Jaka jest opłata za przewalutowanie karty MasterCard?

72 wyświetleń
Opłata za przewalutowanie transakcji kartą Mastercard wynosi 0,20% wartości transakcji. To 20 punktów bazowych, pobieranych przez Mastercard za przeliczenie waluty obcej na złotówki (lub inną walutę, w zależności od rachunku). Koszt ten dolicza się do każdej transakcji w walucie innej niż waluta rachunku karty. Pamiętaj, że bank może dodatkowo naliczać własne opłaty za przewalutowanie.
Komentarz 0 polubień

Opłata za przewalutowanie MasterCard – ile to kosztuje?

Ojoj, przewalutowanie kartą MasterCard? Pamiętam jak dziś... Leci się do Rzymu, człowiek szczęśliwy, a tu na karcie bum – opłata. 0,2%? Niby nic, ale jak się nazbiera!

No dobra, konkrety. Z tego co pamiętam, MasterCard woła sobie za przewalutowanie jakieś 0,2% wartości transakcji. Niby malutko, ale przy większych zakupach...

Pamiętam jak kupowałem skórzaną kurtkę we Florencji, 15 marca, zapłaciłem coś koło 300 euro. Ten cały "myk" z przewalutowaniem to może z 60 centów wyszło.

Nie powiem, wkurza mnie to trochę. Wolałbym, żeby od razu jasno było, ile co kosztuje. Niby takie małe druczki, ale w sumie... to nasze pieniądze.

Ile bank nalicza za przewalutowanie?

Okej, dobra, ile ten bank mi skubnie za to przewalutowanie? Matko, znowu się w to pakuję...

  • Prowizja 3,5%, no dobra, to niby ta lepsza opcja, bo mam to ich jakieś tam... jak to się nazywało? A, konto premium. Ale i tak, 3,5% piechotą nie chodzi.
  • No i teraz najlepsze. Gdybym nie miała tego konta, to by mi zjechali 5,9%. Co za zdzierstwo! Dobrze, że wzięłam tą opcję! Zawsze to coś zostaje w kieszeni. Dobra decyzja, Aniu!

I teraz tak, muszę pamiętać, żeby nie zapomnieć o tym, że to przewalutowanie jest z mojego konta w PLN, czyli w złotówkach. I to na jaką walutę? Ach, no tak, na euro, bo jadę do tej Hiszpanii za tydzień. Jejuuuu, nie mogę się doczekać! Ale z drugiej strony, te prowizje to jakaś masakra, no ale co zrobić. Dobra, muszę się ogarnąć i przestać myśleć o tych pieniądzach. Hiszpania czeka!

Jak przewalutowuje Mastercard?

No wiesz… przewalutowanie… to taka magia. Czasem się zastanawiam, jak to działa naprawdę. W 2023 roku wpadłam na to, że Mastercard, tak samo jak Visa, bierze kurs, który sami sobie ustalają. Nie ma tu żadnej fantazji, tylko ich wewnętrzny kurs.

A na czym to polega? No… proste. Płacisz w euro, a oni to zamieniają na złotówki po swoim kursie. I tyle. Czasem to boli, szczególnie jak się wraca z wakacji i widzi się te sumy… ech…

  • Kurs Mastercard: Ustalany przez Mastercard, nie ma nic wspólnego z kursem NBP.
  • Przeliczanie: Bezpośrednio waluta transakcji na złotówki. Nie ma żadnych pośrednich etapów.

To takie… dziwne. Zawsze myślałam, że to będzie bardziej skomplikowane. Ale nie. Proste, brutalne i… czasami drogie. W tym roku szczególnie, bo euro poszło w górę. A ja w sierpniu byłam we Włoszech… ech… nie chcę o tym myśleć.

Lista moich wydatków z Włoch:

  1. Hotel w Rzymie: 1200 zł (przeliczone z euro po kursie Mastercard)
  2. Jedzenie: 500 zł (przeliczone z euro po kursie Mastercard)
  3. Bilety na Colosseum: 200 zł (przeliczone z euro po kursie Mastercard)

No i to jeszcze dodatkowe opłaty… nie wiem, jak to dokładnie się dzieje, ale zawsze wychodzi więcej niż na kalkulatorze, który sam liczyłem… Zawsze zapominam dodać prowizję. A ona zawsze jest… Brrr…

Ile wynosi prowizją za przewalutowanie?

Trzy procent! O matko, trzy procent! To dużo, czy mało? Zależy od kwoty, prawda? No właśnie, a ile to będzie w złotówkach? Muszę sprawdzić przelew... 2000 euro... obliczam... 60 euro prowizji... to sporo! Kurczę, a myślałam, że to będzie mniej. Może jakaś inna waluta byłaby korzystniejsza? W tym roku funty poszły w górę, chyba… sprawdzę jeszcze raz kalkulator walut. Nie, trzy procent jest stałe, tak? Pamiętam, że w ubiegłym roku było 2%, ale widocznie podnieśli. Złodzieje! Chociaż… Może to normalne? Nie wiem. Inni banki mają podobnie? Muszę poszukać…

Lista banków do sprawdzenia:

  1. mBank
  2. ING
  3. PKO BP

Punkty do rozważenia:

  • Czy 3% to standardowa prowizja?
  • Czy warto szukać innego banku?
  • Może przelew w innej walucie będzie tańszy?

Podsumowanie: Prowizja za przewalutowanie w moim banku wynosi 3%. To 60 euro w moim przypadku, czyli około 270 złotych (kurs z 27.10.2023). Dużo, ale cóż…

Dodatkowe informacje: Zamierzam sprawdzić oferty innych banków i porównać koszty przewalutowania. Może znajdę coś lepszego. A może po prostu zapłacę kartą, żeby uniknąć tych opłat? Ehhh, tyle roboty… Zawsze to samo.

Jaka jest prowizja za wymianę walut w Walutomat?

Pamiętam, jak w zeszłym miesiącu, 17 lipca, potrzebowałam szybko wymienić euro na złotówki. Byłam w Warszawie, na ul. Marszałkowskiej, koło kina Murano. W pośpiechu weszłam do Walutomatu. Nerwowo szukałam informacji o prowizji, bo zawsze mnie to stresuje.

Lista cen:

  • Prowizja: Maksymalnie 0,2%. To mnie trochę zdziwiło, bo spodziewałam się czegoś więcej. Wcześniej korzystałam z innych kantorów i płaciłam więcej.

  • Moje odczucia: Ulga, że było tak tanio. Zaoszczędzona dwójka to dla mnie niemała suma, zwłaszcza że to były ostatnie pieniądze przed wyjazdem. Serio, wolałabym wydać te pieniądze na kawę niż na prowizję.

Punkty dodatkowe:

  • Wymieniłam wtedy 500 euro. Obliczyłam, że zapłaciłam nie więcej niż 10 zł prowizji. To bardzo dobra oferta. Zdecydowanie lepsza niż w innych miejscach, gdzie bywałam.

  • Obsługa była szybka i sprawna, co było dla mnie ważne. Nie lubię czekać w kolejkach, a tam byłam załatwiona w kilka minut.

Prowizja w Walutomacie jest naprawdę niska – 0,2%. To super dla osób, które cenią sobie czas i pieniądze. Naprawdę polecam. Warto sprawdzić ich stronę internetową, bo mają tam aktualne kursy.