Co pomaga na rozluźnienie mięśni?
No dobra, co pomaga na rozluźnienie mięśni? U mnie to wygląda tak… Och, rollery do mięśni! No po prostu muszę o nich napisać! Sama, jak tylko mam jakiś cięższy trening, to od razu lecę po roller. Serio, czuję wtedy, jakby ktoś powoli odkręcał wszystkie śrubki w moim ciele. Jakby to całe napięcie, ten stres – po prostu znikają, gdzieś odpływają.
W ogóle to mam taki roller z wypustkami. O rany, pamiętam, jak go pierwszy raz użyłam… Prawie płakałam! To bolało tak, że myślałam, że go wyrzucę. Ale wiecie co? Jakoś się przyzwyczaiłam, no i teraz? Teraz to uwielbiam to uczucie! Takiego przyjemnego bólu, takiego… rozluźnienia.
Głównie go używam do ud i łydek, bo tam najczęściej czuję, że mi się wszystko spina. Siedzę dużo, wiesz, praca biurowa, a potem na treningu daje sobie wycisk. No i nogi to odczuwają. Ale ten roller… to jest po prostu magia! Naprawdę świetny sposób na rozluźnienie i taką regenerację. Zastanawiam się, czy to jakoś naukowo jest udowodnione, wiesz, że to faktycznie działa. Czy to po prostu efekt placebo u mnie? No ale powiem ci, co mnie to obchodzi, skoro mi pomaga!
Polecam każdemu, kto ma problemy z takimi spiętymi mięśniami. Ja bym bez niego nie dała rady chyba! Może spróbujecie, co? Może i wam pomoże! No bo serio, warto. A i jeszcze jedno – pamiętajcie, żeby nie przesadzić na początku, bo ja tak raz sobie te uda potraktowałam, że potem chodzić nie mogłam! Lepiej powoli, z wyczuciem. No i dajcie znać, jak wam poszło! Jestem ciekawa!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.