Dlaczego jem 1300 kalorii i nie chudnę?

5 wyświetlenia

Przyczyny braku utraty wagi pomimo spożywania 1300 kalorii:

  • Niedoszacowanie spożycia: Możliwe, że rzeczywista kaloryczność diety jest wyższa, niż się wydaje.
  • Plateau: Organizm mógł przyzwyczaić się do deficytu kalorycznego, spowalniając metabolizm. Rozważ zmianę strategii.
  • Warto kontrolować spożycie zgodnie z planem diety o wartości 1300 kalorii.
Sugestie 0 polubienia

Dlaczego jem 1300 kalorii i… nic? Serio, nic! To już trwa za długo, czuję się z tym fatalnie. 1300 kalorii, to przecież mało, prawda? Przynajmniej tak mi się wydawało. Pamiętam jak zaczynałam, taka pełna nadziei, w głowie wizje szczupłej sylwetki, a tu… klęska. No dobra, może nie klęska, ale stagnacja. Strasznie frustrujące.

Dlaczego tak się dzieje? No właśnie, wielka niewiadoma. Może źle liczę kalorie? To pewnie jeden z głównych powodów. Sama się przekonałam, jak łatwo się pomylić, raz zapomniałam o tym małym jogurciku, innym razem o kawie z mlekiem i cukrem – a to już dodatkowe kalorie, które potrafią wszystko popsuć. Bo wiesz, te 1300 to tylko teoria, a praktyka… praktyka to zupełnie inna bajka. Pamiętam koleżankę, która też liczyła kalorie, na oko podobnie, a schudła, więc co ja robię źle?

Może to ten cały “plateau”, o którym czytałam. Organizm taki mądry, nauczył się już oszczędzać, spala mniej, bo myśli, że głodujemy. Brzmi strasznie, prawda? Jakby mój własny organizm się przeciwko mnie sprzysięgał. A co z tym “kontrolować spożycie zgodnie z planem diety o wartości 1300 kalorii”? Jasne, ale jak to zrobić, kiedy czuję, że ciągle jestem głodna? Serio, czasem mam wrażenie, że zjadłabym słonia.

Może powinnam zmienić strategię? Wiem, że powinnam, ale trudno mi się zmotywować, zwłaszcza po tych wszystkich tygodniach bez efektów. To mnie dobija. Może więcej ruchu? Albo inny plan żywieniowy? Może po prostu muszę udać się do dietetyka, bo sama już nie daję rady. Eh… to wszystko takie… zniechęcające.