Jak zlikwidować gorycz w ustach po antybiotyku?
Ech, ta gorycz w ustach po antybiotyku… Znacie to? Okropne uczucie, jakbym cały czas żuła jakieś stare, zeschnięte liście. Pamiętam, jak brałam kiedyś antybiotyk na zapalenie oskrzeli – masakra! Ten smak… Nie do zniesienia. Niby piszą, że samo przejdzie, no ale ile można czekać? Czułam się, jakby mi ktoś wsadził do buzi garść piołunu.
Niby "specjalne leczenie nie jest konieczne". Łatwo powiedzieć! A spróbujcie zjeść cokolwiek, kiedy macie w ustach taki posmak. Mi nawet herbata nie smakowała. Płukanie jamy ustnej? Jasne, robiłam to non stop. Myślałam, że mi język odpadnie od tego ciągłego szorowania. Pamiętam, że kupiłam sobie wtedy jakąś miętową pastę do zębów, taką super mocną, myślałam, że pomoże. No i wiecie co? Pomogło… na chwilę. Potem znowu ta gorycz. Błędne koło.
"Lekka dieta" – kolejna "świetna" rada. A ja akurat miałam ochotę na burgera! No ale co zrobić… Jadłam jakieś kleiki, zupy, kurczaka gotowanego. Zero przyjemności z jedzenia. Czułam się jak królik. No ale czego się nie robi, żeby pozbyć się tego okropnego smaku.
Podobno to przechodzi samo po skończeniu kuracji. No u mnie akurat tak było, ale ile się namęczyłam… Gdzieś czytałam, że to przez to, że antybiotyk wpływa na florę bakteryjną w jamie ustnej. Sama nie wiem, ile w tym prawdy. W każdym razie, jeśli u Was też to się tak długo utrzymuje, to chyba jednak lepiej iść do lekarza. Ja na szczęście nie musiałam, ale jakby co, to bym poszła. Bo wiecie, lepiej dmuchać na zimne. Kto wie, co tam się dzieje…
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.