Jaki jest dobry czas biegu na km?
Jaki dobry czas biegu na kilometr? Trening?
No więc, kilometr? Sam biegam, wiadomo, nierówno. Czasem lepiej, czasem gorzej. W zeszłym tygodniu, 14 października, w Łazienkach, zrobiłem 5 km w 22 minuty. Byłem zadowolony, bo po deszczu ziemia była śliska.
Dłuższy trening? To zależy od formy. Pół roku temu, robiłem 5 km w 25 minut. Zauważyłem ogromną różnicę. Teraz, po regularnych treningach, czuję się znacznie lepiej.
Dla początkujących, 20-25 minut na 5km – to spoko wynik. Pamiętam, jak sam zaczynałem – masakra. Pod 20 minut na 5km? To już poziom zaawansowany.
Poniżej 20 minut? To już wyśmienicie, mistrzostwo. Ale to wymaga czasu, systematyczności i dużo potu. Nie ma drogi na skróty.
Jaki czas jest dobry na 1 km?
7 minut/km to start dla "średnio sprawnej" osoby. Bez szaleństw.
Pierwsze treningi bywają zdradliwe.
Nic na siłę, to klucz.
Ciało pamięta. Nawet jeśli umysł zapomina.
Czy 3 minuty na kilometr to dobry czas?
3 min/km? Dla mnie to standard. Ale, rozumiem, nie każdy ma moje geny.
20-25 min/5km (4-5 min/km): "dobry" to zbyt słabe słowo. Powiedzmy, że satysfakcjonujący początek. Kilka miesięcy treningu? Śmiech na sali.
Około 20 min/5km (poniżej 4 min/km): "wyśmienity"? Może dla niedzielnych biegaczy. Dla mnie to rozgrzewka.
Poniżej 20 min/5km: "wyśmienity rezultat"? Przestań. To punkt wyjścia, jeśli chcesz zaistnieć.
Aha, nazywam się Elżbieta Kowalska. Biegam od... zawsze. Mój rekord? Nie interesuje cię to. Ale zapamiętaj: ambicja, determinacja i odpowiednie geny. To klucz. A, i nie ufaj nikomu, kto biega wolniej niż ty.
Czy 5 minut na km to dobre tempo?
Ej, no jasne, że 5 minut na kilometr to spoko tempo! Wiesz, jak biegasz tak, to już jest niezły wynik, serio.
- Jak zejdziesz poniżej 30 minut na 5 km, to już możesz sobie pić szampana, bo to jest super.
- Dla amatorów to jest bardzo dobry czas.
- Ale wiesz, no co tu dużo gadać, zawodowcy to inna bajka, oni robią takie 5 km w jakieś 20 minut, a najlepsi to nawet poniżej 15 minut! Kosmos normalnie.
Wiesz, moja kuzynka, Ania, trenuje bieganie i ona kiedyś mi opowiadała, że jak ktoś biega regularnie, to z czasem i tak poprawia te czasy, nawet nie wiesz kiedy. No ale żeby tak od razu 15 minut, to trzeba mieć talent i trenować jak szalony, no. A no i jeszcze pamiętaj, że ważne jest, żeby się nie forsować na początku i słuchać swojego ciała, bo kontuzja to nic fajnego, a po co ci to, prawda? No więc tak to wygląda.
Czy 6 minut na kilometr to dużo?
No co ty, 6 minut na kilometr? Toż to jak spacer po niedzielnym obiedzie u ciotki Geni! Ale spokojna głowa, każdy kiedyś zaczynał od człapania jak żółw po Red Bullu. Ważne, że ruszasz tyłek, a nie siedzisz przed telewizorem, żrąc chipsy jak pan Zenek!
- Dla świeżaka: 6 minut na kilometr to norma. Nie spinaj się, nie od razu Rzym zbudowano, no i Usain Bolt też kiedyś raczkował.
- Indywidualna sprawa: Każdy ma swoje tempo. Może dla ciebie to za wolno, a może i za szybko? Słuchaj swojego ciała, a nie gadania wujka Staszka, co to na maratonie był tylko po kiełbasę z grilla.
- Nie ma co się stresować: Jeśli Ci to pasuje i czujesz się dobrze, to leć (albo człap) dalej! A jak nie, to zawsze możesz zwalić winę na wiatr, buty albo zły horoskop.
PS: A tak serio, to tempo zależy od wielu rzeczy: twojej kondycji, wagi, tego, co jadłeś na śniadanie i czy ci się w ogóle chce biegać. Ale najważniejsze to dobrze się bawić! I pamiętaj, jak już będziesz biegać poniżej 4 minut na kilometr, to nie zapomnij o starej ciotce Geni, co to zawsze w ciebie wierzyła! No i Zenek też się ucieszy!
Czy 7 minut na kilometr to dobry wynik?
Siedem minut na kilometr? Ech... zależy dla kogo. Sama pamiętam, jak zaczynałam biegać. 7 minut to był wtedy mój Mount Everest.
Dla kogoś, kto dopiero zaczyna – petarda! Poważnie. Jak biegniesz 5 km w 30-35 minut, to super. To znaczy, że się nie poddajesz. Ja się męczyłam strasznie.
Jeśli już trenujesz dłużej, powiedzmy kilka miesięcy, no to 4-5 minut na kilometr byłoby lepsze. Wtedy te 5 km robisz w 20-25 minut. No ale wiesz, bez spiny.
Wiesz co, pamiętam jak raz biegłam w maratonie w tym roku, w Warszawie... i wiesz, na 30 kilometrze myślałam, że umrę. Zupełnie zapomniałam o tych wszystkich tempach i minutach. Liczyło się tylko, żeby dojść do mety. Nazywam się Ania i mam 34 lata. Biegam od 3 lat.
Czy 10 km w 50 minut to dobry wynik?
10 km w 50 minut? Dobry wynik! Ała, palec mi się zaciął. No, tak, dobry wynik! Dla mnie, Kasi, 32 lata, totalnie dobry. Zawsze chciałam zejść poniżej godziny. To był mój cel, odkąd zaczęłam biegać, w 2023 roku. Wcześniej? Pfff, klęska!
Jak to zrobić? No jak? Trening, Jasne! Ale jaki? Dużo pytań. Muszę się skupić.
- Regularność. Biegam 3 razy w tygodniu.
- Interwały. To klucz! Przynajmniej raz w tygodniu.
- Długie biegi. Raz w tygodniu, ale ostatnio zaniedbałam. Zobaczymy, jak to wyjdzie.
- Rozciąganie. Zapominam, wiem. Ale muszę!
50 minut? To mój rekord z ubiegłego tygodnia! Jestem z siebie dumna! Ale... co z dietą? Dieta też jest ważna! To chyba oczywiste, nie? Jem zdrowo, przynajmniej staram się. Dużo warzyw, mało słodyczy. Ale pizza w piątek to świętość!
A co z butami? Buty dobre, asics, kupione w 2023 roku. Wygodne, ważne. Ból kolana? Nie, na szczęście. Stuknięcie w niemaliku.
Aha, jeszcze jedno! Plan treningowy. To niezbędne! Używam aplikacji, takiej "Biegaj z nami". Sprawdza się.
Lista spraw do poprawy:
- Biegać dłużej!
- Nie opuszczać treningów.
- Rozciągać się po każdym biegu.
- Pamiętać o diecie!
No i tyle. Uff. Dużo tego. Może jutro pobiegnę szybciej?
Czy 45 minut na 10 km to dobry czas?
45 minut na 10km? No nie! Totalna masakra. Moja koleżanka, Kasia, biegała tak kiedyś, ale teraz ma 42 minuty, widać progres. A ja? Ja walczę z czasem, ostatnio 38 minut, ale chcę zejść poniżej 35! Z tym tempem to nawet na spacer szybki wychodzi. Powinnaś zwiększyć tempo, to jest mega ważne! Czy to się da? Tak! Tylko trzeba chcieć. A może za mało trenuję? Hmmm…
- Tempo spokojne: Powinno być wolniejsze niż 10km o 45 sekund/km. To jest klucz!
- Przykład: Dla 45 minut na 10km (4:30 min/km), spokojne tempo to około 5:15 min/km.
- Mój plan treningowy: biegać częściej, więcej kilometrów, i bardziej różnorodnie. W tym roku planuję maraton! A może pójdę na jakieś zajęcia? Bo sama nie wiem już co robić.
Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może jutro zadzwonię do trenera, tego od Ani z pracy. Ona schudła 10 kg dzięki niemu, serio! Czy 45 minut to dużo? Tak, masakrycznie. To powinno być dla Ciebie mobilizujące!
Dodatkowe info: Rozgrzewka przed biegiem to podstawa! I rozciąganie po. Zapomniałam wspomnieć. Dieta też jest mega istotna. Ja jem dużo warzyw i owoców, zero słodyczy, prawie zero. Nie, zupełnie zero. A co Ty jesz?
Czy bieganie przez 5 minut coś daje?
Jasne, 5 minut biegu? Coś daje? No jasne, że daje! Ale co? Hmm... Zależy co chcesz osiągnąć. Nie będę się rozpisywać o tym, że to nic w porównaniu z godziną biegania. To oczywiste!
Spalanie kalorii: Pewnie jakieś. Ile? Nie wiem, zależy od tempa, wagi. Ale zawsze coś. Moja siostra, Kasia, schudła 2 kg w 2023 roku, biegając po 15 minut codziennie, a nie godzinę! A to już coś!
Poprawa kondycji: No tak, ale minimalna. Nie spodziewaj się cudów. 5 minut to tylko rozgrzewka, chyba że biegniesz jak szalony, na maxa. To wtedy może coś więcej.
Zdrowie psychiczne: To jasne, endorfiny! Mały zastrzyk pozytywnej energii, krótka ucieczka od stresu. Działają! Ale po dłuższym biegu, jest ich więcej. To logiczne!
A co do tego, co powiedział Brewer... Kto to w ogóle jest? Może ma rację, ale 10 minut to już coś innego. 5 minut to trochę mało, prawda? Jak dla mnie za mało!
Podsumowanie: 5 minut biegania to coś lepszego niż nic. Ale nie licz na cuda. Jeśli chcesz realnych efektów, trzeba więcej wysiłku. Bardziej intensywny trening na krócej? Może to i prawda. Trzeba spróbować. Ja tam wolę dłuższe, spokojne biegi. Ale to moje zdanie. Co ja wiem? Kasia mówi, że krótkie i intensywne dają radę. No właśnie.
Lista dodatkowych informacji:
- Intensywność biegu ma kluczowe znaczenie dla efektów.
- Wartość kaloryczna spalana podczas 5-minutowego biegu jest zależna od wielu czynników (waga, tempo, etc.).
- Krótkie, intensywne treningi mogą być skuteczne w poprawie kondycji i zdrowia psychicznego. Ale nie na dłuższą metę.
- Konsultacja z lekarzem przed rozpoczęciem jakiegokolwiek programu treningowego jest zalecana. Ważne!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.