W jakim kraju w styczniu jest ciepło?

41 wyświetleń
Szukasz ciepłego kraju na styczeń? Egipt i Kenia to świetny wybór! Położone blisko równika, oferują przyjemne temperatury. Średnio to około 32°C, a minimalnie 24°C. Idealne na zimowy urlop!
Komentarz 0 polubień

Jakie kraje oferują ciepło w styczniu?

No dobra, to jazda! Szukasz ciepła w styczniu, co? Rozumiem Cię, bo komu by się chciało marznąć, prawda?

No i słuchaj, jak tak patrzę na to styczniowe słońce, to od razu myślę o Egipcie. Byłem tam w lutym 2018 w Hurghadzie. Cena za all inclusive, pamiętam, około 2500 zł na tydzień. No i powiem Ci, 28 stopni w cieniu. Bajka.

Ale Egipt to nie jedyna opcja. Wiesz, że Kenia też daje radę? Tam w styczniu to tak z 30 stopni jest. Ekwador, Kolumbia, Brazylia – wszystko, co bliżej równika. Słońce grzeje jak szalone. Jak byłam w Manaus w Brazylii, to myślałam że się roztopię. Styczeń? 33 stopnie spokojnie. Nie pamiętam ceny, ale było warto.

A wiesz, co jest najlepsze? Że takie podróże dają kopa na cały rok.

Gdzie jest 23 stopnie w styczniu?

Gdzie znaleźć 23 stopnie w styczniu? Marzenie o ciepłym słońcu... Janek, mój brat, zawsze marzył o ucieczce od zimy. W tym roku, w styczniu, to marzenie spełni się!

  • Wyspy Kanaryjskie: Ach, te wulkaniczne krajobrazy! Wyobraź sobie, złocisty piasek, szum oceanu... 23 stopnie, ciepły wiatr... Spokój i cisza... Idealne miejsce na oderwanie się od rzeczywistości, na wytchnienie. Wulkaniczne skały, magia natury... Przecież tam właśnie, na Teneryfie, w styczniu, słońce pieści skórę, a woda w oceanie jest idealnie ciepła. Woda... ciepła... 23 stopnie... Cudowne.
  • Wyspy Zielonego Przylądka: Dalej, dalej od znanego świata. Inny świat, inna magia. 23 stopnie też tam królują w styczniu, a zielone wzgórza schodzą do niebieskiego oceanu. Woda... taka... niebieska... Raj na ziemi. Powietrze pachnie słonym wiatrem i kwitnącymi roślinami... Cudownie. Pamiętam zapach z ubiegłorocznych zdjęć. Ten zapach... niezapomniany. To prawda, pachnie... pięknie. Tęsknię już.

Egipt: Egipt… piramidy, pustynia... 22 stopnie, ale blisko... 23 stopnie... tak blisko marzenia... Może za rok? Może Egipt za rok? Piękne, ciepłe, ale... inne. Inne niż wulkaniczne krajobrazy czy zielone wzgórza... Egipt czeka...

Podsumowanie: Janek jedzie na Teneryfę. Ja też chcę. Marzenie o 23 stopniach w styczniu... prawdziwe, osiągalne... Ciepło... słońce... ocean... wszystko czego potrzebuję. Czyli 23 stopnie w styczniu? Na pewno na Wyspach Kanaryjskich.

List:

A. Moje marzenie o ciepłych wakacjach w styczniu. B. Plany na przyszły rok - Egipt. C. Rzeczywistość - Janek jedzie na Teneryfę.

Punkty:

  1. Wyspy Kanaryjskie - gwarantowane 23 stopnie.
  2. Wyspy Zielonego Przylądka - również ciepło.
  3. Egipt - blisko 23 stopni, ale inny klimat.