Jak sprzedać bilety?
Ech, sprzedać te bilety… Znacie to uczucie? Niby prosta sprawa, a tyle nerwów. Mam dwa na koncert, a koleżanka w ostatniej chwili musiała odwołać. I co teraz? W sumie mogłabym spróbować na jakiejś grupie na Facebooku, tak jak kiedyś odsprzedałam starą szafkę. Szybko poszło, pamiętam. No ale bilety to jednak co innego… Ryzykowne strasznie, prawda? A nuż trafię na oszusta? Albo ktoś mnie oszuka, że zapłacił, a tu nic. Już to widzę…
Ostatnio słyszałam historię od Kasi – kupiła bilety na jakiś festiwal przez OLX i okazały się fejkami. Stówka w plecy… okropne! Czy ja też chcę ryzykować? Sama nie wiem… Może lepiej dmuchać na zimne?
Jest jeszcze ten AleBilet, o którym tyle mówią. Niby bezpieczniej, bo oni tam jakoś pośredniczą w tym wszystkim. Gwarantują, że dostanę kasę, a kupujący bilet. Brzmi kusząco, no nie? Chociaż pewnie biorą jakąś prowizję, co? Trzeba by sprawdzić… W sumie ileż to może być? Kilka złotych? Lepiej stracić kilka złotych niż całą kasę, tak myślę. Pamiętam, jak kiedyś próbowałam sprzedać podręczniki na jakimś forum i… masakra! Zero odzewu. Tyle zachodu na darmo.
A tu niby wszystko załatwione, klik, klik i po sprawie. Chyba jednak się skuszę. Bezpieczeństwo przede wszystkim, nie? Zwłaszcza, że bilety nie byle jakie. No nic, idę sprawdzać ten AleBilet. Trzymajcie kciuki!
- Kiedy jest dopuszczalna praca w niedzielę?
- Ile soli do swojskiej kiełbasy na kilogram?
- Co się dodaje do pierogów ruskich?
- Jakie choroby skracają życie?
- Gdzie będzie spać Taylor Swift?
- Czy powinienem ćwiczyć z ciężarami co drugi dzień?
- Jak przygotować karkówkę do pieczenia w piekarniku?
- Co bank zwraca przy wcześniejszej splacie kredytu?
- Gdzie są najlepsze promocje na alkohol?
- Gdzie Polacy najczęściej wyjeżdżają za granicę do pracy?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.