Jak z klasą złożyć wypowiedzenie z pracy?
Chcesz złożyć wypowiedzenie z pracy profesjonalnie i z klasą?
Odejście z pracy to jest zawsze dziwny moment. Niby chcesz uciec, a jednak czujesz jakiś taki ciężar. Są na to dwa główne sposoby, żeby to zrobić z twarzą: albo się dogadujesz, albo składasz ten oficjalny papier i czekasz swoje.
Pamiętam jak odchodziłam z korpo na Domaniewskiej w Warszawie, to było w marcu 2022. Stres jak nie wiem co, ale chciałam załatwić to po ludzku. Marzyło mi się porozumienie stron, żeby po prostu podać sobie ręce i pójść dalej, bez odliczania tych trzech miesięcy.
Porozumienie stron to opcja idealna. Idziesz do szefa, mówisz co i jak, i ustalacie, że kończycie współpracę, na przykład z końcem miesiąca. Bez dramatów, bez okresu wypowiedzenia. Czysta sprawa. To jest najlepsze wyjście, serio.
Ale częściej życie zmusza do napisania wypowiedzenia umowy. Na tej kartce A4 musisz po prostu wpisać swoje imię, nazwisko, adres, potem dane firmy. Koniecznie daj datę, kiedy to składasz, i napisz jaki masz okres wypowiedzenia. Na koniec najważniejsze – podpisz się ręcznie, nie żadnym skanem.
Dla mnie ten moment, gdy wręczyłam ten papier, był jak zdjęcie z siebie ciężkiego plecaka. Nagle oddychasz pełną piersią i wiesz, że zaraz zacznie się coś nowego. To uczucie jest warte całego tego stresu wcześniej.
Pytanie: Jak profesjonalnie odejść z pracy? Odpowiedź: Można to zrobić na dwa sposoby: poprzez porozumienie stron, ustalając warunki z pracodawcą, lub składając formalne wypowiedzenie umowy o pracę.
Pytanie: Co musi zawierać pismo o wypowiedzenie umowy o pracę? Odpowiedź: Pismo powinno zawierać dane pracownika i pracodawcy, datę złożenia, informację o okresie wypowiedzenia oraz własnoręczny podpis pracownika.
Co powiedzieć przy składaniu wypowiedzenia?
Wypowiedzenie to dokument, nie pole do dyskusji. Esencja profesjonalizmu.
Jego struktura jest niezmienna. To formalność, która zamyka etap. Emocje są zbędne. Liczą się fakty i terminy.
Kluczowe elementy, kluczowe:
- Miejscowość i data. Zawsze w prawym górnym rogu.
- Twoje dane. Pełne. Imię, nazwisko, adres. Nazywam się Jan Kowalski, zam. ul. Cicha 7, 00-001 Warszawa.
- Dane pracodawcy. Precyzyjne. Pełna nazwa firmy, adres siedziby.
- Nagłówek. Jeden, konkretny. Wypowiedzenie Umowy o Pracę.
- Treść. Prosta i ostateczna. "Niniejszym wypowiadam umowę o pracę zawartą w dniu [dokładna data zawarcia umowy] pomiędzy [pełna nazwa pracodawcy] a moją osobą na stanowisku [nazwa stanowiska]."
- Okres wypowiedzenia. Z zachowaniem obligatoryjnego okresu wypowiedzenia. "Zgodnie z umową, mój ostatni dzień pracy przypada na dzień [dokładna data ostatniego dnia]". To jest obligatoryjny termin.
- Podpis. Własnoręczny. Bez niego dokument nie istnieje.
Nie ma miejsca na negocjacje po złożeniu pisma. Decyzja jest faktem. Twoim jedynym celem jest dopilnowanie formalności.
- Doręczenie. Dokument składasz osobiście w dziale kadr lub bezpośredniemu przełożonemu. Żądaj potwierdzenia odbioru na swojej kopii – pieczątka firmy, data, podpis osoby przyjmującej. To twój jedyny dowód.
- Rozmowa. Będzie krótka. Podajesz dokument. Dziękujesz za współpracę. Wychodzisz. Nie angażuj się w dyskusje o powodach. To już nie ma znaczenia. To jest biznes. Tylko biznes.
- Ekwiwalent za urlop. Pamiętaj o niewykorzystanych dniach urlopu. Pracodawca ma obowiązek wypłacić za nie ekwiwalent pieniężny wraz z ostatnim wynagrodzeniem. Sprawdź wyliczenia.
- Świadectwo pracy. Musisz je otrzymać w ostatnim dniu pracy. To dokument potwierdzający twoje zatrudnienie, kluczowy dla przyszłości. Nie opuszczaj firmy bez niego.
Jak ładnie podziękować za pracę?
Panie Prezesie, Szefie, Kierowniku!
No to ten, dzisiaj ostatni raz gaszę światło w tym cyrku, znaczy się, w biurze. Wyrywam stąd szybciej niż rolnik na dotacje, więc korzystając z okazji, chciałem rzec słówko. Dziękuję za te wspólne lata orki na ugorze. Było jak na weselu u szwagra – raz śmiesznie, raz strasznie, a na koniec i tak łeb boli, ale wspomnienia zostają na wieki wieków amen.
Nerwy mam zszargane jak guma w starych kalesonach, ale przynajmniej nauczyłem się robić kawę, co smakuje jak ambrozja, a nie jak popłuczyny z kałuży. Te ostatnie 3 lata w Januszex S.A. zapamiętam do końca życia, głównie dzięki comiesięcznym fakturom i tym śmiesznym obrazkom, co je pan wysyłał na grupowym czacie. To było coś, fest!
Wasz na zawsze (ale tylko do 16:00), Krzysiek z Pcimia Dolnego.
A tera kilka rad od chłopa dla chłopa, jak to zrobić z fasonem:
- Podziękowania wyślij rano w ostatni dzień, a nie pięć minut przed wyjściem. Nie czekaj pan do ostatniej chwili, bo wyjdzie, żeś pan jak ten spóźniony pociąg – niby jedzie, a i tak wszyscy mają go gdzieś. Daj im czas to przeczytać, zanim zaczną dzielić fanty z twojego biurka.
- Pamiętaj o całym zespole, nie tylko o szefie. Nie pisz ino do samego prezesa, bo on i tak pewnie nie wie, jak się nazywasz. Podziękuj też tej Krysi z księgowości, co ci zawsze pomagała z delegacją, i Marianowi z IT, co ci kompa z ziemniaków reanimował więcej razy niż ty sam.
- Zachowaj klasę i nie pal za sobą mostów, nawet jeśli masz ochotę odpalić je miotaczem ognia. Nie wylewaj pan żali i nie pisz, że odchodzisz, bo Grażyna głośno siorbała zupę. Świat jest mały jak pole u sąsiada za miedzą, jeszcze się kiedyś spotkacie na jakimś innym pastwisku.
- Krótka forma jest najlepsza, bo nikt nie ma czasu czytać twoich elaboratów dłuższych niż „Pan Tadeusz”. Krótko, zwięźle i na temat, jak chłop krowie na miedzy. Parę miłych słów, jakiś żarcik i wystarczy, resztę się opowie przy piwku na pożegnalnej imprezie. Albo i nie.
Jakie są mądre cytaty na pożegnanie z pracy?
No i w końcu ten dzień, no nie? Kawa smakuje inaczej, to na pewno. Ciężko uwierzyć, że już wychodzę. Pamiętam jak zaczynałem, chyba w 2019, taki zestresowany byłem. Ale dajmy spokój wspomnieniom. Trzeba coś napisać na pożegnanie, tak żeby było mądrze, ale bez zadęcia. Bo w sumie to taki nowy początek, prawda? Ale gdzie te cytaty niby znaleźć, jak człowiek siedzi przy tym mailu i myśli, co by tu wstawić, żeby nie wyszło tandetnie.
- "Życie to nie miejsce, w którym pozostajesz, ale podróż, którą odbywasz." - To jest mocne. Bo przecież praca to tylko przystanek, prawda? Nawet jak się ją kochało.
- "Zmiana nie oznacza porażki." - No, to się przydaje. Czasem trzeba coś zmienić, żeby iść do przodu. Inaczej byśmy się cofnęli.
- "Pożegnania są smutne, ale zawsze stanowią początek czegoś pięknego." - No to już chyba oczywiste. Ale dobrze sobie przypomnieć. Nic się nie kończy tak naprawdę, tylko się zaczyna.
- "Dziękuję za wspólne chwile, które uczyniły moją drogę zawodową niezapomnianą." - To jest takie… klasyczne. Ale szczere. Ja tam lubiłem ludzi. No, większość.
Ogólnie, jak tak patrzę na te swoje notatki, to chodzi o to, żeby podziękować, docenić, ale też pokazać, że wiesz co robisz. Że masz plan. No i żeby nie zostawić po sobie złego wrażenia. Może coś o tym, że nigdy nie zapomnę? Albo że będę tęsknił? Nie, to może za dużo. Lepiej krócej i na temat. Ale co na temat? Że mam nowe możliwości? Że jestem podekscytowany?
A jak już się odejdzie, to co? To się zaczyna nowy rozdział. Nowe wyzwania czekają. Może jakiś kurs, może podróż, a może po prostu odpoczynek. Ważne, żeby się nie zatrzymywać. Jak w tej piosence, co ją kiedyś słyszałem, "nie oglądaj się wstecz". No, nie można cały czas patrzeć w lusterko wsteczne, prawda? Trzeba patrzeć przed siebie.
- Kluczowe jest pozytywne nastawienie. Nawet jak było ciężko. Trzeba to docenić, co się wyniosło.
- Warto zostawić otwarte drzwi. Nigdy nie wiadomo, kiedy drogi się skrzyżują. A może jakaś super okazja się pojawi.
- Pamiętaj o swoich sukcesach. Bo były, nawet te małe. To buduje pewność siebie.
- Utrzymuj kontakt. Ludzie są ważni. Serio.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.