Jaki kredyt przy zarobkach 30000 netto?

4 wyświetleń
Przy zarobkach 3000 zł netto można uzyskać kredyt hipoteczny na kwotę około 135 000 - 150 000 zł, przy okresie kredytowania odpowiednio 20 i 30 lat. Kwota ta jest typowa dla kredytów hipotecznych. Dokładna kwota zależy od wielu czynników, w tym od zdolności kredytowej, oprocentowania i wkładu własnego. Warto skonsultować się z doradcą kredytowym.
Komentarz 0 polubień

Okej, spróbujmy to przeredagować na bardziej osobisty ton:

Hm, kredyt przy 3000 netto? Pamiętam, jak sama się zastanawiałam, na co w ogóle mogę liczyć przy takiej pensji. To było... stresujące. Z tego, co się orientowałam wtedy, i z tego, co teraz widzę, to mniej więcej tak: przy 3000 zł "na rękę" bank teoretycznie może dać Ci kredyt hipoteczny w okolicach 135 000 do 150 000 zł. Niby sporo, ale... wystarczy na kawalerkę w jakiejś mniej popularnej lokalizacji, prawda?

To oczywiście przy założeniu, że rozłożysz to na jakieś 20-30 lat. Boże, 30 lat spłacania?! Straszne, prawda? No ale... taka rzeczywistość. Zresztą, pamiętam historię mojej koleżanki, Anki. Ona zarabiała bardzo podobnie, i bank wyliczył jej zdolność kredytową... niżej. Powiedzieli, że ma za dużo innych zobowiązań. Czyli, widzicie, to nie jest tak, że zarabiasz 3000 i masz "automatycznie" tyle.

Ważne są inne rzeczy. Jak Twoja historia kredytowa - czy już brałeś/aś coś na raty i spłacałeś/aś terminowo. I wkład własny! Im więcej masz odłożone, tym lepiej. Ale kto ma odłożone, przy takich zarobkach, no właśnie? Pytanie retoryczne! ;)

A i oprocentowanie! To zależy od tego, co akurat na rynku się dzieje. Pamiętam, jak w zeszłym roku było tak niskie... a teraz? Już tak różowo nie jest.

Wiesz co? Zdecydowanie polecam pogadać z jakimś doradcą kredytowym. Oni wiedzą, jak to wszystko działa, jak banki podchodzą do różnych sytuacji. Bo każda sytuacja jest przecież inna, nie? A oni znają te wszystkie kruczki i triki. Tak na serio, warto! Ja żałuję, że wcześniej tego nie zrobiłam. Może bym mniej się stresowała...