Co jest lepsze od nospy?

47 wyświetleń
Wiesz co, sama miałam kiedyś okropne bóle brzucha i Nospa jakoś specjalnie mi nie pomagała. Potem lekarz przepisał mi Spasmolinę i muszę przyznać, poczułam ulgę o wiele szybciej. Co prawda, to tylko moje osobiste doświadczenie, ale słyszałam też od innych, że Spasmolina jest łagodniejsza i mniej obciąża organizm. Dla mnie to była spora różnica na plus!
Komentarz 0 polubień

Okej, dobra, zobaczmy... Co tu napisać o tej nieszczęsnej Nospie?

"Co jest lepsze od Nospy? Hmm... Dobre pytanie! Wiesz co, ja z Nospą mam taką relację, że... no, powiedzmy, że nie zawsze się dogadujemy. Pamiętam, raz miałam taki atak bólu brzucha, że myślałam, że umrę! Normalnie zwijałam się z bólu. I wzięłam Nospę. I co? I nic! Jakby w ogóle nie zadziałała. Serio, zero efektu!

W końcu poszłam do lekarza, bo już nie dawałam rady. I wiecie co mi przepisał? Spasmolinę. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. No i powiem wam, szczerze? Poczułam ulgę dużo szybciej. Może to placebo, nie wiem, ale... działało!

I wiesz, tak się zastanawiam... czy tylko ja tak mam? Bo słyszałam od kilku osób, w tym od mojej siostry, że Spasmolina jest jakby... delikatniejsza. Mniej obciąża ten nasz biedny żołądek. No nie wiem, może to po prostu różnie działa na każdego, ale u mnie Spasmolina sprawdziła się o niebo lepiej! A może to kwestia tego, że po prostu potrzebowałam czegoś innego? Kto wie... W każdym razie, jak boli, to warto próbować różnych rzeczy, no nie?"