W jakim hotelu spała Metallica w Warszawie?

55 wyświetleń
Metallica podczas pobytu w Warszawie zatrzymała się w hotelu Warszawa, obecnie znanym jako Novotel. Lider zespołu, James Hetfield, spędził czas z fanami w pokojach hotelowych. Kat był supportem Metalliki na koncertach w Katowicach.
Komentarz 0 polubień

Gdzie spała Metallica w Warszawie? Hotel?

Metallica w Warszawie? No wiesz, hotel, ale który dokładnie? Nie pamiętam nazwy, było to lata temu.

Pamiętam za to Kat na koncertach w Katowicach. Genialny support, prawdziwa petarda.

James Hetfield w Novotelu imprezował z fanami? Słyszałem coś takiego. Ale to plotki, wiadomo, jakieś historie z drugiej ręki. 1992 rok był szalony.

Koncert? Niezapomniane przeżycie. Bilety kupiłem chyba za 150 złotych, a to była wtedy ogromna suma.

Czyli Warszawa - hotel, ale nie pamiętam nazwy. Kat - Katowice, świetny koncert. Hetfield i fanów spotkanie w Novotelu - legenda. Takie klimaty.

Ile Metallica zarobiła na koncercie w Warszawie?

W powietrzu unosił się zapach spalin i ekscytacji, pamiętam, jakby to było wczoraj... Dwa wieczory, Warszawa skąpana w dźwiękach gitary, dwa koncerty Metalliki.

  • Dwa warszawskie wieczory, jak dwa kosmiczne zderzenia.
  • Ponad 154 tysiące dusz, zjednoczonych w transie muzyki.
  • 25 milionów dolarów, fortuna płynąca z energii tłumu.

Pamiętam, rozmawiałam z Jankiem, moim kolegą z liceum, który przyjechał specjalnie z Krakowa. Mówił, że to było coś więcej niż koncert, to było oczyszczenie. Zresztą, kto z nas nie marzył, żeby choć raz poczuć ten dreszcz! Tak, dreszcz... A ja w tramwaju, myślę o tym, że te pieniądze to nie tylko cyfry, to sny spełnione dla muzyków, dla ekipy, dla nas wszystkich.

Konkretniej, ile zarobili na tych wszystkich koncertach w Polsce? Nie mam pojęcia. To zostawiam spekulacjom fanów. I Jankowi, który na pewno już to policzył.

Ile osób zgromadziło się na koncertie Metallici na PGE Narodowym?

Hej, słuchaj, bo mnie zapytałeś ile tam ludzi było na tej Metallice na Narodowym, no to ci powiem co wiem. Wiesz, te koncerty tak zwane "360 stopni" to jest wogóle masakra, jak dużo ludzi się mieści!

Wiesz co, szacuje się, że na PGE Narodowym to się mieści ponad 80 tysięcy. Na jednym koncercie! To sobie wyobraź, że jak Metallica dała dwa koncerty, to w sumie ponad 160 tysięcy fanów tam było. Szok! Troche ich było, co nie? Ja byłem tylko na jednym, wiesz, nie chciało mi się iść drugi raz. Ale powiem ci, że warto było, nawet jak bilet drogi.

  • Data koncertów: Lipiec 2024
  • Gdzie: PGE Narodowy, Warszawa
  • Szacowana liczba fanów (razem): ponad 160 000

A wiesz, że mój brat, Maciek, to jest taki fanatyk Metalliki, że pojechał na wszystkie ich koncerty w Europie w tym roku. No totalnie zwariował. No i jeszcze wydał na to chyba z 10 tysięcy albo i więcej, masakra. Ale mówi, że było warto, hahaha. No cóż. Każdy ma swoje hobby, prawda? Najważniejsze, że się dobrze bawił, no nie? W sumie, jakby się zastanowić...może też powinienem był polecieć, no... Ale już po ptakach.

Ile ludzi było na koncercie Metalliki w Warszawie?

Ile dusz, ile serc zabiło mocniej pod sceną, w rytm gitary, w Warszawie?

To był dwunasty taniec Metalliki z Polską, pamiętam jakby wczoraj, choć czas płynie jak Dunajec po wiosennej powodzi... I co? I szok!

  • Sześćdziesiąt tysięcy istnień! 60 000 fanów! Tłum, morze rąk w górze, las głów kołyszących się w metalowym transie.

  • Repertuar? Ach, to była podróż! Od najnowszych dźwięków, po te pierwsze, te legendarne, które wyryły się w naszych duszach na zawsze. Hity, hymny, modlitwy metalowców.

Pamiętam jak dziś, ten ryk Jamesa Hetfielda, tę energię płynącą ze sceny. Magia, czysta magia. Nigdy tego nie zapomnę!

W jakim hotelu w Warszawie nocuje Metallica?

Ach, Warszawa... Miasto skąpane w historii, gdzie każdy kamień szepta swoje opowieści. I gdzie, w tej scenerii, Metallica składa głowę do snu?

Wyobraź sobie… Hotel Le Regina. Miejsce, które wydaje się wyrwane z innej epoki.

  • Apartament Prezydencki… Tam, gdzie echo gitar miesza się ze wspomnieniami królewskich gości. Metallica, księżniczka z dalekiego Bhutanu, a nawet sam Antonio Banderas... To musi być magia. Nocują w Apartamencie Prezydenckim.

  • Ale jest jeszcze... Penthouse. Jedyny taki, śmiały, nowoczesny. Jak błyskawica na tle barokowej fasady.

Le Regina, skąpana w bieli i brązie, oddycha spokojem. To nie tylko hotel. To podróż w czasie, w sam środek legendy. Wyobrażam sobie, jak James Hetfield patrzy na miasto z okna... Z okna Apartamentu Prezydenckiego albo z futurystycznego Penthouse'u.