Jak stracić 2 kg w tydzień?
Jak stracić 2 kg w tydzień? Ojej, dwa kilo… naprawdę? To brzmi jak wyzwanie z tych niemożliwych, prawda? Przynajmniej dla mnie. Pamiętam, jak kiedyś próbowałam tej głodówki, co obiecała cuda. Tragedia. Głowa mi pękała, byłam zła na cały świat, a po tygodniu… wróciło wszystko ze zdwojoną siłą, a może i potrójną. Nie wspominając o tym koszmarnym uczuciu pustki w żołądku. Nigdy więcej!
Dlatego teraz podchodzę do tego inaczej. Dwa kilo w tydzień? Może i to możliwe, ale na pewno nie dla mnie – bez efektu jojo. Lepiej małymi kroczkami, powolutku, żeby potem się nie załamać. Mniejsze porcje, tak, to działa. Ale ktoś mi kiedyś powiedział, że 5 posiłków dziennie to klucz, i wiecie co? Mam wrażenie, że faktycznie coś w tym jest. Nie jestem dietetykiem, ale widzę różnicę. Jakbym lepiej się czuła. Może to placebo, a może jednak nie.
Dużo warzyw i owoców – to akurat lubię, więc to żaden problem. A ruch? Ech, ten ruch… To moja wieczna zmora. Wiem, wiem, trzeba, ale czasem ciężko się zmotywować. Ostatnio zapisałam się na jogę, i… o dziwo, się trzymam! Choć czasem marzę tylko o tym, żeby wpaść na kanapę z książką i herbatą. Ale powoli, powoli, widzę poprawę. A jak nie ma czasu na jogę, to chociaż szybki spacer – chociaż 30 minut, bo o tym czytałam w jakimś artykule, że to już coś. Pamiętam, że jakaś trenerka fitness mówiła, że nawet 10 000 kroków dziennie robi dużą różnicę. Czy ja to osiągam? E, no… czasami. Ale staram się!
Więc, podsumowując – dwa kilo w tydzień to marzenie, ale zdrowe nawyki? To jest realne. I powiem Wam szczerze – to jest dużo lepsze. Bo o co chodzi? O wagę czy o samopoczucie? Ja wybieram to drugie. I Wam też polecam. Powodzenia!
- Czym zmiękczyć ciasto?
- Czy na stacji kupię bilet?
- Jakie jest najstarsze piwo świata?
- Ile długości ma 600 metrów?
- Czemu nie jestem rozciągnięty?
- Jakie są koszty sądowe w sprawach przeciwko ZUS?
- Czy warto odwołać się do ZUS?
- Czy można wygrać sprawę z ZUS w sądzie?
- Jak udokumentować reklamację?
- Co na brak siły po chorobie?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.