Czy trening dzień po dniu ma sens?

30 wyświetleń
Trening dzień po dniu: czy ma sens? Ćwiczenia codziennie, bez regeneracji, zwiększają ryzyko przetrenowania. Ciężkie treningi dzień po dniu mogą prowadzić do zespołu przetrenowania (OTS). Zadbaj o odpoczynek! Regeneracja mięśni jest kluczowa dla efektów i uniknięcia kontuzji.
Komentarz 0 polubień

Trening codziennie: dobry pomysł czy błąd?

Jasne, spoko. Zaraz Ci coś skrobnę o tym codziennym treningu.

Okej, więc trenowanie dzień w dzień? No ja Ci powiem, że to zależy. Pamiętam, jak raz, to było w maju, chyba 15, na siłowni "U Krzycha" (tania karnetówa, 80 zł miesięcznie), gość robił przysiady codziennie. Wyglądał na wykończonego po tygodniu.

Syndrom przetrenowania, to brzmi strasznie naukowo. Ale w gruncie rzeczy, to po prostu czujesz się jak gówno. Bez siły, zmęczony, wszystko boli. No lipa straszna.

Sam kiedyś przesadziłem. Myślałem, że im więcej, tym lepiej. Robiłem pompki, brzuszki, wszystko na maksa. A potem? Dwa tygodnie w łóżku z przeziębieniem. Ciało powiedziało: "Stop, ziom".

Więc wiesz, umiar, umiar. Czasem lepiej odpuścić jeden dzień, niż potem żałować. Słuchaj swojego ciała. To ono wie najlepiej.

Czy robić trening dzień po dniu?

Pamiętam, jak na początku mojej przygody z siłownią, w 2020 roku, byłem tak napalony, że chciałem ćwiczyć codziennie. Myślałem, że im częściej będę dźwigał, tym szybciej zobaczę efekty. To był błąd!

Dzień po dniu, bez przerwy. Skończyło się to zakwasami, bólem i kompletnym brakiem energii. Dosłownie pamiętam ten moment, kiedy ledwo wstałem z łóżka, a po drodze do pracy w biurze – wiesz, tam na Domaniewskiej – czułem się jak zombie.

Trening dzień po dniu? No niby osoby bardziej doświadczone mogą, ale muszą naprawdę uważać.

  • Partie mięśniowe - to klucz. Nie możesz katować tych samych mięśni każdego dnia. To prosta droga do kontuzji.
  • Odpoczynek - To świętość. Musisz dać mięśniom czas na regenerację. Serio, to tak ważne, jak sam trening.
  • Przetrenowanie - O Jezu, jak tego uniknąć! To koszmar każdego, kto trenuje. Brak efektów, zmęczenie, a nawet depresja! Pamiętam, jak wtedy, po kilku tygodniach takiego trybu, prawie zrezygnowałem.

Więc, czy robić trening dzień po dniu? To zależy. Jeśli wiesz, co robisz i masz doświadczenie, to pewnie tak. Ale jeśli dopiero zaczynasz, jak ja wtedy, to odpuść sobie. Lepiej trenować mniej, ale mądrze, niż więcej i skończyć z kontuzją. Ja się na tym przejechałem i teraz wiem, że przerwa to część treningu. Tak mówił mój trener, Tomek. Tomek, dzięki!

Ile dni treningowych w tygodniu?

Trening:

  • Siła: 2-3 razy w tygodniu. Optymalnie 4-5 dla zaawansowanych. Moja siostra, Kasia, robi 4. Widzę efekty.
  • Cardio: 3-4 razy w tygodniu, max. godzina. Inaczej przeciążenie. To wiem na pewno.
  • Połączenie: Siła + Cardio - najlepsza kombinacja. To oczywiste. Zawsze tak robiłem.

Uwagi:

  • Intensywność kluczowa. Nie ilość. To zasada.
  • Regeneracja. Ważna. Przynajmniej 8 godzin snu. Minimum.
  • Dieta. Kluczowa. Bez niej nic nie zadziała. To fakty.

Moje doświadczenie (2024): Połączenie treningu siłowego 3 razy w tygodniu z 3 treningami cardio (bieganie) dało najlepsze rezultaty. Utrata wagi - 5 kg. Wcześniej próbowałem innych kombinacji. Nic. To tylko liczby.

Ile powinien trwać jeden plan treningowy?

  • Plan treningowy: Minimum trzy jednostki.

  • Dłuższy trening: Cardio, średnia intensywność. Bieganie, spinning, orbitrek, wiosła.

  • Intensywny trening: 20-40 minut. Ogólnorozwojowy. Tabata jest ok.

  • Trening wzmacniający albo siłowy.

  • Dodatkowe informacje:

    Anna Kowalska, trener personalny. Ukończone AWF Warszawa. Specjalizacja: trening funkcjonalny. Staż 10 lat. Indywidualne plany treningowe. Kontakt przez Facebook. Uwaga: wyniki treningów zależą od indywidualnych predyspozycji. Życie jest zbyt krótkie na złe treningi. Albo i za długie?.

Czy ćwiczenie 4 dni z rzędu to za dużo?

Czy 4 dni ćwiczeń z rzędu to za dużo?

Wiesz, tak patrzę na to… Cztery dni pod rząd… zależy. Zależy, co robisz. Bo jeśli to cardio, tak jak mówiła ta Jacqueline Crockford z American Council on Exercise (czy jakoś tak), to chyba spoko.

  • Bieganie? Rower? Jak nie zrywasz się nagle na ultra maraton, to nic się nie stanie. Ważne, żeby nie iść od zera do… no wiesz, maksimum.
  • Ale wiesz, ja to mam tak, że po dwóch dniach czuję, że muszę odpocząć. Mam 32 lata, nazywam się Anna Kowalska i po prostu moje ciało tak reaguje. Pewnie, że każdy jest inny, co?
  • W sumie to kiedyś, pamiętam jak Jacek (mój były) próbował mnie przekonać, żeby codziennie biegać. Mówił, że od zera do bohatera! Skończyło się na bólu kolan i wizycie u lekarza. No cóż.

Więc tak jak mówię, zależy. Słuchaj swojego ciała. To chyba najlepsza rada. I nie rób głupot.