Jak udzielić komuś pełnomocnictwa?
Ech, pełnomocnictwo… Brzmi tak formalnie, prawda? Sama pamiętam, jak stałam przed tym wyzwaniem. Myślałam, że to prosta sprawa, a tu nagle… Okazało się, że to wcale nie takie hop-siup! Najbardziej zdziwiło mnie to "jednostronne oświadczenie woli". Serio? Ja decyduję i już? Mocodawca – brzmi dumnie, ale czy to na pewno takie proste? Przecież ten pełnomocnik, nawet nie musi wiedzieć, że nim jest! Wyobrażacie to sobie? Ktoś załatwia za Was sprawy, a Wy nawet o tym nie wiecie… No dobra, w praktyce lepiej się dogadać, chyba nikt nie chce takich niespodzianek, prawda? Ja na przykład potrzebowalam, żeby moja siostra odebrała za mnie ważną przesyłkę, bo akurat byłam za granicą. I co? Musiałam iść do notariusza. Szczerze? Cała ta procedura trochę mnie przeraziła. Tyle papierów, formularzy… Aż głowa boli! Na szczęście pani notariusz była bardzo miła i wszystko mi wytłumaczyła. Bez niej, chyba bym sobie nie poradziła. Pamiętam, że kosztowało mnie to coś koło stówki, może trochę więcej, nie pamiętam dokładnie. Ale wiecie co? Spokój ducha – bezcenny. W końcu siostra odebrała paczkę bez problemu. Uf… A Wy mieliście kiedyś taką sytuację? Musieliście komuś udzielić pełnomocnictwa? Podzielcie się swoimi historiami!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.