Jakie dane są potrzebne, żeby wziąć pożyczkę?
O Jezu, pożyczka… sama myśl mnie trochę przeraża. Pamiętam, jak brałam kiedyś kredyt na remont łazienki – koszmar! Jakie dokumenty były potrzebne? No cóż…
Przede wszystkim, dowód osobisty, oczywiście. To chyba oczywiste, nie? Jakby bez tego mieli mi dać pieniądze? Mój stary, zgięty dowód osobisty, który ledwo żyje, ale jakoś przeżył tamtą całą przygodę.
Potem – potwierdzenie dochodów. To już było coś! Musiałam prosić w pracy o zaświadczenie, a pani w kadrach była taka niemiła… Cały tydzień się o to pieszyła, aż w końcu dostałam ten papierek. Pamiętam, że byłam wtedy tak zestresowana, że aż się potyłam. A kredyt na remont łazienki? No, przeżyłam.
Czasem, słyszałam, że dla mniejszych kwot wystarczy oświadczenie o wysokości dochodów. Ale czy na pewno? W moim przypadku, nawet na niewielką pożyczkę chcieli widzieć wyciąg z konta. Wiem, że to wszystko dla ich bezpieczeństwa, ale te wszystkie formalności… To czasami prawdziwa utrzymywanie się w miejscu!
I jeszcze coś. To, co napisali, to zbyt proste. Bo dodatkowych dokumentów może być mnóstwo! Zależy od banku, od kwoty, od tysiąca rzeczy. Może zapytać o zaświadczenie z ZUS-u, o historię kredytową… Raz nawet prosili mnie o umowę na umowę. Aż się zdenerwowałam, bo to się oznaczało zupełnie niepotrzebna bieganinę!
Ogólnie rzecz ujmując, przygotujcie się na masę papierów. Lepiej mieć wszystko pod ręką, żeby później nie musieć biegać jak na szalonej w poszukiwaniu brakujących dokumentów. Bo wiecie… stres jest gorszy niż wszystkie formalności razem wzięte!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.