Kiedy biegunka powinna martwić?
Kurczę, biegunka… Niby nic takiego, każdemu się zdarza. Ale kiedy tak naprawdę powinniśmy się zacząć martwić? Bo przecież czasem to po prostu coś złego zjadłam, albo stres przed egzaminem… Pamiętam, jak kiedyś przed maturą z polskiego… masakra! Ale to przeszło.
No właśnie, a co jeśli nie przechodzi? Co jeśli do tej, przepraszam za wyrażenie, sraczki, dochodzą inne, gorsze rzeczy? Na przykład… utrata wagi. Nie mówię o jakimś tam kilogramie, ale o prawdziwej utracie wagi, tak bez powodu. To już chyba nie jest normalne, prawda?
Albo, o matko, krew! Widziałam kiedyś u mojej babci… okropne. Krwawienie z, no wiecie, z tamtej strony… To już absolutnie dzwonek alarmowy. Biegunka biegunką, ale krew to już chyba coś poważniejszego, nie?
No i te wszystkie badania… "Nieprawidłowości w badaniu fizykalnym" – brzmi strasznie fachowo. Pewnie lekarz coś wymaca, czego nie powinien. Albo "nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych". Czytałam gdzieś, że jakieś tam markery nowotworowe mogą być podwyższone… Brrr, aż ciarki przechodzą. Ileż to tych badań człowiek musi zrobić, żeby się dowiedzieć, co mu dolega.
Słyszałam też, że jeśli biegunka trwa dłużej niż, powiedzmy, tydzień, to też trzeba iść do lekarza. Niby gdzieś czytałam, że większość przypadków biegunki jest "samoistna" i przechodzi sama. No ale co jeśli nie przechodzi? Co wtedy? Lepiej dmuchać na zimne i iść do lekarza, niż potem żałować, no nie? Zwłaszcza, jeśli pojawiają się te wszystkie… fuj… "objawy alarmowe", jak to ładnie nazwali.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.