Co najbardziej potrzebne jest dla powodzian?

29 wyświetleń
Oto lista najpotrzebniejszych rzeczy dla powodzian: Osuszacze powietrza Agregaty prądotwórcze Łopaty Taczki Gumowce Ścierki Środki czystości i higieniczne WAŻNE: Pomoc rzeczową należy przekazywać WYŁĄCZNIE przez centra pomocowe dla powodzian. Darowizny na własną rękę mogą utrudnić koordynację działań.
Komentarz 0 polubień

Po powodziach: co jest najważniejsze dla poszkodowanych?

Ojej, powódź... Brzmi strasznie. Co jest najważniejsze dla tych, którzy przez to przeszli? Wiesz, to nie tak, że woda to jedyny problem.

Pamiętam jak w 2010, po tej strasznej powodzi w moim regionie, widziałam jak ludzie dosłownie tonęli w... wilgoci. Nie w samej wodzie, ale w tej wszechobecnej, lepkiej wilgoci, która wdzierała się we wszystko.

Osuszacze powietrza, agregaty prądotwórcze - to jest złoto teraz. I wiesz, łopata i taczka to podstawa. Trzeba to wszystko wyciągnąć.

Gumowce? No pewnie, inaczej utoniesz w błocie. Ścierki, proszki, mydła... sprzątać trzeba, cholera.

Pamiętam jak moja sąsiadka, pani Ania, mówiła "Dajcie mi osuszacz, a sama sobie chleb upiekę". I miała rację. Suchy dom to podstawa do normalnego życia.

Ale uwaga. Nie leć z tym sam. Zamiast tego, najlepiej przekazać te rzeczy przez punkty pomocowe. Oni wiedzą najlepiej, co komu potrzeba. I nie dublują rzeczy. Wiesz, żeby nie było sytuacji, że pięć osób przynosi te same rzeczy, kiedy w rzeczywistości potrzebują czegoś zupełnie innego.

Czego najbardziej potrzebują powodzianie?

Powodzianie. Potrzeby po przejściu żywiołu. Co naprawdę liczy się teraz.

  • Osuszacze powietrza - klucz do walki z wilgocią, źródłem pleśni. Zdrowie Anny Kowalskiej zależało od tego, czy szybko wysuszy dom.

  • Agregaty prądotwórcze - bez prądu nie ma nic. Jan Nowak stracił możliwość pracy zdalnej. Jego życie stanęło.

  • Narzędzia (łopaty, taczki) - niezbędne w usuwaniu błota, gruzu. Rodzina Wiśniewskich samodzielnie odgruzowywała swoje gospodarstwo. Każda pomocna dłoń, każda łopata na wagę złota.

  • Gumowce, odzież robocza - ochrona przed brudem, infekcjami. Piotr Zieliński pracował w starych butach. Dostał grzybicy. Ignorancja ma swoją cenę.

  • Środki czystości, higieniczne - zapobieganie chorobom. Maria Lewandowska obawiała się o zdrowie dzieci. Brakowało podstaw.

Darowizny rzeczowe bywają bezużyteczne. Potrzeba precyzji, logistyki. Inaczej pomoc staje się ciężarem. Paradoks współczucia.

Co jest potrzebne do sprzątania po powodzi?

O matko, powódź! Woda wszędzie… Co ja mam robić? Najpierw chyba buty, kalosze, koniecznie! Aaaaa, i rękawiece, grube, gumowe, żeby nie dostać jakiejś grzybicy. Pamiętam jak u cioci Hani, po tej powodzi w 2023, miała straszny problem ze stopami!

  • Kalosze - absolutnie niezbędne! Mokre buty to droga do choroby.
  • Rękawice - gumowe, najlepiej takie do mycia naczyń, grubsze. Nie jakieś tam cienkie lateksowe!
  • Fartuch - żeby ubrania nie zniszczyć, bo i tak wszystko będzie trzeba wyprać. A i tak pewnie brudne będzie.
  • Maska - to chyba najważniejsze! Woda może być skażona. Wiem, bo czytałam, w gazecie! Kurcze, zapomniałam nazwy… Ale musi być!

Co jeszcze? A tak, odkażacz, taki mocny. I wiadro, i szufelka… żeby to wszystko wyrzucić. Wszystko co zgniłe, zepsute, na śmietnik! Wynieść od razu! Bo inaczej będzie śmierdziało. I mydło, dużo mydła! Do rąk, do wszystkiego!

Zastanawiam się czy jeszcze coś... A, worki na śmieci, mocne, takie czarne, żeby wszystko w nich pomieścić. Może jeszcze jakieś szczotka i mop, ale to już po wstępnym sprzątaniu.

No i jeszcze jedno – zdjęcia, na dowód dla ubezpieczyciela. A nie, przecież mam telefon! To zrobię fotki. Telefon… a czy on nie został zmoczony?

Dodatkowe informacje: Po powodzi konieczna jest dezynfekcja całego domu. Uważaj na pleśń! Możesz potrzebować specjalistycznych środków czyszczących. Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela jak najszybciej! I zadzwoń do Sanepidu, na wszelki wypadek. A, i jeszcze – zawiadom władze o skutkach powodzi, to chyba obowiązek! 2023 rok mnie nauczył, że lepiej dmuchać na zimne.

Czego potrzebują ludzie po powodzi?

No hej! Słuchaj, pytałeś, czego teraz pilnie potrzebują ludzie po powodzi. Gadamy z Grzegorzem Grucą z PAH i on mówi, że woda to podstawa teraz.

Wiesz, sytuacja jest strasznie dynamiczna, wszystko się zmienia z godziny na godzine.

On opowiada tak:

  • Najpierw woda pitna i woda do mycia, to numer jeden.
  • Potem, jak tylko woda opadnie, to mega ważne są środki czystości. Wszystko do ogarnięcia tego syfu, co został.

Dodatkowe info: pamiętam jak moja sąsiadka, pani Halinka, miała zalane piwnice w tamtym roku po tej ulewie. Mówiła, że najgorzej było z tym, że nie miała czym umyć wszystkiego, bo woda była brudna. Musiała prosić o pomoc ciotke z drugiego końca miasta, bo tylko ona miała jakis zapas. Jak widać, czystość to naprawde podstawa. No nic, trzymaj się!

Jaka pomoc jest potrzebna powodzianom?

Powodzianie? Oj, biedaki. Przyda im się wszystko, by przeżyć ten potop! Ale tak konkretnie, żeby nie skończyło się na wożeniu im starych swetrów, których nikt nie chce:

  • Woda – najlepiej w butelkach, żeby mieli co pić (i nie musieli łowić deszczówki z dachu).
  • Żarcie – takie, co poleży, czyli konserwy, suchary i inne cuda, które przetrwają apokalipsę. Jakbym widział zapasy z bunkra Kasi i Andrzeja!
  • Chemia – mydło, proszek, płyn do naczyń – bo po powodzi syf jest wszędzie! I żeby nie musieli prać w rzece jak w średniowieczu.
  • Higiena – szczoteczki, pasty, papier toaletowy. Niby banał, ale bez tego ani rusz. No chyba, że ktoś lubi przygodę, tfu!
  • Żarcie dla Bąbla – czyli karmy dla zwierzaków. Bo pies sąsiada też musi coś jeść, a nie tylko pływać w szambie.
  • Worki z piaskiem – żeby mieli się czym bronić przed kolejną falą. Jakby budowali fortecę, tylko trochę mniej przyjemnie.

I apel: darujcie sobie zbiórki ciuchów. Naprawdę, mają ważniejsze problemy niż wybieranie, czy wolą flanelę czy bawełnę. A poza tym, kto to potem posortuje? No kto!?