Czy alkohol odparowuje podczas gotowania?

81 wyświetleń
Tak, alkohol odparowuje podczas gotowania. Ilość alkoholu, która pozostaje w potrawie, zależy od czasu gotowania i temperatury. Alkohol zaczyna parować już w temperaturze około 78°C, więc wysoka temperatura patelni sprzyja jego redukcji. Długotrwałe gotowanie znacząco zmniejsza zawartość alkoholu w daniu.
Komentarz 0 polubień

Czy alkohol odparowuje podczas gotowania potraw? Jak gotowanie wpływa na zawartość alkoholu?

Ej, no jasne, że alkohol wyparowuje! Gotowałam raz taki sosik do makaronu, dodałam wina czerwonego, żeby był taki głęboki smak, pamiętam to jak dziś, 14 marca 2023, kuchnia w moim mieszkanku w Krakowie, wino za jakieś 25 zł.

No i co? Gotowałam go na małym ogniu prawie godzinę.

I wiecie co? Ten smak alkoholu, taki ostry na początku, zupełnie zniknął. Została tylko taka fajna, winna nutka, co podbija smak sosu. Mega.

Pamiętam, że czytałam gdzieś, że alkohol zaczyna parować już przy 78 stopniach Celsjusza. Dlatego jak dodajesz wino, to najlepiej na rozgrzaną patelnię, wtedy szybciej "ucieka".

Długie gotowanie robi swoje. Im dłużej pyrka, tym mniej procentów zostaje. To tak jak z piwem latem na słońcu - szybko wietrzeje.

Więc spoko, możesz się delektować smakiem potrawy bez obaw, że będziesz "pod wpływem". No chyba, że wlejesz całą butelkę wina do jednej porcji, wtedy to już inna bajka…


Pytanie: Czy alkohol wyparowuje podczas gotowania?

Odpowiedź: Tak, alkohol wyparowuje podczas gotowania.

Pytanie: Jak gotowanie wpływa na zawartość alkoholu w potrawach?

Odpowiedź: Im dłużej trwa gotowanie, tym mniej alkoholu pozostaje w daniu.

Jak odparować alkohol z jedzenia?

Kurde, z tym alkoholem w jedzeniu… No wiesz, w 2024 roku próbowałam zrobić sos do lasagne z winem czerwonym, i nie wyszło. Został taki dziwny posmak…

  • Długie gotowanie, to klucz. Ale nie tylko gotowanie. Duszenie, pieczenie… wszystko, co pozwala na długi czas kontaktu potrawy z wysoką temperaturą.

  • Czas jest ważny. Serio, nie ma co się szukać skrótów. Trzeba poświęcić czas. Im dłużej, tym lepiej.

  • Temperatura też. Nie wiem, ile stopni, ale powinno być dosyć gorąco. No, żeby to wino się naprawdę "gotowało".

Pamiętam, jak mama zawsze mówiła, że jeśli dodajesz wino do mięsa, to trzeba to długo dusić. Tak ze trzy, cztery godziny minimum. Ona robiła takie niesamowite gulasze… Ach, te gulasze…

A tak w ogóle, to z tym winem w lasagnie, to była cała afera. Goście przyjechali, a ja się napisałam. Wstydu nabrałam. Teraz się uczę, i się nie poddaję, ale to długie gotowanie… to prawda. To jest ważne.

Podsumowując:Długie gotowanie/duszenie/pieczenie jest kluczowe. Potrzebna jest wysoka temperatura i dużo czasu. Przynajmniej kilka godzin. Nauczka z tym winem czerwonym w lasagnie na zawsze została. Uwierz mi.