Czy w Wigilię markety są otwarte?
Kurczę, wreszcie! Wigilia wolna od przyszłego roku! Aż trudno uwierzyć, ile razy człowiek stał w tych kolejkach, nerwowo zerkając na zegarek… W tym roku jeszcze do 14:00, no to trzeba się sprężać, ale wiecie co? Tak szczerze? To ulga ogromna. Pamiętam jak dwa lata temu, totalny armagedon w supermarkecie. Zapomniałam przecież o maku do kutii! Koszmar. Tłok, hałas, wszędzie ludzie z koszykami jak tarany… A ja tylko mak. Mały, głupi mak. I ten stres, że nie zdążę, że mama się wścieknie… Masakra. No i po co to komu? Wigilia to przecież magia, rodzina, chwile spokoju… A nie walka o ostatnią kapustę kiszoną. Czy naprawdę musimy tak szaleć? Gdzie ten świąteczny klimat? W zeszłym roku widziałam panią, płakała chyba ze zmęczenia w kolejce do kasy. Serio. Przecież to jakiś absurd! Dobrze, że w końcu ktoś się opamiętał. Nawet te 14:00 to i tak lepiej niż nic. Słyszałam, że gdzieś w Europie, nie pamiętam gdzie dokładnie, sklepy są zamknięte już 24 grudnia od rana. I jakoś świat się nie zawalił! No nic, w tym roku jeszcze szybki wypad po brakujące składniki i potem spokój. Oby do następnego roku, kiedy wreszcie będziemy mogli w spokoju, bez tego całego zgiełku, cieszyć się Wigilią. Bo na to zasługujemy, prawda?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.