Czy leżysz w szpitalu z powodu grypy?

72 wyświetleń
Ojej, mam nadzieję, że nikt nie leży w szpitalu z powodu grypy! Ja osobiście boję się grypy jak ognia. Zawsze staram się zaszczepić, bo wizja leżenia w łóżku, obolała i wyczerpana, jest przerażająca. Rozumiem, że dla niektórych osób grypa może być naprawdę groźna i wtedy szpital to jedyne wyjście. Uff, oby to nikogo z moich bliskich nie spotkało.
Komentarz 0 polubień

Czy leżysz w szpitalu z powodu grypy? Serio? Mam nadzieję, że nie! Brrr… Sama myśl o tym przyprawia mnie o dreszcze. Pamiętam, jak kiedyś moja babcia wylądowała w szpitalu z grypą. Miała wtedy chyba ze 80 lat. Było mi tak strasznie o nią… Leżała tam, taka słaba, ledwo mówiła. Cała rodzina się martwiła. No i potem rehabilitacja, żeby dojść do siebie… To trwało wieki! Dlatego ja się szczepię co roku. Wiem, wiem, niektórzy mówią, że szczepionki nie działają, albo że są niebezpieczne. Ale ja wolę dmuchać na zimne. Czy to przesada? Może… Ale serio, grypa to nie przelewki. Słyszałam, że – nie wiem, ile w tym prawdy – co roku tysiące ludzi trafia do szpitala przez grypę. Tysiące! Aż strach pomyśleć. A przecież wystarczy czasem proste "mycie rąk". Niby oczywiste, a ilu ludzi o tym zapomina? Eh… Zdrowia wszystkim życzę. Naprawdę. Nikomu nie życzę takiego leżenia w szpitalu. Zwłaszcza teraz, kiedy tyle się o tym słyszy, o tych wszystkich chorobach… Lepiej zapobiegać niż leczyć, prawda? No.