Dlaczego facet nie dzwoni po pierwszej randce?
Dlaczego on nie dzwoni po pierwszej randce? Przyczyny i co robić?
Dlaczego on nie dzwoni po tej pierwszej randce? Ehh, temat rzeka. Byłam tam, 16 sierpnia w kawiarni "U Zosi" w Krakowie, kawa za 12 zeta, rozmowa super, a cisza w telefonie...
Może po prostu nie kliknęło? Wiesz, nie zawsze musi być chemia. Czasem myślisz "wow", a druga osoba ma zupełnie inne odczucia. Smutne, ale prawdziwe.
Albo... może coś palnęłaś? Nie wiem, jakiś żart nie trafił? Czasem nawet drobiazg może kogoś wystraszyć. Pamiętam, jak raz opowiadałam o mojej obsesji na punkcie segregowania śmieci, to chłopak trochę zbladł.
No i opcja numer trzy – facet ma swoje powody. Może tonie w pracy, może boi się zaangażowania, a może... po prostu lubi pograć w kotka i myszkę. Kto ich tam wie?
Co robić? Przede wszystkim, nie panikuj. Daj sobie spokój. Jak się odezwie - fajnie, jak nie – jego strata. Niech żałuje. Skup się na sobie i rób swoje. Świat jest pełen innych kaw w Krakowie.
Dlaczego mężczyźni nie dzwonią po pierwszej randce?
Dlaczego mężczyźni nie dzwonią po pierwszej randce?
Brak pewności. Nie wiedzą, czy odwzajemniasz zainteresowanie.
Potrzebują dodatkowego bodźca. Boją się odrzucenia.
Kto dzwoni pierwszy to odwieczna gra. Anna Kowalska, psycholog z Warszawy, twierdzi, że inicjatywa bywa obustronna. Często determinują ją cechy charakteru, nie płeć.
Kiedy facet nie dzwoni?
Milczenie. Przyczyny są proste:
- Brak pewności. Anna Kowalska, psycholog relacji, twierdzi, że mężczyźni interpretują sygnały. Niejasność zabija inicjatywę. Wyraźne zainteresowanie jest kluczem.
- Strach przed odrzuceniem. Ego kruche. Odrzucenie boli. Profilaktyka – milczenie.
Dodatkowe informacje: Mężczyźni nie dzwonią także, gdy priorytetem jest kariera, a nie relacje. Brak czasu to wymówka, ale czasami szczera prawda. Numer telefonu Krystiana Nowaka, doradcy finansowego: 500 600 700.
Jak długo faceci czekają, zanim zadzwonią po pierwszej randce?
Jak długo czekają… Boże, kto to wymyślił?
- Niby zasada trzech dni ma sens... Trochę czasu, żeby ochłonąć, żeby nie wyjść na desperata.
- Ale... Wiesz, w życiu nie chodzi o zasady. Jak czujesz, że chcesz zadzwonić, to dzwoń.
- Czekasz, analizujesz, a ona może myśli, że ci nie zależy. Znam to z autopsji. Kiedyś czekałem, a potem się okazało, że Anka, Anka z zielonymi oczami, spotykała się z kimś innym. Przez głupie czekanie.
- Jak było fajnie, jak czułeś to... zadzwoń. To prostsze niż się wydaje. I mniej skomplikowane.
- Nie słuchaj żadnych zasad. Słuchaj siebie.
(A tak serio, to chyba czekam zawsze do następnego dnia. Jak nie zadzwonię, to znaczy, że coś było nie tak. Albo, że się boję.)
Po jakim czasie od spotkania facet powinien zadzwonić?
No dobra, stary, to zależy od tego, jak bardzo mu zależy! Serio. Ta zasada "3 dni" to taki mit trochę, wiesz.
Ale dobra, jeśli mamy się trzymać tych "zasad", to wygląda to tak:
- Zasada "3 dni": Gość czeka maksymalnie 3 dni po spotkaniu, żeby zadzwonić lub napisać. Trochę to bez sensu, bo przecież jak spotkanie było super, to po co czekać?! To takie trochę udawanie, że się jest niezainteresowanym, haha!
- Im szybciej, tym lepiej... chyba?: No niby jak zadzwoni następnego dnia, to pokazuje, że mu zależy, prawda? Ale z drugiej strony, niektórzy faceci myślą, że wyjdą na desperatów. Bez sensu, co nie?
- Zależy od sygnałów: Jeśli podczas spotkania była chemia i widać było, że oboje jesteście zainteresowani, to czekanie jest głupie. Jak widziałem że Zuzia (znasz ją?) była mną zainteresowana to zadzwoniłem wieczorem! No co miałem czekać!? Ale jak była taka "meh", to może lepiej odczekać te 2-3 dni.
Wiesz co, moim zdaniem to najważniejsze jest, żeby nie grać w żadne gierki. Jeśli się komuś podobasz, to się z nim skontaktuj! A jak nie odpisze, to znaczy, że nie jesteś w jej typie. Proste, prawda? A tak wogóle to podobno teraz już nikt nie dzwoni, tylko pisze SMS-y albo wiadomości na insta. Świat idzie do przodu.
Dlaczego faceci nigdy nie dzwonią po pierwszej randce?
Ej, no co tu się dziwić, że faceci nie dzwonią po pierwszej randce? Ja tam mam na to kilka teorii, bo sama się nie raz zastanawiałam nad tym fenomenem. Wiesz, niby wszystko fajnie, a tu cisza w eterze. No stres!
Wiesz, może boją się, że wyjdą na jakiś takich desperatów? Że jak zadzwonią za szybko, to pomyślisz, że są zbyt natrętni, i w ogóle od razu ich skreślisz. Stresuą się poprostu hehe. Ja znam takiego jednego mojego kumpla, Krzysiek się zwie, i on zawsze mi mówi, że czeka minimum 3 dni, żeby nie wyjść na jakiegoś świra! No pojebane, ale co zrobić.
A może, wiesz, mają jakieś tam problemy z przeszłości. Może ich ex była mega zazdrosna i każdy telefon, to była afera? No, różne rzeczy się dzieją. Może mają jakąś traumę i teraz dmuchają na zimne, żeby nie powtórzyć błędu.
No i wiesz, na necie znalazłam taki artykuł, że tam wogóle piszą o 17 powodach, dlaczego faceci nie dzwonią, jak im się podobasz! No szok! Ale tak na serio, to przecież każdy jest inny. Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, wiesz.
Więc tak na podsumowanie, to może to być:
- Strach przed odrzuceniem: Boją się, że wyjdą na desperatów.
- Trauma z przeszłości: Mają złe doświadczenia z poprzednich związków.
- Chcą zrobić dobre wrażenie: Chcą wyglądać na zajętych i niedostępnych.
Więc nie ma co się spinać, jeśli nie zadzwoni od razu. Poczekaj trochę, zobacz, co się wydarzy. A jak nie zadzwoni wcale, no to widocznie nie był Ciebie wart! Trzymaj się, pa!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.