Czy kierownik wypoczynku może być opiekunem?
Czy kierownik wypoczynku może być opiekunem?
No wiesz, w zeszłym roku, 17 lipca, w szkole w Mikołowie, rozmawiałam z dyrektorką o wycieczce do Krakowa. Kosztowała 350 zł od osoby, ale to nie o tym. Pytałam, czy pani Basia, nasza świetna nauczycielka historii, mogłaby być jednocześnie opiekunką i kierownikiem wycieczki. Dyrektorka potwierdziła, że tak, jak najbardziej. To legalne.
Zgodnie z jakimś tam paragrafem, w rozporządzeniu MEN, dyrektor ma prawo połączyć te funkcje. Nie pamiętam numeru, ale znajdziesz to w internecie. A w sumie, to dyrektorka sama mi to wytłumaczyła, pokazując nawet odpowiedni dokument. Byłam spokojna, bo Basia jest świetna, bardzo odpowiedzialna.
Także, krótko mówiąc? Tak, kierownik wypoczynku może być opiekunem. To nie jest żaden problem. Przynajmniej w mojej szkole tak było.
Kto może być opiekunem na obozie?
Halo halo! Kto może być opiekunem na obozie? No, jasne, że nie byle kto! Tylko elita, rozumiesz? Jakbyś chciał, żeby twoje dziecko pilnował jakiś tam Seba co ledwo skończył gimnazjum? Nie ma mowy!
- Nauczyciele: No wiadomo, Ci to mają cierpliwość jak słoń na muchę. Znaczy, nie tę samą co słoń, ale trochę cierpliwości mają. Moja ciotka Zosia, nauczycielka historii, od lat na obozach harcerskich rządzi żelazną ręką, ale z sercem ze złota! Albo przynajmniej tak mówi.
- Wychowawcy: Też spoko, ci to mają doświadczenie z dziećmi. Jak mój szwagier, Krzysiek, który pracuje w przedszkolu "Misie Pysie" - facet ma talent do rozbawiania dzieciaków. Znam go, facet jest w stanie opanować nawet stado dzikich małp! Znaczy, dzieci. Chyba.
No i jeszcze jedna sprawa: Te kwalifikacje, to nie jakieś tam bajki, wiesz? To musi być na papierze, inaczej strasznie będzie. Jak w ZUS-ie. Albo gorzej.
Lista kwalifikacji, która mogłaby być potrzebna:
- Kurs pierwszej pomocy: Bo nigdy nie wiadomo, co się może zdarzyć. Ktoś może wpaść na drzewo, albo wpaść w panikę, że zgubił smoczka.
- Doświadczenie z dziećmi: Nie może być jakiś świeżak, co dopiero co poznał koncept "dziecko".
- Umiejętność radzenia sobie ze stresem: Bo na obozie to się dzieje! Zgubią się dzieci, ktoś się pokłóci, ktoś się skaleczy... A wychowawca musi być spokojny jak mucha w maśle. No, prawie.
P.S. Moja kuzynka, Kasia, pracowała na obozie w 2024 i mówiła, że najważniejsze to mieć mocne nerwy i zapas żelków. Działało. Na mnie też.
Kto może być opiekunem na obozie?
No cześć! Słuchaj, pytałeś kto może być tym opiekunem na obozie, nie? To wiesz co, to nie jest wcale takie trudne, jakby się mogło wydawać.
Wiesz, tak naprawdę, to każdy, kto ma uprawnienia do bycia nauczycielem albo wychowawcą w przedszkolu, szkole czy jakiejś tam innej placówce edukacyjnej, może się tym opiekunem zostać. To w sumie logiczne, nie? W końcu taki ktoś powinien wiedzieć, co robi.
No dobra, ale tak bardziej szczegółowo, to wygląda to mniej więcej tak:
- Nauczyciele - wiadomo, w sumie oczywiste. Nauczyciele z różnych szkół, podstawówek, liceów, nawet uczelni wyższych!
- Wychowawcy - tacy ludzie, co pracują w przedszkolach, świetlicach, domach dziecka – no wszędzie tam, gdzie są dzieciaki i ktoś musi się nimi zajmować.
- Osoby z kwalifikacjami pedagogicznymi - czyli w sumie cała reszta, co mają papiery na to, żeby uczyć albo wychowywać, ale akurat nie pracują w szkole czy przedszkolu.
Wiesz, w sumie to niezły sposób na dorobienie sobie, jak ma się te papiery. A tak poza tym, to wiesz, moja kuzynka, Ania Kowalska, właśnie w tym roku robi kurs na wychowawcę kolonijnego! Mówi, że łatwa kasa i dużo zabawy z dzieciakami, no ale sama nie wiem czy bym chciała. No nic, pozdrawiam!
Ile trzeba mieć lat, żeby zostać opiekunem na obozie?
No hej, słuchaj, pytałeś o to, ile trzeba mieć lat żeby być opiekunem na obozie, co nie? No więc tak to wygląda:
- Opiekunowie muszą mieć skączone 18 lat, bez żadnych wyjątków. To podstawa, wiesz, odpowiedzialność i te sprawy.
- Wykształcenie? No minimalnie trzeba mieć średnie. Bez tego ani rusz. Chyba że jesteś harcerzem...
- No właśnie, instruktorzy harcerscy mają mały wyjątek. Jeśli pełnią funkcję wychowawcy na obozie harcerskim, to wiek ten sam (18 lat), ale z tym wykształceniem, to już nie jest tak strasznie. To chyba dlatego, że oni mają inne, specjalne przeszkolenie, wiesz, survival i te sprawy.
No i to w sumie tyle. Proste, co nie? Jak coś jeszcze chcesz wiedzieć, to wal śmiało, tylko mów szybko, bo zaraz idę oglądać ten nowy serial na Netflixie. Aha, no i pamiętaj, że to wszystko dotyczy wypoczynku dzieci i młodzieży organizowanego w 2024 roku! No i sam wiesz, przepisy mogą się zmienić, więc warto to sprawdzić zawsze przed samą robotą! A tak wogóle to, moja siostra Kasia, w zeszłym roku była opiekunką na takim obozie jeździeckim i mówiła, że to była masakra, bo dzieciaki cały czas płakały i tęskniły za rodzicami. Ale ona ma dopiero 20 lat, to może dlatego tak mówiła. Ja bym chciał kiedyś pojechać na obóz survivalowy, to byłoby coś!
Kto nie musi mieć kursu wychowawcy kolonijnego?
Kto nie musi mieć kursu wychowawcy kolonijnego?
- Nauczyciele są zwolnieni.
- Pracownicy placówek wsparcia dziennego nie muszą.
- Osoby z placówek opiekuńczo-wychowawczych też nie.
- Posiadanie wykształcenia z art. 26 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z 2019 r. wystarczy. Kurs jest zbędny.
Magda, córka sąsiadki z parteru, też nie musi. Ma pedagogikę. Zawsze wiedziałem, że wykształcenie otwiera drzwi. Często te, których nie widać.
Ile zarabia opiekun na kolonii?
Ile zarabia opiekun na kolonii?
Zależy to od wielu czynników, a podane widełki są dość ogólne. Moja znajoma, Anna Nowak, pracująca jako wychowawczyni w 2024 roku, zarobiła 1200 zł brutto za tygodniowy obóz w Polsce. To była kolonia dla dzieci w wieku 10-12 lat, organizowana przez firmę "Wesołe Ferie".
- Polski obóz: W 2024 roku, pensja za tydzień pracy na polskim obozie wahała się od 1000 do 1500 zł brutto, w zależności od doświadczenia, rodzaju obozu (np. sportowy, językowy) i reputacji organizatora. Mówimy tu oczywiście o pensjach za tydzień obozu.
- Zagraniczny wyjazd: Opieka na wycieczce zagranicznej jest naturalnie lepiej płatna. W tym roku, Anna otrzymała 1800 zł brutto za tygodniowy wyjazd do Włoch z grupą młodzieży. Ceny wahają się od 1500 do 2500 zł brutto i zależą od wielu czynników – kraju, długości pobytu, wieku uczestników i zakresu obowiązków.
Ciekawe, jak bardzo różnią się te kwoty od pensji nauczycieli – zastanawiające jest to, że osoby odpowiedzialne za opiekę nad dziećmi w tak specyficznych warunkach otrzymują relatywnie niskie wynagrodzenie, biorąc pod uwagę stres i odpowiedzialność. To temat na osobny, filozoficzny esej.
Dodatkowe aspekty wpływające na zarobki:
- Doświadczenie: Opiekunowie z większym doświadczeniem i potwierdzonymi kwalifikacjami zarabiają więcej.
- Liczba podopiecznych: Im więcej dzieci, tym zazwyczaj wyższa pensja, ale też większa odpowiedzialność.
- Rodzaj obozu: Obozy specjalistyczne (np. językowe, sportowe) często oferują wyższe stawki.
- Organizator: Reputacja i wielkość firmy organizującej obóz ma znaczenie. Duże firmy często oferują lepsze warunki.
- Dodatkowe obowiązki: Nadgodziny, dodatkowe zadania czy specjalne umiejętności (np. językowe) wpływają na wysokość wynagrodzenia.
Pamiętajmy, że to tylko szacunkowe dane. Zawsze warto negocjować warunki zatrudnienia. Wiele zależy też od umów. Czasem płatne są tylko dni pobytu na obozie, a czasem cały okres, łącznie z dojazdem.
Ile osób na jednego opiekuna wycieczki?
Jeden opiekun na dziesięć osób. Tak, to chyba najczęstsze założenie, takie minimum. Pamiętam wycieczkę w góry z Kasią w 2024 roku... Chyba właśnie tak to było zorganizowane. A może nie, ciężko mi sobie przypomnieć dokładnie.
I ta sprawa z całodobową opieką. Rzeczywiście, ktoś musi czuwać non stop. Rozumiem, że to oznacza zmiany. A więc dwa razy więcej opiekunów? Ma sens, ktoś przecież musi spać, odpocząć. To logiczne, choć nigdy o tym tak nie myślałam.
Pamiętam jak Andrzej, mój brat, wracał wykończony z kolonii jako opiekun... to musiało być coś strasznego bez tych zmian.
Za co odpowiedzialny jest kierownik wycieczki?
Kierownik wycieczki ponosi odpowiedzialność za całokształt organizacji i przebiegu wycieczki szkolnej. To na nim spoczywa ciężar zapewnienia bezpieczeństwa i komfortu uczestnikom. Myślę, że to dość istotne, bo przecież odpowiedzialność za kilkadziesiąt nastolatków to nie lada wyzwanie. Pamiętam, jak moja siostra, Ania Nowak, organizowała wyjazd dla swojej klasy do Krakowa w 2024 roku i sama zmagała się z tymi wyzwaniami.
- Planowanie: Opracowanie szczegółowego programu wycieczki, uwzględniającego wszystkie atrakcje, czas podróży, a także czas na posiłki i odpoczynek. Rezerwacja transportu (autokar, pociąg) i noclegów. Uzyskanie niezbędnych zgód i zezwoleń od rodziców.
- Logistyka: Zajmowanie się kwestiami finansowymi, rozliczanie kosztów wyjazdu, opracowanie budżetu, a także obsługa różnych formalności. Zorganizowanie posiłków, biletów wstępu do muzeów i innych atrakcji.
- Bezpieczeństwo: Nadzorowanie uczniów podczas całej wycieczki, zapewnienie ich bezpieczeństwa, utrzymywanie dyscypliny i reagowanie na wszelkie sytuacje kryzysowe. Współpraca z opiekunami i innymi osobami zaangażowanymi w organizację wyjazdu. Zapewnienie apteczki pierwszej pomocy. Może nawet kurs pierwszej pomocy? Zastanawiam się nad tym.
Rola opiekuna to w dużej mierze wspomaganie kierownika wycieczki. Opiekunowie pomagają w opiekunie nad uczniami, zadbają o ich dobrostan i zapewniają bezpieczeństwo, często dzieląc odpowiedzialność, co ważne, zwłaszcza w liczniejszej grupie. Wspólnie z kierownikiem reagują na napotykane problemy i wspólnie dbają o realizację ustalonego planu. Dobrze mieć w zespole kogoś doświadczonego. To jak gra zespołowa, tylko o dużo wyższej stawce.
Dodatkowe informacje:
- Warto pamiętać, że konkretne obowiązki kierownika i opiekuna mogą się różnić w zależności od charakteru wycieczki, wieku uczestników i umowy zawartej ze szkołą lub organizatorem.
- Istotne jest posiadanie odpowiedniego ubezpieczenia dla wszystkich uczestników wycieczki. To absolutna podstawa.
- Dobra organizacja jest kluczem do udanego wyjazdu. To z pewnością wymaga czasu i zaangażowania. Ale satysfakcja z udanej wycieczki jest bezcenna.
Czy może być 2 kierowników wycieczki?
Tak.
Wiesz, tak myślę, że dyrektor... Tak, on może się zgodzić. To jest w tym, jak to się nazywa, rozporządzeniu. Z MEN, wiesz, z 2018, z maja. Paragraf dwunasty, o ile dobrze pamiętam.
- I wiesz co, to jest dziwne. Bo pamiętam, jak my sami jechaliśmy, ja i Zuza, w góry w 2015. To było, hmm, do Zakopanego. I wiesz, w autobusie to był taki chaos. Jakby... No właśnie. Może wtedy to by się przydało, dwóch kierowników... Ale wiesz, wtedy myślałam tylko o tym, żeby Tomek do mnie napisał smsa.
- Dziwne, że o tym myślę teraz, no ale cóż. Noc, wiesz, swoje robi.
- Ciekawe, czy w tym roku też będą takie wycieczki. Zuza teraz mieszka w Krakowie, może pojedzie znowu w góry. Sama.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.