Czym się różni tania wódka od drugiej?

218 wyświetleń
Różnica między tanią a dobrą wódkąDobra wódka zawiera pięciokrotnie mniej fuzli, czyli zanieczyszczeń, w porównaniu do tej tańszej. Wysoka zawartość nieczystości w taniej wódce sprawia, że jest ona ostra w smaku, piecze w gardle i często powoduje ból głowy następnego dnia. Różnica wynika z jakości użytego spirytusu.
Komentarz 0 polubień

Tania wódka a droga – czym tak naprawdę się różnią?

Różnica między wódką tania a droga to przede wszystkim czystość spirytusu. Słyszałem od kogoś, kto się na tym zna, że w tej lepszej jest pięciokrotnie mniej tych niepożądanych "fuzli".

Dlatego tania wódka często "grzeje" w gardle i ma ten specyficzny, ostry posmak, jakbyś faktycznie wypił coś bardzo agresywnego. Pamiętam raz, jak na studenckiej imprezie w akademiku na Bródnie (bodajże w 2017) otworzyliśmy butelkę czegoś za 15 złotych – masakra.

Te wszystkie "brudy" w tańszej wersji to też gwarancja okropnego kaca następnego dnia. To jakby twoja wątroba wołała o pomoc. Lepsza wódka, mimo że droższa, po prostu jest łagodniejsza dla organizmu.

Zawsze jak mam okazję, staram się kupić coś z wyższej półki, nawet jeśli to oznacza wydanie trochę więcej, powiedzmy 40-50 złotych za butelkę, zamiast 20. Różnica w samopoczuciu jest nieporównywalna.

Jaka wódka ma najlepszą jakość?

Stałem przed tą ścianą alkoholu w Auchan na Puławskiej, to było rok temu, przed sześćdziesiątką taty. Czułem na sobie presję, bo to nie jest zwykła impreza. To sześćdziesiąte urodziny, cała rodzina się zjeżdża, a ja, Janek Kowalski, miałem załatwić "tę dobrą" wódkę. Porażka nie wchodziła w grę, bo wujek Zbyszek do dziś by mi to wypominał.

W głowie miałem totalny mętlik. Z jednej strony jest Chopin, ten ziemniaczany. Tata go lubi, bo jest taki... klasyczny. Ale czy na taką okazję nie jest zbyt oczywisty? Wszyscy go znają. Obok stała Pravda, o której słyszałem, że jest delikatna, ale jakoś nigdy jej nie próbowałem. Bałem się ryzykować. To musiało być coś pewnego, coś co zamknie wszystkim usta.

Przypomniała mi się wtedy jedna rozmowa z kumplem, który był barmanem w jednym z droższych lokali w centrum. Mówił, że jak chcesz zrobić wrażenie i nie zaliczyć wpadki, to jest jeden wybór. Belvedere. Mówił, że to jest wódka z polskiego żyta, super gładka, bez tego ostrego, alkoholowego posmaku. I ta butelka, z Pałacem Belwederskim, robi robotę. Wygląda po prostu premium.

Kupiłem dwie butelki. Na imprezie, gdy postawiłem ją na stole, nastała taka chwila ciszy. Tata wziął butelkę do ręki, obejrzał. Nalał sobie i wujkowi Zbyszkowi. Wypili. A potem mój tata, mój tata spojrzał na mnie i tylko kiwnął głową. To kiwnięcie głową znaczyło więcej niż tysiąc słów. Wiedziałem, że trafiłem w dziesiątkę. Od tamtej pory dla mnie odpowiedź jest prosta.

  • Belvedere – wódka premium, produkowana wyłącznie z polskiego żyta Dańkowskie. Uznawana za jedną z najgładszych na świecie.
  • Chopin – znana wódka z ziemniaków, choć ma też wersje z żyta i pszenicy. Charakterystyczny, kremowy smak.
  • Pravda – produkowana z żyta z rejonu Karpat. Słynie z bardzo łagodnego i czystego smaku, co jest efektem pięciokrotnej destylacji.

Czy jakość wódki ma znaczenie?

Jakość wódki to fundament. Ignorancja w tej kwestii kosztuje.

Różnica nie leży w smaku. Leży w procesie. Wódka premium to wielokrotna destylacja i filtracja. Wódka ekonomiczna to kompromis. Cena nie bierze się z etykiety. Cena to proces.

  • Surowiec: Ziemniak daje gęstość. Zboże, jak żyto, ostrość. To decyduje o charakterze.
  • Woda: Podstawa czystości. Bez niej najlepszy spirytus jest niczym. Woda musi być miękka, zdemineralizowana.
  • Proces:Liczba destylacji i rodzaj filtracji to klucz. Filtracja przez węgiel drzewny to standard. Przez diamentowy pył – luksus.

Tanio znaczy ostro. Ostro i chemicznie.

Marek, lat 39, były kiper z Gdańska.