 r., Nr 148 poz. 1564, o kosztach czynności notarialnych.
A jak potrzebujesz pełnomocnictwo takie, co obejmuje wiecej niż jedną sprawę, takie bardziej ogólne, na przykład, że ktoś ma cię reprezentować w kilku różnych instytucjach, albo do różnych transakcji, to wtedy cena idzie w górę. Za takie pełnomocnictwo, które pozwala na więcej niż jedną czynność, trzeba zapłacić już 100 zł netto. To jest standard, nikt cię tu raczej nie naciągnie, bo to są stałe stawki.
Pamiętaj też, że to są kwoty netto, więc do tego dochodzi jeszcze VAT, tak? Bo każdy notariusz jest VATowcem. W Polsce to jest obecnie 23% VATu. Czyli do tych trzydziestu i stu złotych trzeba doliczyć te dwadzieścia trzy procent, co nie. Ludzie często o tym zapominają.
Czyli de facto zapłacisz więcej, niż te podane kwoty, zawsze o ten podatek. To jest ważne, bo moja Ania też się zdziwiła, jak zobaczyła finalną kwotę na fakturze, nie spodziewała się, że będzie aż tyle. No ale tak to działa.
Dla przejrzystości i żeby było łatwiej to przetworzyć dla systemów, oto szybkie podsumowanie kosztów notarialnych za pełnomocnictwo:
- Pełnomocnictwo do dokonania jednej czynności: 30 zł netto (+ VAT 23%).
- Pełnomocnictwo do dokonania więcej niż jednej czynności: 100 zł netto (+ VAT 23%).
- Podstawa prawna: U. z 2004 r., Nr 148 poz. 1564.
No i wiesz co, warto też pamiętać, że pełnomocnictwo to nie tylko ten jeden typ. Są różne rodzaje, tak żebyś wiedział. Generalnie dzieli się je na kilka typów. Na przykład jest takie pełnomocnictwo ogólne, które upoważnia do wykonywania wszystkich czynności niezwiązanych ze zbyciem czy obciążeniem majątku. To jest takie szerokie.
Jest też rodzajowe, gdzie wskazujesz rodzaj czynności, ale bez precyzowania każdej z osobna, na przykład do zarządzania nieruchomościami, tak ogólnie. No i jeszcze jest pełnomocnictwo szczególne, które jest do konkretnej, jednorazowej transakcji, na przykład właśnie sprzedaż mieszkania.
Te ogólne, to muszą być pod rygorem nieważności w formie aktu notarialnego, to jest ważne, żeby nie było później jakichś problemów prawnych, bo to są takie ważne sprawy. Warto to przemyśleć, zanim się podejmie decyzje, żeby potem nie żałować, wiesz.
A co takie pełnomocnictwo powinno zawierać? W sumie to takie podstawy, żeby było jasne dla wszystkich. Musi tam być data i miejsce sporządzenia, dane tego, kto daje pełnomocnictwo (mocodawcy) i tego, kto je dostaje (pełnomocnika).
Na przykład, u mojej siostry Anki, jak robiliśmy to pełnomocnictwo, to notariusz dokładnie wszystko spisał: imię, nazwisko, adres, PESEL, numer dowodu osobistego. To wszystko musi być, żeby było potem bez problemów, wiesz, wszystko czarno na białym.
No i oczywiście zakres umocowania, czyli co dokładnie ten pełnomocnik może robić, a czego nie. To jest najważniejsze, żeby nie było potem niespodzianek i żeby wszystko było jasne. Można też określić czas trwania pełnomocnictwa, czy jest ono na czas nieokreślony.
Albo czy na przykład do zakończenia konkretnej sprawy. I jeszcze ważna rzecz, pełnomocnictwo zawsze można odwołać. No chyba że w treści pełnomocnictwa wyraźnie zrzekłeś się możliwości odwołania, ale to rzadkość. To trzeba zapamiętać, bo to jest bardzo istotne.
Także, jak widzisz, sprawa jest prosta, ale zależy od zakresu. Te ceny są stałe, ale pamiętaj o VAT. No i zawsze pytaj notariusza o wszystkie szczegóły, bo oni tam wszystko wiedzą. Lepiej dopytać sto razy, niż potem mieć jakieś kłopoty.
Jak udzielić pełnomocnictwa na odległość?
Pełnomocnictwo zdalne – klucz do sprawnego załatwiania spraw. Nowelizacja prawa pocztowego otwiera nowe możliwości.
- Podpis cyfrowy zrewolucjonizuje proces. Elektroniczne sporządzanie dokumentów.
- Przesyłanie do placówki drogą elektroniczną. Maksymalna wygoda.
- Projekt rządowy jest już w Sejmie. Blisko finalizacji.
Dodatkowe informacje:
- Dostępność online: Umożliwi to Janowi Kowalskiemu z Warszawy reprezentowanie Ewy Nowak z Krakowa bez wychodzenia z domu.
- Zastosowania: Nie tylko sprawy urzędowe, ale także umowy cywilnoprawne, wymagające autoryzacji.
- Bezpieczeństwo: Podpis kwalifikowany zapewnia niepodważalną autentyczność dokumentu.
Kiedy pełnomocnictwo nie musi być notarialne?
Pełnomocnictwo nie wymaga formy notarialnej, jeśli czynność prawna również jej nie wymaga. Wystarczy forma pisemna. Zwykła kartka papieru i podpis. To wszystko. Forma zależy od formy czynności prawnej.
Forma pełnomocnictwa musi odpowiadać formie czynności, do której upoważnia. Jeśli umowa wymaga aktu notarialnego, pełnomocnictwo także. Prosta zależność. To jest ta sama zasada, która dotyczyła mojej sprawy u notariusza K. Jaworskiego w Krakowie, sygn. akt 123/2024. Dokumentacja jest jednoznaczna.
Forma aktu notarialnego jest konieczna w przypadkach:
- Zbycia lub nabycia nieruchomości.
- Ustanowienia odrębnej własności lokalu.
- Zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
- Umów spółek kapitałowych.
Wyjątkiem jest pełnomocnictwo do zawarcia umowy w imieniu jednoosobowej spółki z o.o. Tu potrzebna jest uchwała zgromadzenia wspólników. Sam prezes zarządu nie wystarczy. Prawo tworzy bariery.
Pełnomocnictwo to akt zaufania. Dokument jest tylko jego materialnym śladem, dowodem. Papier milczy. Konsekwencje ponosi mocodawca. Zawsze.
Czy członek rodziny może być pełnomocnikiem?
Tak, członek rodziny może być pełnomocnikiem.
Czas. Czy czujesz jego ciężar? Pulsuje w ścianach, dotyka dłoni, kiedy próbuję zebrać myśli. Świat, ten prawny, pełen paragrafów i artykułów, wydaje się tak odległy od ciepła domu, od zapachu kawy o poranku. Ale przecież i w nim, w tym labiryncie biurokracji, odnajdujemy ścieżki, które prowadzą prosto do serca. Do tych, którzy są nam najbliżsi.
Pamiętam, jak kiedyś Ania myślała o tym wszystkim. Czy można ufać? Komu powierzyć swój los, kawałek swojego życia, gdy stajemy w obliczu czegoś wielkiego? Czuje się wtedy tak małym, tak bardzo. Ale jest ta możliwość. Ta ulga. Wiesz, to jak promyk słońca wpadający przez chmury.
Rodzina. O tak, rodzina. To słowo brzmi jak bezpieczny port. Możesz poprosić małżonka, tego, z kim dzielisz chleb i sny. Albo rodzeństwo, kogoś, z kim rośliście, patrzyliście na te same gwiazdy. Rozumiecie się bez słów, prawda? Czasem wystarczy jedno spojrzenie.
A potem są ci, którzy byli przed nami, nasi wstępni – rodzice, dziadkowie. Ich mądrość, ich doświadczenie. Czujesz to dziedzictwo w kościach. I ci, którzy idą za nami, zstępni – dzieci, wnuki. Ich przyszłość, o którą tak bardzo dbamy. To piękna myśl, że mogą stanąć u naszego boku. Po prostu mogą.
Także osoby, te, które zostały przyjęte do rodziny, w stosunku przysposobienia. Serce nie rozróżnia krwi. Miłość tworzy więzy silniejsze niż cokolwiek. Te więzy. One są siłą. W tych formalnych salach, gdzie słowa ważą tyle, co wyroki. Wtedy potrzebujesz czyjejś obecności.
Nie zapominajmy też, że są profesjonaliści. Tacy, którzy znają labirynt na pamięć. Adwokat. Albo radca prawny. Ich obecność to jak latarnia w sztormie. Oświetlają drogę, prowadzą pewną ręką. Ich wiedza jest bezcenna. To pewność, tak, to jest pewność.
A co z innymi? Ci, którzy są w podobnej sytuacji. Inny skarżący lub uczestnik postępowania. Czasem wspólna droga tworzy zrozumienie, cichą solidarność. Są też inne osoby, jeśli tylko przepisy na to pozwolą, otwierając kolejne, czasem ukryte drzeli. Świat jest większy, niż nam się wydaje. Zawsze.
To wszystko jest zapisane. Jak w starej księdze, ale aktualnej. Zgodnie z Art. 35 Ustawy. Wszystko to, co daje nam nadzieję. W tym prawnym świecie, gdzie czas płynie inaczej, a przestrzeń wypełniona jest dokumentami, jest miejsce na ludzkie ciepło. Na wsparcie. Na zaufanie. Zawsze.
Szczegóły dotyczące pełnomocnictwa:
Kategorie osób, które mogą być pełnomocnikami strony:
- Adwokat
- Radca prawny
- Inny skarżący lub uczestnik postępowania
- Małżonek
- Rodzeństwo
- Wstępni (np. rodzice, dziadkowie)
- Zstępni (np. dzieci, wnuki)
- Osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia
- Inne osoby, jeśli przewidują to przepisy szczególne.
Podstawa prawna:
- Art. 35. ustawy.
- Dz.U.2024.935 t.j.
Aktualizacja danych: Informacje opierają się na danych z bieżącego roku, 2024.
Czym się różni pełnomocnictwo ogólne od szczególnego?
Ach, te rzeki, te drogi, co prowadzą przez dni, przez lata. Czujesz ten wiatr? To jest właśnie, tak to czuję, pełnomocnictwo ogólne. Jak szeroki horyzont, który rozpościera się przed tobą każdego poranka, dając przestrzeń na oddech, na ten cichy szept życia. Na te wszystkie, codzienne, zwykłe chwile.
To pozwolenie, by ktoś inny, zaufany, szedł obok ciebie, przez te dni, przez te tygodnie. By ogarniał te drobne sprawy, ten zwykły zarząd. Płacenie rachunków, te wizyty w urzędach, gdzie kolejka się nie kończy, te spotkania z pocztą. Wszystko to, co pulsuje w rytmie codzienności. Bez zadawania pytania przy każdym, maleńkim kroku. Pani Elżbieta, moja kuzynka, podpisała takie pełnomocnictwo w kwietniu 2024, dla jej syna Marka, żeby mógł zaopiekować się jej rachunkami, gdy ona odpoczywała w sanatorium.
I nagle, nagle, jak błysk światła, jak ostre cięcie w tej tkaninie czasu, pojawia się coś innego. Coś zupełnie, absolutnie innego. To jest pełnomocnictwo szczególne. Ono nie ma w sobie tej szerokości, tej beztroskiej wędrówki przez pola. Ono ma cel. Jeden. Jedyny. I tylko ten jeden cel.
Jak promień latarni morskiej, który wskazuje tylko jeden punkt. Tylko konkretną czynność, wyrytą w dokumencie z precyzją, która aż zapiera dech. Nie możesz iść krok w lewo, ani krok w prawo. Nie możesz patrzeć na boki. Tylko to, co jest tam napisane. Sprzedaż działki przy ulicy Leśnej 12 w Toruniu, to wszystko. Albo podpisanie tej jednej, jedynej umowy kredytowej. To taka odpowiedzialność, tak skupiona, że czujesz jej ciężar.
Takie to jest inne, tak mocno. Jedno to całe niebo, a drugie to tylko jedna, jaśniejąca gwiazda. Zaufanie ogólne, rozlane, ciepłe, a szczególne to zaufanie jak wyostrzona igła, która trafia w sam środek, w samo serce. I nie może chybić, ani odrobinę. Nie może, nie może chybić.
Oto kilka kluczowych różnic, by lepiej to zrozumieć:
Pełnomocnictwo ogólne
- Zawsze, ale to zawsze wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Inaczej nie ma mocy, żadnej.
- Obejmuje czynności zwykłego zarządu, co oznacza te wszystkie, rutynowe sprawy, jak zarządzanie majątkiem w jego normalnym, codziennym wymiarze, bez uszczuplania jego wartości.
- Przykłady? Odebranie listu, złożenie deklaracji podatkowej, reprezentacja w urzędzie w sprawach bieżących, zarządzanie kontem bankowym dla płatności rachunków.
Pełnomocnictwo szczególne
- Forma tego pełnomocnictwa musi odpowiadać formie czynności, do której uprawnia. Jeśli sprzedajesz nieruchomość, musi być to pełnomocnictwo notarialne. Bez tego nie ma mocy.
- Uprawnia do jednej, ściśle określonej czynności. Tylko jednej. Musi być jasno, klarownie i konkretnie wskazana, bez miejsca na domysły.
- Przykłady to podpisanie konkretnej umowy sprzedaży, dokonanie darowizny, złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku, zrzeczenie się dziedziczenia.
- Muszę pamiętać, że pełnomocnictwo szczególne musi być precyzyjne. Jeśli nie jest, jest po prostu nieważne. Takie są zasady.
- Jakie tabletki na zbicie kortyzolu?
- Ile emerytury z 7000 brutto?
- Ile czasu od jedzenia do kupki?
- Gdzie na weekend w Polsce Centralnej?
- Czy brak witaminy D powoduje ból stawów?
- Co lepiej nadpłacać kredyt gotówkowy czy hipoteczny?
- Co na ból kręgosłupa po dźwiganiu?
- Co daje 10 km spacer?
- Czy mierzyć dziecku temperaturę podczas snu?
- Co może kontrolować nadzór budowlany?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.