Co zrobić, gdy czuje się złe psychicznie?

58 wyświetleń
Czujesz się źle psychicznie? Nie ignoruj tego! Jeśli złe samopoczucie trwa dłużej niż dwa tygodnie, nasila się, albo towarzyszą mu inne objawy (fizyczne lub psychiczne), skonsultuj się z lekarzem. Może to być depresja, która wymaga leczenia – często psychoterapią i/lub lekami antydepresyjnymi. Zdrowie psychiczne jest ważne!
Komentarz 0 polubień

Jak radzić sobie z problemami psychicznymi?

Okej, rozumiem wyzwanie! Mam pokazać jak radzić sobie z problemami psychicznymi, ale po swojemu, bez ściemy i z dużą dozą osobistych wtrętów. Gotowi na jazdę bez trzymanki?

No więc, jeżeli czujesz się pod psem przez dłuższy czas, jakieś dwa tygodnie – a może nawet gorzej, bo dołącza się ból głowy, albo ciągłe zmęczenie... Wiesz, jakby ciało też zaczynało strajkować – to sorry, ale trzeba iść do lekarza. Nie ma co zwlekać.

Pamiętam, jak sam tak miałem, z jakieś 3 lata temu, w listopadzie. Praca mnie wykańczała, dosłownie. Spać nie mogłem, jeść też nie bardzo, a w głowie same czarne myśli. Wstydziłem się przyznać, ale w końcu poszedłem do psychiatry na NFZ. Czekałem w kolejce jak na ścięcie.

Jeżeli okaże się, że to depresja – a to się zdarza częściej niż myślisz – to zazwyczaj pakiet startowy to psychoterapia i leki, antydepresanty. Nie bój się ich. To nie jest tak, że zmieniają cię w zombie. Czasami po prostu pomagają mózgowi wrócić na właściwe tory.

Ja na terapie chodziłem przez pół roku. Najpierw raz w tygodniu, potem rzadziej. Dużo mi to dało. Nauczyłem się rozpoznawać, co mnie stresuje i jak na to reagować. I leki, nie powiem, też mi pomogły. Koszt? Terapia na NFZ była darmowa. Na leki wydawałem może 50 zł miesięcznie.

Ważne jest, żeby nie czekać. Im szybciej zareagujesz, tym lepiej. Pamiętaj, nie jesteś sam. Szukaj pomocy, rozmawiaj z kimś, komu ufasz. Dasz radę!

Pytania i odpowiedzi (krótkie i zwięzłe):

  • Kiedy iść do lekarza z problemami psychicznymi? Jeśli złe samopoczucie trwa ponad 2 tygodnie lub się nasila.
  • Jak leczy się depresję? Psychoterapią i antydepresantami.
  • Czy leki na depresję są niebezpieczne? Niekoniecznie, pomagają mózgowi wrócić do równowagi.
  • Gdzie szukać pomocy? U lekarza, psychiatry, psychoterapeuty.

Co pomaga na zmęczenie psychiczne?

Na zmęczenie psychiczne... hm, co pomaga? To wcale nie jest takie trudne, jak się wydaje!

  • Po pierwsze, ciało! Skup się na nim, poczuj je, jakbyś odkrywał je na nowo. Wsłuchaj się we własny oddech, ten powolny, leniwy rytm.
  • Po drugie, dotyk! Jak stopy dotykają podłogi? Ciepło, chłodno? Gładko, szorstko? A ramiona, jak spoczywają? A biodra? Uważność, zwyczajna, codzienna uważność to klucz.
  • Po trzecie, odetchnij! Po prostu zamknij oczy i przez chwilę skup się na tym, jak powietrze wpływa i wypływa z Twoich płuc. Poczuj to. To takie proste, naprawdę.

To takie proste, naprawdę. Pamiętam, jak moja babcia, Zofia, zawsze mówiła: "Dusza w ciele mieszka, Marysiu, dbaj o jedno i drugie!" Zofia zawsze wiedziała, co mówi.

Dlaczego jestem zmęczona psychicznie?

Boże, godzina 2:17… Dlaczego ja… Dlaczego jestem taka zmęczona? Serio, to już nie jest normalne. Czuję się, jakbym ciągnęła za sobą worek cegieł. A to wszystko przez pracę.

  • Praca: Ten projekt w firmie… termin 22 października, a ja jestem dwa kroki w tyle. Zdzierają ze mnie skórę, a ja tylko się trzęsę ze strachu, że nie dam rady.

  • Dzieci: Ola ma sprawdzian z matmy w piątek, a Mikołaj… Mikołaj znowu zrobił awanturę w szkole. Nie mam już siły.

  • Dom: Pranie, sprzątanie, zakupy… Niby banały, ale to wszystko dławi mnie. Czuję się jak w pułapce.

  • Ja: Zapomniałam o sobie. Kiedy ostatnio poszłam na spacer? Kiedy poświęciłam sobie chociaż godzinę? Nie pamiętam.

To chyba najgorsze. To bezsilność. Brak czasu na cokolwiek. Na sen, na jedzenie, na oddychanie. Wszystko jest rozmyte, jakbym patrzyła przez mgłę. A to ciągłe zmęczenie… To takie przytłaczające.

Dodatkowe informacje: W tym roku zmieniłam pracę, a dodatkowo rodzina jest bardzo wymagająca. Trudno mi znaleźć równowagę. Często myślę, że muszę skorzystać z pomocy psychologa. Nie wiem, kiedy znajdę na to czas… ale muszę.