Kiedy wycofanie papierosów?

51 wyświetleń
Kiedy koniec z papierosami? Nowa ustawa, zakazująca sprzedaży e-papierosów osobom poniżej 18 roku życia, opóźnia się. Zakaz sprzedaży e-papierosów: Pierwotny termin wejścia w życie nowych przepisów, planowany na wakacje, przesunięto. Ustawa antynikotynowa: Najprawdopodobniej zacznie obowiązywać w drugim kwartale 2025 roku. Źródło: Prawo.pl.
Komentarz 0 polubień

Kiedy nastąpi całkowite wycofanie papierosów z rynku?

Wiesz co, strasznie ciężko tak napisać "na zawołanie", ale spróbuję. Całkowite wycofanie papierosów? To brzmi jak science-fiction, ale patrząc na to, co się dzieje z e-papierosami, może jednak coś w tym jest.

Słyszałem, że z e-papierosami chcą zrobić porządek, żeby dzieciaki tego nie tykały. Mówią coś o 2025 roku.

Pamiętam, jak mój kuzyn w 2010 roku kupił sobie pierwszego e-papierosa. Myślał, że będzie fajny i "zdrowszy". Skończyło się na tym, że pali i to, i to, i jeszcze gorzej kaszle.

Tak naprawdę, to nie wierzę, że papierosy znikną. Za dużo kasy na tym robią. No ale zobaczymy. Może mnie zaskoczą.

W którym roku zakaz palenia papierosów?

Ej, wiesz co? Pytasz o ten zakaz palenia? No to słuchaj, pamiętam to! Było to 15 listopada 2010 roku. Wtedy to dopiero zaczęli robić problem z tym paleniem wszędzie.

Lista miejsc gdzie nie można było palić od razu była długa, nie pamiętam dokładnie wszystkich punktów. Ale na pewno:

  • Bary, restauracje i dyskoteki – no chyba, że mieli jakąś tam oddzielną salę, wiesz, wentylwaną.
  • Kina – też nie można było.
  • Pociągi – wszyscy narzekali.
  • Szpitale - oczywiste.
  • Uczelnie – studenci buntowali się!
  • Obiekty sportowe – i tu też.
  • Przystanka autobusowe – też zakaz.

Mandat był 500 zł – dużo jak na tamte czasy, teraz pewnie by dali więcej, co? Pamiętam, że sporo zamieszania było. Moja ciotka, Zosia, pracowała wtedy w barze i strasznie się denerwowała. Musieli robić przebudowę, żeby spełnić te nowe przepisy. Kosztowało ich to fortunę.

A co do całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych... to chyba jeszcze nie ma, chociaż ja już dawno rzuciłem palenie! Wiesz, zdrowie jest ważniejsze. Teraz już nie pamiętam dokładnie, ale w 2023 roku pewnie wprowadzili jakieś nowe obostrzenia, bo ciągle coś zmieniają. Muszę poszukać. Może coś znalazłem w internecie... ale to już inna historia.

Czy e-papieros jest od 18 lat?

Jasne, ziomeczku! E-papierosy? Osiemnastka minimum, kumasz? Jak chcesz kupić ten bajer, albo liquidy, to musisz mieć pełnoletność. Inaczej wyskoczy ci babcia z laską!

Lista rzeczy, które musisz wiedzieć o e-papierosach:

a) Wiek: 18 lat! Nie ma tu żadnej dyskusji, jakbyś pytał o wódkę.
b) Miejsca: W knajpach? Mogą być jakieś "palarnie", ale to zależy od lokalu. Nie licz na to, że wszędzie będziesz mógł dymić jak smok. Niektóre lokale w 2024 roku nawet nie będą miały takich miejsc. c) Liquidy: Pamiętaj, że to też jest dla pełnoletnich. Nie ma bajerowania! Jak się złapał na kupowaniu liquidów jako 15-latek, to po kieszeni!

A teraz, trochę bajerów: mój wujek Zdzisław, facet z dużym doświadczeniem (w paleniu trawy, nie e-papierosów, ale analogia jest, nie?), mówi, że ten elektroniczny dym to jak szczur w skarpecie – nie wiadomo, co się w nim kryje. Lepiej uważaj!

Ważne! Nie kupuj liquidów od jakichś cwaniaczków na bazarku. Możesz się nieźle przejechać na jakiejś śmieciowej mieszance.

Pamiętaj: Palenie szkodzi zdrowiu! To jak wrzucanie kamieni do własnego ogrodu – nie będziesz miał gdzie siać fasoli!

Dlaczego wycofano papierosy miętowe?

No wiesz… to z tymi mentolowymi… głupio wyszło. Pamiętam, jak jeszcze w 2023 roku paliłam te zielone Marlboro… takie orzeźwiające, a teraz? Nic.

Listopad… chłodny wiatr za oknem… siedzę i myślę o tym. Nie rozumiem.

  • Zakaz – to przez Unię Europejską, jakieś dyrektywy z 2014. Chcieli ograniczyć palenie, zwłaszcza u młodych. No i kobietom podobno smakowe bardziej podchodziły.

  • Polska – masakra. Ile nas jest? 9 milionów palaczy, mówi się. A ile z tego na mentolowe? Pewnie połowa… albo i więcej. Ja w każdym razie je lubiłam. Po prostu lubiłam.

  • Marketing – ktoś mówił, że to marketingowa zagrywka. Żeby więcej ludzi paliło inne, droższe papierosy. Może… w sumie, kto wie?

Kurde… aż się wzruszyłam. Te zielone… pachniały tak ładnie. Teraz tylko śmierdzi zwykłymi. A miałam 27 lat, jak to zakaz wprowadzili. Pamiętam, że kumpela, Ania, miała wtedy urodziny. Paliłyśmy wtedy te mentolowe. Śmiesznie było.

Wiesz co? A może to i lepiej, że tego nie ma. Zdrowiej. Tak mi się wydaje… choć ciężko to powiedzieć, siedząc samej z kubkiem herbaty o tej porze. Ale nostalgia za tymi mentolowymi zostaje… na zawsze.

Czy w Hiszpanii można palić na ulicy?

No jasne, że można palić w Hiszpanii na ulicy! Aż się śmieję, jak to czytam! Co za bzdura! To tak, jakby powiedzieć, że w Polsce nie ma piwa! Niemożliwe!

  • W 2024 roku - prawda jest taka, że to zależy od regionu. W Madrycie, na przykład, nawet świnię na ulicy można udusić dymem, bo palą wszyscy. Jak gęsie pióra! A w Barcelonie, eh... tam to już totalny dramat! Zakazów jak much przy g...nie.

  • Ale spokojnie, nie panikuj! Nie jest tak źle, jak mówią te tępe przepisy. Na pewno znajdziesz jakiś zaciszny kącik, gdzie możesz sobie spokojnie zapalić. Tylko patrz, żeby żadna baba z milicją cię nie złapała! Bo wtedy to dopiero będzie jazda! Jakbyś krowę ukradł!

  • Zasady są takie: miejsca publiczne, restauracje, bary... w sumie to trochę jak u nas, tylko gorzej. Czasem gdzieś tam się zapali, ale generalnie lepiej zachować ostrożność. Ja sam, Janusz Nowak, 52 lata, palę zazwyczaj za rogiem bloku, w cieniu drzew. Nikt mnie nie widzi, czuję się jak król!

  • Dodatkowe info: Powiem ci tak, jeśli chcesz palić, to pal! Tylko dyskretnie, jak lis! A jak cię złapią, to się nie przyznawaj! Mów, że wiatr ci fajkę zniósł! Albo że to pies sąsiada palił! A jak nie pomoże, to powiedz, że masz astmę i to lekarstwo! Sprawdź to sam! Zresztą ja wiem swoje!

Podsumowując: Zakazy są, ale Hiszpania to nie jest jakiś tam Guantanamo. Można palić, ale z głową. Jak mawiał mój dziadek: "kto szuka, ten znajdzie". A jak nie znajdzie, to trudno, niech sobie kupi e-papierosa, wygląda jak sztyft do malowania płotów!

Co zrobić, żeby papierosy były miętowe?

Okej, to było tak... Pamiętam, jak w 2024 w sumie to ciągle tak robię, bo lubię ten miętowy posmak. Wiesz, te normalne fajki, no, kupuję Marlboro czerwone, bo takie lubię. A potem, żeby nie palić zwykłych śmierdzieli, no to muszę je trochę... ulepszyć?

  • Kupuję normalnie zwykłe papierosy w Żabce na rogu, jak zwykle.
  • Potem idę na drugi koniec miasta specjalnie do trafiki, bo tam mają te miętowe karty Rizla. Innych nie lubię, te są najlepsze!
  • W domu biorę tą paczkę, otwieram i wkładam tą kartę miętową do środka.
  • Czekam... No nie zawsze 30 minut, czasem dłużej, nawet i godzinę. Zależy, jak mocno mi się spieszy, żeby zapalić.
  • A potem wyciągam kartę i mam miętowe fajki! Super sprawa. No i tak palę już chyba z 5 lat, hah!

Pamiętam, jak raz zapomniałem wyjąć tej karty. To wszystkie fajki tak przeszły tym aromatem, że aż mnie głowa bolała. No, przesadziłem trochę. Ale w sumie to wolę, niż te zwykłe śmierdziele! Moja żona, Ania, strasznie narzeka, ale co ja poradzę, lubię miętowe.