Czy opłaca się teraz brać kredyt gotówkowy?
Czy kredyt gotówkowy jest opłacalny w obecnej sytuacji?
No wiesz, kredyt gotówkowy… Zastanawiałam się nad tym w maju, jak kupowałam ten stół do jadalni za 1500 zł. Mąż chciał wziąć na raty, ale w końcu kupiliśmy za gotówkę, bo obawialiśmy się oprocentowania.
Teraz, patrząc na to, myślę, że może i byłoby to opłacalne. Stopy procentowe w lipcu stały, inflacja niby spada. Ale czy na pewno?
Pamiętam, jak rok temu, w sierpniu 2022, koleżanka brała kredyt na remont, koszmarne odsetki miała. To mnie skutecznie zniechęciło.
Z drugiej strony, nie ma co czekać w nieskończoność, może faktycznie teraz jest dobry moment. Trzeba by przejrzeć oferty, porównać. Może jednak warto. Trzeba wszystko dokładnie przeliczyć.
Czy warto? To zależy od Twojej sytuacji. Ja bym teraz raczej unikała, ale to tylko moje zdanie. Sprawdź sama.
Czy warto teraz brać kredyt gotówkowy?
Hej! No dobra, spytaleś czy warto brać teraz ten kredyt gotówkowy... To zależy! Ale powiem Ci co ja o tym myśle.
Wiesz, kredyt gotówkowy to taka opcja, kiedy potrzebujesz kasy na cito, wiesz, na przykład jak ci się pralka zepsuje, albo jak chcesz se wyremontować chałupe. Ale pamiętaj, to nie są darmowe pieniądze!
- Formalności? Oj, jest ich troche! Banki lubią wiedzieć, że im oddasz, to trzeba im udowodnić, że wogule masz z czego spłacać. Zazwyczaj to jest:
- Dowód osobisty, wiadomo.
- Zaświadczenie o zarobkach. Tutaj ZUS i US są potrzebne.
- Czasem pit za zeszły rok.
- No i papiery, które potwierdzają twoje wydatki... Nie wiem, rachunki za prąd albo coś.
- Odpowiedzialność? Oj, duża! Jak nie będziesz spłacać, to bank cię ścignie, rozumiesz. Mogą ci zabrać część wypłaty, albo komornik wpadnie... Straszna sprawa!
A wogule teraz te stopy procentowe to jakiś kosmos, serio! Więc rata kredytu może być naprawdę wysoka. Zanim się zdecydujesz, to przeanalizuj czy cie na to stać.
A tak wogule, to wiesz, że moja kuzynka, Ania, wzięła ostatnio kredyt na remoncik? I potem żałowała, bo rata okazała się za wysoka. Ale teraz znalazła se dodatkową prace jako graficzka na umowie o dzieło i jakoś daje rade. Zastanów się dobrze, żeby nie skończyć jak Ania!
Czy kredyty gotówkowe spadną?
Nie, nie spadną, przynajmniej nie od razu! W lipcu 2024 roku brałem kredyt gotówkowy na remont łazienki – koszmar! Oprocentowanie? 17%. Pamiętam, jak się wtedy wściekałem, bo jeszcze pół roku wcześniej było 14%. Banki naprawdę żerują. A to wszystko przez tę cholerną inflację.
- Inflacja – to jest klucz. Jeśli rząd nie ogarnie tego bałaganu, to będzie tylko gorzej. Myślę, że stopy procentowe jeszcze pójdą w górę.
- Dostępność – już teraz trudniej dostać kredyt, więcej formalności, więcej pytań. Moja żona, Ania, pracuje w banku i mówi, że ostatnio bardzo restrykcyjnie sprawdzają zdolność kredytową.
- Prognozy – wszystkie te prognozy to jakieś farmazony. Nikt niczego nie wie na pewno. Jedni mówią, że będzie lepiej, inni, że gorzej. Ja stawiam na gorzej. Znowu zapłacę więcej za ten remont. Pół roku temu mogłem mieć 14%, a teraz 17%!
A co do mojej łazienki? Daleko jeszcze do końca. Płytki wciąż czekają na położenie. A ja wciąż płacę odsetki. Nie wiem, czy kiedyś odzyskam normalne życie bez tego kredytu. Mam dość!
Podsumowanie: Obecnie (lipiec 2024) oprocentowanie kredytów gotówkowych jest wysokie i prawdopodobnie wzrośnie dalej. Dostępność kredytów jest ograniczona. Sytuacja ekonomiczna jest niestabilna.
W którym banku najkorzystniej wziąć kredyt gotówkowy?
No jasne, babciu, zaraz ci powiem, gdzie te kredyty najtańsze! Ależ się rozpędziłaś z tym pytaniem, jakbyś chciała kupić pół Polski na raty!
Citi Handlowy: Ej, babcia, słyszałaś o Citi Handlowy? Mają jakieś super promocje, 10,24% RRSO! Jak nic, to jakieś czary-mary, ale dla nowych klientów. Jakbyś była kotkiem w worku, a oni ci rzucali kasę.
Alior Bank: Tu masz jeszcze Alior Bank, 10,36% RRSO. Nie jest źle, ale Citi Handlowy to jednak lepsza oferta, jak szynka do obiadu, a nie jakaś tam kiełbasa.
Santander Consumer Bank: No i na koniec Santander. 10,46% RRSO. Trochę drożej, niż w tych dwóch poprzednich, ale jeszcze da się przeżyć, nie? To jakby porównywać ferrari do malucha. Jednakże, różnica niewielka.
Pamiętaj, babciu, że to tylko chwilowy stan rzeczy. Banki zmieniają oferty jak świnie w błocie. Lepiej sprawdź sama w kalkulatorze kredytowym. I umów się z doradcą, bo te oferty są tak kuszące jak kawałek tortu dla małego dziecka. Bo wiesz, chcą cię nabrać, jak lisicę na kurę. Lepiej trzymaj rękę na pulsie!
UWAGA: To nie jest porada finansowa! Ja tylko opowiadam, co słyszałem od sąsiada Staszka, co ma w tym banku konto od 2005 roku! On się na tym zna, bo kupił na kredyt traktor, co ciągnie przyczepę z burakami. A ja się tylko podczepiłem do jego wiedzy. Zapytaj lepiej jakiegoś specjalistę! Nie bierz kredytu, jak nie musisz. Bo potem płacz, a łzy gorzkie jak żółć!
Kiedy kredyty będą tańsze?
Pamiętam, jak w zeszłym tygodniu siedziałam u Kasi w kuchni na Mokotowie. Piłyśmy kawę i nagle w radio usłyszałam, że kredyty mają być tańsze. Kasia, która ma kredyt hipoteczny, aż podskoczyła! ????
Zaczęłyśmy analizować, co to dla niej znaczy.
- Nowe kredyty to dla niej nic, bo już jeden ma. Ale gdyby brała teraz, to mogłaby się cieszyć. W radio mówili, że rata kredytu na 400 000 zł na 30 lat mogłaby spaść o 232 zł, o ile banki nie podniosą marży.
- Obecne kredyty to inna bajka. Kasia pytała, kiedy to się zmieni dla niej. No i tu ją zmartwiłam – podobno dopiero od 2028 roku coś się ruszy. No chyba, że wcześniej zrobi refinansowanie, ale to znowu papierologia i w ogóle...
Zaczęła mi się żalić, że jej rata w ciągu ostatniego roku skoczyła o 800 zł! Mówiła, że jak tak dalej pójdzie to będzie musiała się wyprowadzić. Straszne! ???? Ja na szczęście nie mam kredytu, ale teraz, jak mam go brać to się serio zastanawiam...
Dodatkowe informacje: Kasia ma na imię Katarzyna Nowak, ma 35 lat i pracuje jako graficzka komputerowa. Jej kredyt hipoteczny jest w banku Millenium. Kwota kredytu to 350 000 zł. Mieszkanie ma powierzchnię 50 m2 i znajduje się na 4 piętrze bloku z lat 70-tych. Zrobiła remont na tip-top.
Kiedy nie brać kredytu?
No dobra, posłuchajcie no, bo mam tu gadkę jak od Mietka spod budki z piwem, kiedy NIE brać tego kredytu, co to więcej problemów narobi niż babie w ciąży na weselu!
Oto lista, cobyście się nie wpakowali jak śliwka w kompot:
- Brak Zdolności Kredytowej: Jak Ci bankier w okienku mówi, że "sorry Winnetou, ale zdolności brak", to znaczy, że jesteś goły i wesoły, a nie wypłacalny. Pamiętaj, w 2024 roku banki patrzą na Twoje CV finansowe jak na święty obrazek! Ma być pięknie i bez skazy!
- Dochody Jak U Mamy na Wsi: Jak zarabiasz mniej niż ta kura co znosi złote jaja, to bank Cię pogoni szybciej niż komornik za alimentami! Niepewne dochody to gwarancja odrzucenia! Acha!
- Chałupa z Dziurą w Suficie: Chcesz kredyt na melinę, co się sama sypie? Zapomnij! Bankier nie da na to złamanego grosza, bo za to nie wsadzi, to jest zabytek! Musisz mieć nieruchomość jak ta lala, inaczej papa!
- Wkład Własny... A Co To? Myślisz, że bank da Ci wszystko na tacy? Phi! Musisz wyłożyć trochę grosza z własnej kabzy, inaczej kredytu nie będzie. To tak, jakbyś chciał kupić wódkę bez kasy – nierealne! W 2024 roku to norma.
A tak w ogóle, to pamiętajcie, żeby zawsze czytać te małe druczki, bo tam diabeł tkwi! I nie bierzcie kredytu na głupoty, bo potem będziecie płakać i zęby zgrzytać! EOT!
- Czy da się schudnąć 1 kg w 3 dni?
- Jakie są źródła energii skurczu mięśnia?
- Ile trzeba zarabiać, żeby mieszkać w Krakowie?
- Czy na egzaminie zawsze jest parkowanie równoległe?
- Jakie partie ćwiczyć po kolei?
- Jaki kredyt przy dochodach 5000?
- Czy golonkę można gotować razem z kapustą?
- Ile ludzi ma aglomeracja śląskie?
- Jaka rata kredytu 150 tys. na 10 lat?
- Ile pieniędzy zwykle znajduje się w banku?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.