Czy w Toruniu kupię alkohol po 22?
Okej, no więc tak... Toruń, no piękne miasto, prawda? Ale słuchajcie, tak mnie zastanawia jedna rzecz. Ostatnio byłem tam i... kurczę, przypomniałem sobie o tym zakazie sprzedaży alkoholu po 22:00. I to jeszcze te stacje benzynowe... No, powiem wam, trochę mnie to zdziwiło.
Bo wiecie, niby rozumiem - dbają o porządek, żeby nie było krzyków i awantur. Ale czy naprawdę trzeba aż tak? To znaczy, czy nie da się jakoś... wiecie... znaleźć złotego środka? Pamiętam, jak kiedyś wracaliśmy z koncertu, no i tak sobie pomyśleliśmy, że fajnie byłoby usiąść gdzieś i pogadać przy piwie. No i zonk! Wszystko zamknięte. I co? No nic, wróciliśmy do domu. I tak się zastanawiam, czy ten zakaz naprawdę coś daje? Czy to bardziej utrudnia życie normalnym ludziom, niż cokolwiek realnie zmienia? No nie wiem, może się mylę, ale tak jakoś to widzę. A wy jak myślicie?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.