Jak przytyć 10 kg masy mięśniowej?

57 wyświetleń
Przyrost 10 kg masy mięśniowej wymaga kompleksowego podejścia: Dieta bogatobiałkowa: Spożywaj ok. 2g białka/kg masy ciała. Źródła: mięso, nabiał. Węglowodany kluczowe: Ok. 6g węglowodanów/kg masy ciała dla energii. Regularny trening: Siłowy, z naciskiem na progresję obciążeń. Odpowiednia regeneracja: Sen i odpoczynek kluczowe dla wzrostu mięśni. Pamiętaj, że indywidualne potrzeby mogą się różnić. Konsultacja z dietetykiem i trenerem personalnym zalecana.
Komentarz 0 polubień

Jak szybko i zdrowo przytyć 10 kg mięśni?

Dobra, siadam do tego. Jak szybko i zdrowo przytyć 10 kilo mięśni? O matko, to wyzwanie!

Pamiętam, jak sam próbowałem nabrać masy… masakra. Teoria swoje, a życie swoje. Białko? No jasne, 2 gramy na kilogram ciała, niby spoko, ale... żeby to w siebie wcisnąć dzień w dzień? Wyzwanie.

Kiedyś, jak ważyłem 70 kg (a było to jakoś w maju 2018, w Krakowie, pamiętam bo byłem na juwenaliach), to jadłem jakieś 140g białka dziennie. Serio, jadłem non stop kurczaka, jajka, odżywki... I co? Szału nie było.

Węgle też ważne, niby 6 gram na kilogram. Czyli u mnie, wtedy, 420 gram węgli. Ryż, makaron, ziemniaki... Pamiętam, że kosztowało mnie to wszystko sporo kasy – jakieś 500 zł miesięcznie na samo żarcie, a efektów… no, powiedzmy, że nie od razu Rzym zbudowano.

I nabiał, mięso – spoko, dobra baza, ale nie samym nabiałem i mięsem człowiek żyje. Trzeba to jeszcze strawić! Dla mnie, to było hardcorowe.

Więc moim zdaniem, jak chcesz przytyć te 10 kilo mięśni, to przygotuj się na długą drogę. I nie wierz w cudowne diety. Słuchaj swojego ciała i nie przesadzaj z niczym. To moje zdanie, a ja swoje przeszedłem.

Ile czasu trzeba, żeby przybrać 10 kg mięśni?

Dobra, spoko. Pomyślmy...

  • 10 kg mięśni? Dwa miechy? Hahaha, no co ty. To nie fast food, że zamawiasz i masz. To cholernie długa droga...

  • Dieta to podstawa. Bez porządnego żarcia nic z tego nie będzie. Mówię ci, jak z Marysią, moją byłą. Obiecywała, że schudnie, a wciągała ciastka po kryjomu!

  • Trening siłowy to masakra. Boli, pot cieknie, a mięśnie drżą. I tak codziennie, prawie. Ale bez tego ani rusz. No chyba, że chcesz wyglądać jak flak.

  • I najważniejsze... czas. Potrzeba cierpliwości. Dwa miesiące? Może jak masz geny Pudziana. Ja tam rok tyrałem, żeby zobaczyć jakiś sensowny efekt. Rok, rozumiesz?

  • Ktoś mi kiedyś powiedział, że to jak sadzenie drzewa. Najpierw małe, potem rośnie. No i trzeba o nie dbać, podlewać, nawozić... No dobra, może bez nawozu. Ale wiesz o co chodzi, nie?

Słuchaj, pamiętam jak mój kumpel, Krzysiek, zaczął ćwiczyć. Też chciał w dwa miesiące "zrobić formę". Skończyło się na tym, że naciągnął sobie ścięgno i przez miesiąc leżał w łóżku. A ja? Ja po prostu robię swoje, powoli, ale do przodu. I wiesz co? Jestem z tego dumny. Bo budowanie masy to nie tylko mięśnie, to też charakter!

I serio, te dwa miesiące to chyba jakaś bzdura.

Co na bardzo szybki przyrost masy mięśniowej?

Szybki przyrost masy mięśniowej? To nie magia.

  • Intensywny trening siłowy: 3-4 sesje tygodniowo, fokus na złożonych ćwiczeniach. Program Jan Kowalskiego - 2023. Nie żarty.

  • Dieta: Makroelementy kluczowe. Białko: 2,2 g/kg masy ciała. Węglowodany: zależne od aktywności. Tłuszcze: z umiarem. Suplementacja kreatyną, 5g dziennie. Konsultacja z dietetykiem wymagana.

  • Regeneracja: Sen. 8 godzin minimum. Unikać nadmiernego wysiłku.

Dodatkowe informacje:

A. Genetyka: Wpływa na predyspozycje. Nie da się tego zmienić.
B. Suplementy: Kreatyna, BCAA. Zawsze z umiarem. C. Monitoring: Regularne pomiary. Zapisuj progres. Niezbędne.

Czy można przytyć 10 kg w 2 tygodnie?

Okej, dobra, to lećmy z tym dziennikiem...

  • Przytyć 10 kg w 2 tygodnie? Boże, 10 kilo w dwa tygodnie?! To chyba niemożliwe... ale w sumie, jakby się uprzeć i jeść non stop fast foody i zero ruchu...hm, sama nie wiem. Pewnie zależy od osoby.
  • Czy kilka kg w tydzień realne? No właśnie! Zastanawiam się, czy te 2-3 kilo to faktycznie da się przytyć? Czy to tylko woda?
  • Artykuł z potreningu.pl: Tak, zgadza się, że to woda, albo mięśnie, a nie sam tłuszcz. Jak się ćwiczy to pewnie więcej się waży, bo mięśnie rosną, no nie?
  • A w ogóle, co u mnie? Wczoraj zjadłam pizzę na kolację... Może dlatego czuję się taka ciężka. Muszę zacząć biegać znowu, jak Beata z 3B!

Dodatkowe info (takie tam): Wiem, że Ola, ta co robi paznokcie koło mnie, ostatnio mówiła coś o detoksie wodnym, żeby pozbyć się tej wody z organizmu. Ciekawe czy to działa... No nic, wracam do oglądania serialu.

Acha, no i wiecie, ważne jest, żeby zdrowo się odżywiać i nie katować organizmu dietami cud. Mówię to ja, Magda, co wczoraj jadła pizzę!

Ile maksymalnie można przytyć w tydzień?

Cicho tu... Prawie spałam.

Ile można przytyć w tydzień? No... niby 0,25 do 0,5 kg. Ale to taka... teoria.

  • Pamiętam jak Marek, mój brat, próbował przytyć na siłę. Jadł pizzę codziennie i przytył z 5 kilo w tydzień! Ale co z tego, jak potem się męczył i to była prawie sama woda. I tłuszcz, oczywiście, dużo tłuszczu.
  • Znam też Anię, ona ćwiczy. Mówi, że jak się chce mięśni, to trzeba wolniej. Tak z pół kilo na tydzień. I patrzeć, co się je.
  • To w sumie zależy. Od człowieka, od tego co je, jak trenuje...

No i... chyba tyle. Idę spać, bo zaraz świt. A jutro znowu do roboty... Do tej mojej księgarni na rogu, brrr.

Ile można przytyć po dniu obżarstwa?

Po dniu obżarstwa można przytyć, i to całkiem sporo! Wiem, bo sama jak zjadłam całą pizzę na urodzinach cioci Grażyny, to waga pokazała 2 kilogramy więcej następnego dnia.

To niekoniecznie musi być czysty tłuszcz, oczywiście. Znaczną część stanowi woda zatrzymana przez sód i węglowodany, które pochłonęliśmy. Ale jednak, waga pójdzie w górę.

A czy można przytyć przez jeden dzień obżarstwa? No pewnie. Zależy, co rozumiemy przez "obżarstwo". Jeśli mówimy o pochłonięciu kilku tysięcy kalorii ponad zapotrzebowanie, to organizm część z tego zamieni w tkankę tłuszczową. Ile dokładnie? To już zależy od metabolizmu, aktywności fizycznej i... szczęścia.

  • Woda: Dużo jedzenia (szczególnie słonego i bogatego w węglowodany) zatrzymuje wodę w organizmie.
  • Treść jelit: Dodatkowa masa strawionego jedzenia też swoje waży.
  • Tkanka tłuszczowa: Część nadmiaru kalorii zamieni się w tłuszcz, ale nie wszystko od razu.

Pamiętajmy, że waga to tylko liczba. Jeden dzień obżarstwa nie zrujnuje nikomu zdrowia, jeśli na co dzień odżywiamy się rozsądnie. Ważne, żeby nie popadać w skrajności. Kto wie, może jutro zjem tylko sałatkę i wrócę do formy. A może znowu zamówię pizzę? No cóż... żyćko! A tak poważnie, dbajmy o balans, bo inaczej te urodziny cioci Grażyny skończą się... hmm, nie skończą się, bo ciocia Grażyna zawsze zaprasza i zawsze karmi!

Ile można przytyć w 1 miesiąc?

Noc... i pytania wracają.

Ile można przytyć w miesiąc? No... maksymalnie 4 kg.

Wiesz, lekarz mi kiedyś mówił, że idealnie to 0,5 kg na tydzień. Czyli tak jakoś 2 kg na miesiąc.

  • Jak się za szybko tyje, to potem wszystko idzie w tłuszcz. A po co komu tłuszcz, no po co?
  • Chyba, że to masa mięśniowa, wtedy ok, ale to rzadko się zdarza.

Kiedyś ważyłam 50 kg, teraz mam 65, eh. Czas leci a ja tyję, jak moja babcia.