Co zrobić, żeby czuć podniecenie?

24 wyświetleń
Och, żeby poczuć ten dreszczyk... Rozumiem! Myślę, że klucz tkwi w odpuszczeniu. Sama zauważyłam, że joga naprawdę pomaga mi się zrelaksować i odciąć od stresu. A potem, kiedy jestem spokojna i odprężona, nagle wszystko staje się bardziej... pociągające. No i ta dieta! Kiedy jem zdrowo, mam po prostu więcej energii i chęci na wszystko, nie tylko na seks, ale to też na pewno nie zaszkodzi!
Komentarz 0 polubień

Co zrobić, żeby poczuć to? To podniecenie, ten dreszcz… Och, rozumiem doskonale. Sama czasem czuję się… pusta, wiecie? Jakby bateria się rozładowała. A potem nagle, bum! I wszystko wraca. Ale jak do tego dojść? To pytanie zadaję sobie od lat.

Myślę, że kluczem jest faktycznie to odpuszczenie. Nie wiem czy wiecie, ale ja kiedyś miałam taki okres, że byłam totalnie zestresowana pracą, dzieckiem, domem… Totalny młyn. Seks? Nawet o tym nie myślałam. Dopiero joga, tak po prostu, z przymusu, bo koleżanka namawiała… i wiecie co? Po kilku miesiącach regularnych ćwiczeń zaczęłam czuć się… inaczej. Lżej. Jakbym zrzuciła z siebie jakiś ciężar. I wtedy to wszystko wróciło. Ten blask, ta energia, to pragnienie.

A dieta! To jest coś! Pamiętam, jak jadłam same fast foody, cukier, wszystko co niezdrowe. Czułam się jak balon, leniwa, bez energii na cokolwiek. A teraz? Jem dużo warzyw, owoce, dbam o to, co wkładam do swojego organizmu. I wiecie co? To działa na całe ciało! Mam więcej energii, lepiej się śpię, a i na ten... no wiecie... mam zdecydowanie większy apetyt. Nie mówię, że to samo w sobie rozwiąże problem, ale to naprawdę robi ogromną różnicę! Przynajmniej u mnie. A ile w tym prawdy, że to wszystko ze sobą powiązane? No ile? Czasem sama się zastanawiam. Może jakieś badania są? Słyszałam coś o hormonach… ale szczegółów nie znam. Może powinnam poszukać?

W każdym razie, dla mnie to joga i zdrowa dieta to podstawa. Ale oczywiście, to nie jest jakaś magiczna recepta. Każdy jest inny, coś innego działa. Może dla Was to coś zupełnie innego? Dajcie znać, co Wam pomaga!