Co jeśli kłuje mnie w klatce piersiowej?
O kurczę, ból w klatce piersiowej? No to serio nie brzmi dobrze… Pamiętam, jak kiedyś tak mnie ścisnęło, że aż się przestraszyłam. Serio! Myślałam, że zaraz zejdę, tak mocno! To była, na szczęście, tylko nerwica, ale wiecie, jak człowiek wtedy panikuje.
No ale dobra, wracając do tematu… jak was kłuje, dusi, boli w klatce – serio, NIE ignorujcie tego. Niby to oczywiste, ale wiecie jak jest, czasem człowiek myśli, że "samo przejdzie". No nie przejdzie! Szczególnie jeśli to jest silny ból, albo taki co nie chce puścić. Co robić? Lecieć na SOR! Serio, lepiej wydać te parę godzin na czekanie, niż później żałować. Bo wiecie, to może być wszystko… od zwykłego bólu mięśni (też potrafi dać popalić!), po coś naprawdę poważnego.
A wiecie co? Kiedyś czytałam, że w takich przypadkach liczy się każda minuta. Im szybciej dostaniecie pomoc, tym lepiej. Bo jakby na to nie patrzeć, serce to najważniejsza rzecz, jaką mamy. I chyba wszyscy się z tym zgodzimy, prawda? Więc nie lekceważcie takich sygnałów.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.