Co zrobić w przypadku przegrzania?

99 wyświetleń
O rany, przegrzanie to straszna sprawa! Zawsze się boję, jak ktoś zaczyna się czuć słabo w upale. Pamiętajcie, absolutnie żadnych leków na własną rękę! Jeśli chłodzenie i nawadnianie nie pomagają w ciągu pół godziny, a stan się pogarsza, to trzeba działać szybko. Udaru cieplnego nie można lekceważyć, bo może być naprawdę niebezpieczny. W takich sytuacjach lepiej dmuchać na zimne i dzwonić po pomoc. Lepiej zapobiegać niż leczyć!
Komentarz 0 polubień

Okej, to spróbujmy przerobić ten fragment, żeby brzmiał bardziej... "ze mnie".

Ojojoj, przegrzanie. To jest coś, co mnie serio przeraża! Pamiętam, jak raz, na jakimś pikniku... Boże, okropność. Gość nagle zrobił się blady, zaczął się pocić... fuu. No i wiadomo, panika.

W każdym razie, co robić? No dobra, to tak: przede wszystkim, żadnych głupich "domowych" leków, jasne? Nie jesteśmy lekarzami. Jak ktoś się przegrzeje, to po pierwsze, chłodzimy. Zimne okłady, woda... to wszyscy wiemy. I pić, pić, pić! Elektrolity, woda z solą (ale serio odrobinkę!).

Ale wiecie co? Najgorsze jest to, kiedy widzisz, że nic nie pomaga. Minęło pół godziny, a ta osoba wcale nie wygląda lepiej. A wręcz przeciwnie. Zaczyna się bełkot, traci przytomność... to już jest grubo. Udar cieplny to nie są żarty! Czytałam kiedyś, że potrafi uszkodzić narządy wewnętrzne. Koszmar!

Więc wiecie co? Jak chłodzenie i woda nie dają rady, a stan się pogarsza... dzwonimy. Bez zastanowienia. Naprawdę. Lepiej się przemartwić na zapas, niż potem żałować. Bo co, jak się okaże, że za późno? No właśnie. Lepiej dmuchać na zimne. I tyle. Naprawdę, czasem boję się lata bardziej niż zimy. A Ty? Też tak masz?