Kiedy dojdzie przelew z zagranicy?

52 wyświetleń
Czas wpływu przelewu zagranicznego zależy od kilku czynników. Przelew SEPA zwykle dociera w 1 dzień roboczy, a przelew SWIFT może wymagać do 3 dni roboczych. Ostateczny termin zależy od banków nadającego i odbiorczego oraz godziny inicjacji transakcji. Sprawdź status przelewu w swojej bankowości elektronicznej.
Komentarz 0 polubień

Kiedy wpłynie przelew zagraniczny?

No wiesz, ten przelew z zagranicy… Z moim ostatnim, z Anglii, (27.03, dokładnie z Londynu, za buty, kosztowały mnie 250 funtów!), czekałam dwa dni. Wpadł na konto w poniedziałek, wysłali go w piątek.

Szybko poszło, ale koleżanka czekała na swoje pieniądze z USA aż trzy dni robocze. To zależy od banku, od systemu, od wielu rzeczy.

Czasem szybciej, czasem wolniej. SEPA niby dzień, SWIFT do trzech – ale to teoria. W praktyce różnie bywa.

Pytania i odpowiedzi:

  • Kiedy wpłynie przelew zagraniczny? Zazwyczaj 1-3 dni.
  • Ile idzie przelew zagraniczny? To zależy od systemu (SEPA, SWIFT).

Ile czasu trwa przelew z zagranicy na polskie konto?

Ciężko spać… Takie myśli mnie nachodzą. Pamiętam, jak czekałam na przelew z Irlandii od mojej kuzynki, Basi. Potrzebowałam kasy na leczenie zębów, bo dentysta, jak to dentysta, ceny ma z kosmosu. W każdym razie, Baśka obiecała, że wyśle mi pieniądze na początku tygodnia.

  • Przelew z zagranicy… To zawsze jest taka loteria.
  • Zazwyczaj trwa to od 1 do 3 dni roboczych.
  • Wszystko zależy, kiedy Basia zleciła przelew i jaki to był rodzaj przelewu.

Wiesz, jak Basia mi wysłała SEPA, to na drugi dzień rano kasa była na koncie. Ale jakby wysłała SWIFT, to pewnie bym czekała trochę dłużej, może nawet 3 dni. A z tym dentystą to był stres, bo im szybciej zapłacę, tym lepiej, wiadomo.

A wiesz, że w sumie najgorzej jest z tym czekaniem. Niby te 1-3 dni to niby nic, ale jak się czeka na coś ważnego, to się dłuży strasznie. Jakby czas zwalniał. I siedzę tak i sprawdzam konto co pięć minut, jakby to coś miało przyspieszyć… Ehh, idę już spać, bo jutro do pracy, a czeka mnie spotkanie z szefem, Januszem. Oby tylko nie czepiał się za bardzo, bo już mam dość jego humorków.

Kiedy przychodzą przelewy z zagranicy?

Okej, dobra, kiedy te przelewy zza granicy w końcu lądują? No właśnie, to zależy, co nie?

  • SEPA w EUR: To niby szybko, tak 1-2 dni robocze. Niby, bo wiesz, święto nagle wypadnie albo coś. Ja ostatnio czekałem trzy dni, masakra! A kasa pilna była.
  • SWIFT (inne waluty/kraje): Oj, tu już gorzej. Od 2 do 5 dni roboczych, ale... nawet dłużej. Serio. Zależy od banków, wiesz, te pośredniczące, one to wszystko opóźniają. I od kraju też, no logiczne.
  • No i kontrole zgodności – jak coś im się nie spodoba, to mogą wstrzymać. To mnie najbardziej wkurza! Skąd mam wiedzieć, co im się nagle nie spodoba?!

Wiesz co, najlepiej zadzwonić do banku i spytać, ile konkretnie to potrwa. Oni tam niby powinni wiedzieć. Niby! Bo ostatnio gadałem z takim jednym, to sam nie wiedział. Powiedział, że około… No ile to jest około?!

I jeszcze jedno mi się przypomniało! Jak masz konto w jakimś takim internetowym banku, to może być szybciej. Ale to też loteria. Znajomy, Michał Nowak, z Revoluta dostaje szybciej niż ja z PKO BP, ale on ma tam jakieś premium konto, cholera wie.

I jeszcze sobie przypomniałem – pamiętaj o opłatach! Bo banki potrafią sobie skubnąć niezłą sumkę za taki przelew. A czasami to w ogóle nie wiadomo, ile wezmą, bo to zależy od tych banków pośredniczących. Jak robiłem przelew z USA, to mi zniknęło 30 dolców! Po prostu!

Ile idzie przelew z zagranicy?

Przelew z zagranicy? To loteria! Czasem szybciej niż z Warszawy do Gdańska pociągiem, czasem dłużej niż życie zawodowe przeciętnego urzędnika.

  • SEPA: Myślę, że dotrze w ciągu jednego dnia roboczego. Jak błyskawica, o ile banki nie urządzają sobie akurat "olimpiady lenistwa".
  • SWIFT: Tutaj już jazda bez trzymanki. Do trzech dni roboczych, ale może się przeciągnąć. Jak wizyta teściowej – nigdy nie wiesz, kiedy się skończy. Potrafi zaskoczyć. Znam przykład Ani z księgowości - czekała pięć dni, biedna. Aż w końcu poszła na kawę z panią z banku. Kawy i miłe słowo potrafią zdziałać cuda.

Czas oczekiwania zależy od:

  1. Godziny nadania przelewu – wiadomo, po godzinach banki śpią.
  2. Banku – jeden jest zwinny jak kot, drugi leniwcy jak leniwiec.
  3. Dnia tygodnia - piątek wieczorem? Nie liczyłabym na cud.
  4. Kaprysów systemu – czasami systemy mają swoje humory, jak nastolatek w okresie dojrzewania.

Podsumowując: 1-3 dni robocze. Ale bądźcie gotowi na ewentualne opóźnienia. Trzymajcie się, życzę powodzenia!

Dodatkowa ciekawostka: W 2024 roku obserwuje się wzrost liczby przelewów zagranicznych, szczególnie z krajów UE, co może wpływać na czas ich realizacji. Moja ciotka, Halina, przelewała pieniądze z Hiszpanii i dotarły w ciągu 24 godzin. Cud? Nie, po prostu szczęście. A może kawka z panią z banku?

Jaki jest maksymalny czas realizacji przelewu bankowego?

Halo, halo! Pytasz o przelewy? No to słuchaj, bo Ci zaraz mózg rozsadzię!

  • Maksymalny czas? No, panie, 2-3 dni, jak byk! Ale wiesz co? To jak z teściową na święta - może szybciej przyjść, a może się rozciągnąć na wieki wieków. Amen. Zależy czy akurat bank nie ma jakiegoś "wypadku" z systemem. A! I pamiętaj, jak przelew wystrzelisz w piątek wieczorem, to na bank do poniedziałku poczekasz. Wiesz, systemy bankowe też mają swoje życie prywatne i weekendy świętują.

  • Minimalny czas? Hehe, 2 godziny, ale to tylko w bajkach. W realnym świecie, jeśli jesteś Bogdanem z numerem konta 1234567890, to może i w 2 godziny, ale Janek Kowalski z numerem 9876543210 może czekać i 5 godzin. Zależy od księżyca, od wiatru, od humoru pani Basi z obsługi klienta. Nie ma reguły, wiesz?

Lista rzeczy, które mogą opóźnić Twój przelew (jakbyś jeszcze nie wiedział):

a) Weekend: Jasne, że weekend. Banki to nie całodobowe żłoby dla kasy. b) Święta: Boże Narodzenie, Wielkanoc, urodziny prezesa...wszystko to święto dla opóźnień. c) Awarie: No i zawsze może paść serwer. Przecież to nie są maszyny z kosmosu! One też się psują. Jak twoja stara pralka. d) Błędy w danych: Pomyliłeś numer konta? To się może przeciągnąć do końca świata i jeden dzień dłużej.

Podsumowanie dla matołków: Chcesz mieć kasę szybko? Wyślij przelew w środę o 10:00. Wtedy masz największą szansę, że dotrze przed weekendem. W przeciwnym razie, uzbrój się w cierpliwość. A najlepiej, zaopatrz się w zapas kawy i chipsów. Będziesz ich potrzebował.

Ile idzie przelew do Stanów?

Przelew do Stanów? Kilka dni.

Czas zależy od systemu, banku. Koszty? Sprawdź kurs przewalutowania, opłaty.

Uważaj, ile finalnie zapłacisz.

  • Najszybsze: Przelewy ekspresowe, ale droższe.
  • Najtańsze: Dłuższe, ale mniej kosztują.
  • Uwaga: Kurs banku często nie jest najlepszy.
  • Rozważ: Alternatywne platformy, np. Wise.
  • Pamiętaj: Sprawdź opłaty ukryte.
  • Limit: Zgłaszaj większe kwoty do US.
  • Potwierdzenie: Zapisuj potwierdzenia przelewów.
  • Dane: Upewnij się, że nr konta i kod swift są poprawne.
  • Niezbędne dane osobowe: Jan Kowalski, ul. Polna 1, 00-001 Warszawa.
  • Dodatkowe: Nr telefonu +48 123 456 789, mail [email protected].

Jak długo idzie przelew walutowy z banku do banku?

Okej, okej, to spróbujmy... Ale wiesz, czasem zapominam co jadłem na śniadanie, więc...

  • Długość przelewu walutowego? Hmmm, no zależy! Zależy od banku, od typu przelewu… Masakra!

  • Na przykład, jak przelewasz walutę za granicę na konto, to niby jak zlecisz przed 17:00 w dzień roboczy, to w teorii ma dojść w 2 dni robocze. No, ale jak nie ma żadnych banków po drodze. Jak są banki pośredniczące to kto wie! Parodia!

  • A w sumie wiesz, że moja ciotka, Grażyna z Torunia, czekała na przelew z Niemiec prawie tydzień? I to niby pilny był! No ale ona zawsze ma pecha, bidulka. A w ogóle pamiętam jak jej kiedyś... dobra, nieważne!

  • No i w sumie, co jeszcze... aha! A jak zlecisz po tej 17:00 albo w weekend to wiadomo, że dopiero ruszy w poniedziałek. I wtedy te 2 dni liczą się od poniedziałku! Co nie?

  • Przelewy SWIFT, słyszałeś o tym? To chyba one tak długo idą, nie? A co to w ogóle jest SWIFT? Muszę to sprawdzić! Zaraz, zaraz... gdzie ja położyłem telefon?

WAŻNE! Pamiętaj, że to wszystko zależy od konkretnego banku i od tego, czy nie ma jakichś świąt po drodze. Najlepiej zadzwoń do swojego banku i zapytaj, to będziesz mieć pewność. Aha, i sprawdź, czy ci nie policzą jakiś kosmicznych opłat za ten przelew, bo to też potrafią!