Co zrobić w przypadku przegrzania?
Okej, to spróbujmy przerobić ten fragment, żeby brzmiał bardziej... "ze mnie".
Ojojoj, przegrzanie. To jest coś, co mnie serio przeraża! Pamiętam, jak raz, na jakimś pikniku... Boże, okropność. Gość nagle zrobił się blady, zaczął się pocić... fuu. No i wiadomo, panika.
W każdym razie, co robić? No dobra, to tak: przede wszystkim, żadnych głupich "domowych" leków, jasne? Nie jesteśmy lekarzami. Jak ktoś się przegrzeje, to po pierwsze, chłodzimy. Zimne okłady, woda... to wszyscy wiemy. I pić, pić, pić! Elektrolity, woda z solą (ale serio odrobinkę!).
Ale wiecie co? Najgorsze jest to, kiedy widzisz, że nic nie pomaga. Minęło pół godziny, a ta osoba wcale nie wygląda lepiej. A wręcz przeciwnie. Zaczyna się bełkot, traci przytomność... to już jest grubo. Udar cieplny to nie są żarty! Czytałam kiedyś, że potrafi uszkodzić narządy wewnętrzne. Koszmar!
Więc wiecie co? Jak chłodzenie i woda nie dają rady, a stan się pogarsza... dzwonimy. Bez zastanowienia. Naprawdę. Lepiej się przemartwić na zapas, niż potem żałować. Bo co, jak się okaże, że za późno? No właśnie. Lepiej dmuchać na zimne. I tyle. Naprawdę, czasem boję się lata bardziej niż zimy. A Ty? Też tak masz?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.