Co pomaga na rozluźnienie mięśni?
No dobra, co pomaga na rozluźnienie mięśni? U mnie to wygląda tak… Och, rollery do mięśni! No po prostu muszę o nich napisać! Sama, jak tylko mam jakiś cięższy trening, to od razu lecę po roller. Serio, czuję wtedy, jakby ktoś powoli odkręcał wszystkie śrubki w moim ciele. Jakby to całe napięcie, ten stres – po prostu znikają, gdzieś odpływają.
W ogóle to mam taki roller z wypustkami. O rany, pamiętam, jak go pierwszy raz użyłam… Prawie płakałam! To bolało tak, że myślałam, że go wyrzucę. Ale wiecie co? Jakoś się przyzwyczaiłam, no i teraz? Teraz to uwielbiam to uczucie! Takiego przyjemnego bólu, takiego… rozluźnienia.
Głównie go używam do ud i łydek, bo tam najczęściej czuję, że mi się wszystko spina. Siedzę dużo, wiesz, praca biurowa, a potem na treningu daje sobie wycisk. No i nogi to odczuwają. Ale ten roller… to jest po prostu magia! Naprawdę świetny sposób na rozluźnienie i taką regenerację. Zastanawiam się, czy to jakoś naukowo jest udowodnione, wiesz, że to faktycznie działa. Czy to po prostu efekt placebo u mnie? No ale powiem ci, co mnie to obchodzi, skoro mi pomaga!
Polecam każdemu, kto ma problemy z takimi spiętymi mięśniami. Ja bym bez niego nie dała rady chyba! Może spróbujecie, co? Może i wam pomoże! No bo serio, warto. A i jeszcze jedno – pamiętajcie, żeby nie przesadzić na początku, bo ja tak raz sobie te uda potraktowałam, że potem chodzić nie mogłam! Lepiej powoli, z wyczuciem. No i dajcie znać, jak wam poszło! Jestem ciekawa!
- Jakie są objawy niskiego poziomu kortyzolu?
- Ile kg można schudnąć w 3 miesiące?
- Gdzie najlepiej żyje się Polakom?
- Co wpływa na wysokość oprocentowania pożyczki gotówkowej?
- Od jakiej kwoty wpłaty bank powiadamia urząd skarbowy?
- Gdzie w Hiszpanii jest najtaniej?
- Czy odsetki bankowe są dochodem?
- Gdzie jest najcieplejsze morze?
- Gdzie jest najgłębszy punkt Bałtyku?
- Co wypłukuje z organizmu witaminy D?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.