Ile lat oczyszczają się płuca po paleniu?

31 wyświetlenia

Niesamowite, że po zaledwie 3 miesiącach kaszel palacza może zaniknąć! Czuję ulgę na samą myśl. Pół roku bez papierosów i odporność idzie w górę – to motywujące! A po 9 miesiącach płuca pracują jak nowe dzięki regeneracji rzęsek. Naprawdę warto rzucić, widząc jak organizm się odradza. To daje nadzieję!

Sugestie 0 polubienia

Ile lat oczyszczają się płuca po paleniu? No, powiedzcie mi, ile?! To pytanie, które mnie – byłą, mam nadzieję na zawsze, palaczką – dręczyło przez długi czas. Wiesz, ten smród dymu, ten duszący kaszel… koszmar.

Niesamowite, serio, NIESAMOWITE, że po zaledwie trzech miesiącach ten okropny, drapiący kaszel, który towarzyszył mi latami, jakby mi się do płuc wczepił, zaczął słabnąć. Pamiętam, jak się wtedy cieszyłam! To był taki mały, ale ogromny sukces. Jakby ktoś zdjął mi z klatki piersiowej wielki kamień.

Pół roku bez papierosów… i nagle czuję, że mam więcej energii. Serio! Mniej się męczę, wspinając się po schodach, a zimowe przeziębienia mnie omijają. Odporność poszła w górę, jak rakieta! To niesamowite, jak szybko organizm reaguje, jak się odnawia. Czy to nie jest motywujące? Dla mnie było, wtedy, i jest nadal.

Po dziewięciu miesiącach… no cóż, lekarze mówią o regeneracji rzęsek, o oczyszczaniu się płuc. Wiem, że to nie jest tak, że nagle są jak nowe, ale czuję różnicę. Ten ciężar na piersi… jakby mniej go było. Czasem, szczególnie jak jestem na spacerze w lesie, zatrzymuję się i biorę głęboki oddech, tak po prostu, i czuję, że to powietrze wypełnia mnie inaczej, głębiej. To dziwne, ale prawdziwe.

Ile lat trwa pełne oczyszczenie? Nie wiem. Lekarze mówią, że zależy od wielu czynników, od ilości wypalonych papierosów, od wieku palacza… słyszałam, że nawet całe życie może trwać. Ale najważniejsze, że ten proces rusza. I to daje ogromną nadzieję. Naprawdę. Bo, wiecie, kiedy rzucasz palenie, to nie tylko o zdrowie płuc chodzi, ale o całe życie. O to, żeby móc pobiegać z wnukami, a nie tylko z trudem wejść na drugie piętro. To dla mnie było i jest najważniejsze.