Jaka produkcją jest opłacalna?
No i co tu powiedzieć? Jaka produkcja jest opłacalna? To pytanie, które mnie ostatnio prześladuje, szczerze mówiąc. Wiem, że niby "cement, wapno i gips", tak wszędzie piszą, jakieś badania tam, analizy z zeszłego roku… ale czy to naprawdę tak proste? Czy to tylko suche liczby?
Przecież pamiętam wujka Staszka, co próbował z tymi wapnami, inwestował całe oszczędności życia, a potem… nic. Zbankrutował. Gdzie tam te wysokie rentowności i efektywność finansowa? Gdzie? Może dla wielkich korporacji, co mają miliony na start i prawników od wszystkiego? Ale dla zwykłego człowieka?
A ja myślę o czymś innym, o czymś bardziej… moim. Może jakieś rękodzieło? Nie wiem, serio. Ostatnio widziałam jakąś babcię na rynku, sprzedaje ręcznie robione mydełka. Ludzie się ustawiają w kolejce! Może to jest to? Mała produkcja, ale za to jaka satysfakcja! No i w sumie, czy ja naprawdę chcę być bogata, czy po prostu chciałabym robić coś, co mnie napędza, coś co daje mi radość? A może to właśnie ta radość jest największym zyskiem?
Te badania o cementach… pewnie są prawdziwe, ale ja patrzę na to inaczej. Może dla mnie opłacalna produkcja to ta, która daje mi coś więcej niż tylko pieniądze. Coś takiego, wiecie? A to już zupełnie inna historia… i zupełnie inne rachunki.
- Jaka jest najsilniejsza walutą na świecie?
- Jak długo należy marynować udka z kurczaka?
- Jak doliczyć do emerytury okres wychowywania dzieci?
- Czy przy rozwiązaniu umowy o pracę za porozumieniem stron przysługuje odprawa?
- Ile wynosi kara za naruszenie RODO?
- Kiedy klient może żądać wymiany towaru na nowy?
- Czy 4 km dziennie to dużo?
- Ile pokoi ma Sheraton Warszawa?
- Jak długo banki przechowują historię transakcji po zamknięciu konta?
- Czy balkon wlicza się do ceny mieszkania?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.