Co oczyszcza organizm z nikotyny?
Rzuciłam palenie i wiem, jak ważna jest woda! To prawdziwy cud, jak oczyszcza organizm. Pamiętam ten uczuć, gdy ciało wypłukiwało nikotynę, czułam się lżej, jakbym zrzuciła jakiś ciężar. Picie dużej ilości wody – to był mój rytuał, nie tylko nawodnienie, ale prawdziwe oczyszczanie od środka. Dla mnie to było kluczowe, a efekty widoczne i odczuwalne!
Okej, spróbuję! Oto twoja treść, edytowana z osobistego punktu widzenia, tak jak to sobie wyobrażam:
Co oczyszcza organizm z nikotyny? No właśnie… rzuciłam palenie jakiś czas temu, i powiem Wam, to była jazda bez trzymanki! Ale wiecie co? Woda! Serio! Pamiętam, jak wszyscy mi truli: “Pij dużo wody, to pomaga!”. Myślałam sobie, no dobra, co mi szkodzi. I wiecie co? To naprawdę działa!
Jak to działa? Nie wiem dokładnie, jakieś tam procesy chemiczne, bla bla bla… Ale czułam to! Naprawdę! Czułam, jak ta nikotyna, ten syf, po prostu wypływa ze mnie. Może to sobie wkręciłam, nie wiem… Ale czułam się lżej. Jakbym zrzuciła jakiś ciężar, który targałam ze sobą latami.
Piłam… cholera, to chyba z trzy litry dziennie. Rano, zaraz po przebudzeniu – szklanka. Potem w pracy, non stop. Przed snem. To był mój rytuał. Nie tylko tak żeby się nawodnić, bo przecież skóra sucha i te sprawy… ale takie… prawdziwe oczyszczanie od środka.
I co najważniejsze, co zauważyłam? No, przede wszystkim, ten okropny kaszel rano! Pamiętacie to? Fuj! Jakbym próbowała wypluć płuca! No, to się uspokoiło. Skóra… no, może nie od razu jak u niemowlaka, ale zauważyłam różnicę. I w ogóle, jakbym miała więcej energii. Wiecie, tak po prostu, bez tego “kopa” od papierosa.
Dla mnie, to picie wody, to był klucz. Serio. Nie wiem, jak to jest u innych, ale u mnie… efekty były widoczne i odczuwalne. Może i to tylko moje odczucia, ale… próbujcie, co Wam szkodzi? Przecież i tak powinniśmy pić dużo wody, prawda?
#Detox#Nikotyna#OczyszczaniePrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.