Czy podczas biegania można robić przerwy?
Boże, ileż razy ja się zastanawiałam, czy te przerwy podczas biegania to faktycznie coś dobrego, czy tylko strata czasu? No i wiecie co? Okazało się, że to klucz! Serio, jak się początkowo zmuszałam do biegania bez przerw, to kończę z całkowitym wykończeniem. Czułam się, jakby mi ktoś płuca wyjął. Pamiętam ten jeden raz, biegłam na 10km i myślałam, że padnę. Zdecydowanie za szybko.
Tak, przerwy są korzystne. Przynajmniej dla mnie! Krótkie, takie na minutę, dwie, co ośm, dziewięć minut biegu – to naprawdę robi różnicę. Serce zwalnia, oddech się uspokaja, a ja mogę nabrać sił. To nie jest tak, że się lenię, tylko… regeneruję. To jak taka mała, szybka medytacja, tylko w ruchu. A potem, wiecie co? Mogę biec dalej, szybciej, a nawet pokonać większy dystans! Raz, po włączeniu przerw, zrobiłam o dwa kilometry więcej niż zwykle, bez uczucia zupełnego wycieńczenia!
Czytałam kiedyś – nie pamiętam już gdzie – że to coś tam o optymalizacji treningu. Jakaś tam nauka, ale ja to widzę na własnej skórze! Nie muszę czytać żadnych artykułów naukowych, żeby wiedzieć, że te przerwy to po prostu sens. To nie jest lenistwo, to inteligentne trenowanie. To tak jak z oddychaniem podczas pływania – jeśli nie będziesz robił przerw, utoniesz. No, może trochę na wyrost, ale rozumiesz o co chodzi. Dlatego polecam – zróbcie sobie przerwę, naprawdę. Wasze ciało wam podziękuje. A może i wasz mózg też, bo biegając bez przerw byłam bardzo zła!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.