Jak uspokoić lęk?
Jak radzić sobie z lękiem i uspokoić nerwy? Skuteczne metody na stres i strach?
Uff, jak radzić sobie z tym okropnym lękiem? Wiesz, to uczucie, jakby w brzuchu tańczyło stado motyli... albo raczej, jakby ktoś wsadził tam osy? Brrr. Znam to aż za dobrze.
Kiedy dopada mnie panika, staram się złapać oddech. Serio, takie głębokie wdechy i wydechy, jakbym próbowała napompować balon. To trochę pomaga zwolnić ten gonitwę myśli.
Ostatnio, 15 maja, w tym stresującym korku na A4, zaczęłam robić to ćwiczenie oddechowe. I wiesz co? Trochę mi przeszło.
Aha, no i staram się nie zapominać o ruchu. Nawet krótki spacer z psem po parku potrafi zdziałać cuda. Kiedyś myślałam, że to bzdura, ale uwierz, to działa!
Kiedyś myślałam że joga to nuda, ale teraz lubię się porozciągać. Nie powiem, że od razu czuję się jak nowo narodzona, ale na pewno napięcie gdzieś ucieka.
No i jeszcze sen! To podstawa. Jak jestem niewyspana, to lęk atakuje ze zdwojoną siłą. Staram się spać te 7-8 godzin. Czasem się udaje, a czasem nie… życie.
Jak opanować napady lęku?
Opanowanie napadów lęku:
- Oddech: Kluczowa broń. Powolny, głęboki wdech. Wydech. Powtarzać. Spowolnić rytm.
- Liczenie: Proste. Skupienie myśli. Do dziesięciu. Można dalej.
- Ruch: Aktywność fizyczna. Rozładowanie napięcia. Krótki spacer. Kilka skłonów.
Dodatkowe informacje:
Ataki paniki są uleczalne. Psychoterapia to droga. Szukaj wsparcia. Psychiatra, psycholog – twój sojusznik. Nie wstydź się. Zdrowie psychiczne jest priorytetem.
Jak uspokoić wewnętrzny lęk?
Uff, uspokoić wewnętrzny lęk... Jakbym słyszała siebie sprzed kilku lat! Pamiętam, jak siedziałam w tej obskurnej poczekalni u psychiatry, chyba był 2021 rok, jakoś tak. Stresowałam się jak cholera, że co on sobie pomyśli, że zwariowałam czy coś. A tak naprawdę, to już nie dawałam rady z tym ciągłym napięciem.
Wiesz co mi wtedy pomogło, oprócz leków oczywiście? Właśnie to, o czym piszą – techniki relaksacyjne.
- Oddychanie przeponowe: Brzmi banalnie, ale serio, jak czujesz, że cię dusi, to połóż rękę na brzuchu i wciągaj powietrze tak, żeby unosił się właśnie brzuch, a nie klatka piersiowa. Ja to robiłam wszędzie, w autobusie, w kolejce, nawet na nudnych spotkaniach w pracy.
- Medytacja: Na początku myślałam, że to jakieś czary-mary, ale spróbowałam. Włączyłam sobie na Youtubie jakąś babkę, co mówiła spokojnym głosem i kazała mi wizualizować sobie plażę. No dobra, może i trochę czary, ale działało!
- Spacery: Serio. Wychodziłam z psem, nawet jak padało. Ten ruch i świeże powietrze robią cuda.
I serio, robić to regularnie, przynajmniej raz dziennie, a najlepiej rano i wieczorem. Te 10 minut to minimum. Ja wiem, że ciężko znaleźć czas, ale to inwestycja w siebie. Ja bez tego bym chyba oszalała. A no i, cholera, znalazłam też grupę wsparcia dla osób z zaburzeniami lękowymi. To mega pomaga, żeby wiedzieć, że nie jesteś sama.
Aha, i co ważne, jak czujesz, że ten lęk cię paraliżuje, to nie wstydź się iść do lekarza. Ja zwlekałam za długo i tylko pogorszyłam sprawę. I nie słuchaj tych wszystkich mądrali, co ci mówią, żebyś "wzięła się w garść". To nie działa.
Co zrobić, żeby przełamać lęk?
Aby przełamać lęk, należy pamiętać o kilku kluczowych strategiach, choć łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić, prawda? No, ale spróbujmy:
Unikanie stresu: Niby oczywiste, ale zastanówmy się, co naprawdę nas stresuje. Dla mnie, Ewy Kowalskiej, to np. korki na moście Poniatowskiego – i staram się wtedy jechać wcześniej albo wybrać inną trasę.
Techniki relaksacyjne:
- Ćwiczenia oddechowe: Brzmi banalnie, ale głęboki oddech potrafi zdziałać cuda. Kiedyś, przed ważnym spotkaniem z szefem, oddychałam tak, że aż mi się w głowie zakręciło!
- Medytacja: Podobno pomaga. Ja próbowałam kilka razy, ale zawsze zasypiam. No cóż, może nie jestem mistrzem zen.
- Joga: To już brzmi lepiej. Po jodze człowiek jest rozciągnięty i zrelaksowany. Ale szczerze? Wolę pilates.
Aktywność fizyczna: Ruch to zdrowie! Szczególnie jeśli pracujesz przy biurku, jak ja. Po całym dniu siedzenia fajnie jest wyjść na spacer albo pojeździć na rowerze.
Muzyka relaksacyjna i aromaterapia: Muzyka potrafi zdziałać cuda. Ja lubię słuchać Debussy’ego, a do aromaterapii używam olejku lawendowego. Podobno działa.
Czasami mam wrażenie, że życie to nieustanna walka z lękiem. Ale co by było, gdybyśmy go nie odczuwali? Czy bylibyśmy wtedy w pełni ludźmi?
Coś jeszcze? Ach tak, zapomniałam dodać! Ważne jest też zdrowe odżywianie i unikanie używek. No i oczywiście, jeśli lęk jest naprawdę silny, warto skonsultować się ze specjalistą. Nie ma co się wstydzić!
- Ile wynosi opłata wizowa na Malediwy?
- Kiedy bank PKO SA księguje przelewy?
- Co zrobić, żeby uspokoić serce?
- Jakie jest najpiękniejsze polskie miasto?
- Dlaczego następuje utrata przytomności?
- Jakie są najczęstsze przyczyny omdlenia?
- Gdzie tanio na narty za granicą?
- Jaka jest najlepsza surówka?
- Gdzie znajdę hasło do iPKO?
- Jak drukować na kopercie w Wordzie?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.