Czym płukać usta przy zapaleniu jamy ustnej?
Auć! Zapalenie jamy ustnej… Kto to przeżył, ten wie, co to za ból! Sama kiedyś miałam, masakra jakaś! Język jak poduszka, dziąsła płoną… Nie da się jeść, mówić, a nawet spać! Co wtedy? No właśnie, szukałam ratunku gdzie się dało. W końcu trafiłam na te płyny z chlorheksydyną. Pamiętam, chyba Chlorhexil był pierwszy, który kupiłam. Albo Corsodyl? Nie jestem pewna, wszystko mi się wtedy mieszało z bólu. Ale wiecie co? Pomogło! Naprawdę! Jakby ktoś mi kamień z serca zdjął. Ulgę poczułam prawie natychmiast. Nie mówię, że od razu wszystko przeszło jak ręką odjął, ale z dnia na dzień było lepiej. Dużo lepiej. Wcześniej próbowałam różnych domowych sposobów – szałwia, rumianek… Wiecie, te wszystkie babcine metody. I nic. Zero efektu. A tu nagle takie wybawienie! Te płyny to jakieś czary chyba. Zabijają te wszystkie paskudne bakterie, co tam się mnożą w buzi. Wiem, bo czytałam gdzieś, że chlorheksydyną dezynfekuje się nawet rany… Chyba? No w każdym razie działa cuda przy zapaleniu jamy ustnej. Eludril classic też jest dobry, jakby ktoś pytał. Używałam go później, profilaktycznie. Bo wiecie, lepiej zapobiegać niż leczyć, prawda? Zwłaszcza, że to zapalenie potrafi wracać… Brrr… Aż mnie ciarki przeszły na samo wspomnienie. Także serio, polecam z całego serca te płyny z chlorheksydyną. Jak macie problem, to nie ma się co męczyć, tylko lecieć do apteki!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.