Jakie są objawy zapalenia płuc w klatce piersiowej?

14 wyświetlenia

Ojej, wysiękowe zapalenie opłucnej to naprawdę poważna sprawa! Pamiętam, jak mój dziadek miał zapalenie płuc i bałam się, żeby nie skończyło się właśnie tak. Ten przeszywający ból w klatce piersiowej przy każdym wdechu i kaszlu musi być straszny. Dobrze, że chociaż leżenie na chorym boku przynosi ulgę. Mam nadzieję, że leczenie jest skuteczne i przynosi szybką poprawę. Nikt nie zasługuje na taki ból!

Sugestie 0 polubienia

Zapalenie płuc w klatce piersiowej… A właściwie to chyba chodzi o wysiękowe zapalenie opłucnej, prawda? Bo to właśnie ono daje ten okropny ból w klatce. Sama pamiętam, jak mój dziadek chorował na zapalenie płuc. Strasznie się wtedy o niego martwiłam. I ciągle myślałam, co będzie, jeśli dojdzie do tego wysięku. Wyobrażałam sobie ten ból… Brrr… Przecież to musi być koszmar! Każdy oddech, każdy kaszel – jak igły wbijane w płuca. Aż trudno sobie wyobrazić, jak można to wytrzymać. Czytałam gdzieś, że leżenie na chorym boku może trochę pomóc. Ale czy to faktycznie daje ulgę? Sama nie wiem. Nigdy nie doświadczyłam tego na własnej skórze, na szczęście.

Pamiętam, dziadek opowiadał, że czuł taki ucisk, jakby mu ktoś kamień na piersi położył. I ten kaszel… Suchy, męczący, bez końca. A najgorsze, że czasem, mimo leków, ulga nie przychodziła. Trwało to i trwało… Chyba z tydzień, zanim antybiotyki zaczęły działać. Wtedy odetchnęliśmy z ulgą. Dosłownie. Bo oddychanie w końcu przestało być dla niego taką męczarnią.

Słyszałam też historię o sąsiadce, która miała wysięk tak duży, że musieli jej go punktować. Wyobrażacie to sobie? Igła w płuca! Mówiła, że to było straszne, ale potem od razu poczuła ulgę. Podobno wyciągnęli jej prawie litr płynu! Litr! Toż to nie do pomyślenia. Gdzie tyle się tam zmieściło?

No cóż, zdrowie to największy skarb. Naprawdę. Czasami o tym zapominamy, a potem… A potem żałujemy. Dlatego dbajcie o siebie. I nie lekceważcie żadnych objawów. Bo potem może być za późno. Naprawdę.