Ile można wypić energetyków w ciągu tygodnia?
Ech, te energetyki… Znacie to uczucie, kiedy po nieprzespanej nocy sięgacie po tę lodowatą puszkę, obiecującą zastrzyk energii? Ja znam aż za dobrze. Sama kiedyś myślałam, że to nic takiego, ot, jedna puszeczka, żeby przetrwać dzień. Ale ile to "jedna puszeczka" tygodniowo? Dwie? Pięć? A może… dziesięć dziennie?! Przeczytałam gdzieś, że picie aż tylu puszek to już proszenie się o kłopoty. Serio, dziesięć?! Aż trudno uwierzyć, że ktoś w ogóle tyle pije.
Pamiętam, jak kiedyś przed ważnym egzaminem na studiach wypiłam chyba z trzy energetyki pod rząd. Myślałam, że mózg mi eksploduje. Serce waliło jak oszalałe, ręce mi się trzęsły… Nie polecam. Wcale mi to nie pomogło, a wręcz przeciwnie – czułam się potem jeszcze gorzej. Po co mi to było?
Mówią, że nie ma jakiejś magicznej, bezpiecznej liczby energetyków, które można wypić w ciągu tygodnia. Niby każdy inaczej reaguje na kofeinę, ale no… Bez przesady. W jednej puszce jest podobno tyle kofeiny, co w filiżance kawy. A pijąc kilka kaw dziennie, też bym się pewnie kiepsko czuła. Czasem się zastanawiam, czy te wszystkie „badania” to prawda, ale chyba coś w tym jest. Widziałam kiedyś reportaż o facecie, który wylądował w szpitalu po przedawkowaniu kofeiny z energetyków. Straszne.
Więc może jednak lepiej odstawić te energetyki, co? Albo chociaż mocno ograniczyć. Sama staram się teraz pić je tylko w wyjątkowych sytuacjach, no wiecie, totalna katastrofa, zero snu i muszę jakoś funkcjonować. Ale to naprawdę sporadycznie. Zdrowie jednak ważniejsze. Prawda?
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.