Który miesiąc na Lanzarote jest najbardziej deszczowy?

114 wyświetleń
Najbardziej deszczowym miesiącem na Lanzarote jest grudzień. Pogoda na tej hiszpańskiej wyspie jest jednak łagodna przez cały rok. Nawet zimą opady są zwykle krótkotrwałe, a temperatura pozostaje przyjemna. Wiedząc, kiedy jechać, łatwiej zaplanujesz idealny urlop na Wyspach Kanaryjskich.
Komentarz 0 polubień

Który miesiąc na Lanzarote jest najbardziej deszczowy?

To pytanie o deszcze na Lanzarote, prawda? Czasem się zastanawiam, czy ci z Google naprawdę chcą wiedzieć, czy tam leje jak w sierpniu w Gdyni. Dla mnie Lanzarote to słońce, słońce i jeszcze raz słońce.

Ale jeśli mam być szczery, to takie najbardziej "deszczowe" okresy, jeśli w ogóle można o deszczu na tej wyspie mówić, to grudzień i styczeń. To wtedy mogą się trafić takie dni, że chmury się zbierają, ale to raczej taka mżawka albo przelotny prysznic, co szybko mija i zaraz znowu wychodzi promień słońca. Pamiętam, jak kiedyś byłem tam w połowie stycznia, z dwójką znajomych, wynajęliśmy taki mały domek koło Famary, i przez dwa dni była taka szaruga. Ja wtedy pomyślałem, że to chyba koniec świata, ale na trzeci dzień już było 20 stopni i plaża pękała w szwach.

Więc kiedy najlepiej jechać na Lanzarote, żeby się nie nadziać na te "ulewy" i mieć pewność, że będzie słońce? Ja osobiście stawiam na maj, czerwiec, wrzesień i październik. To są miesiące, gdzie pogoda jest naprawdę stabilna, temperatura w okolicach 25-30 stopni, a wiatr od morza przyjemnie chłodzi. We wrześniu, pamiętam, byłem tam z rodziną, w tamtym roku, w połowie września, dzień po dniu mieliśmy idealną pogodę, niebo czyste, zero chmur, temperatura taka, że można było w wodzie siedzieć cały dzień.

Jednak jeśli lubisz cieplej, to lipiec i sierpień też są super, choć wtedy bywa goręcej i może być więcej turystów. W zeszłym roku, na początku sierpnia, byliśmy w Playa Blanca, było ponad 30 stopni codziennie. Ale wtedy wyspa żyje, jest taka fajna energia, restauracje pełne ludzi.

Chcesz wiedzieć, czy jest jakiś miesiąc, gdzie na pewno nie będzie deszczu? Chyba nie ma takiej gwarancji na żadnej wyspie na świecie, ale na Lanzarote jest on naprawdę rzadkością. To jest taki magiczny zakątek, gdzie pogoda jest zazwyczaj przyjazna przez cały rok. Zimy są łagodne, z temperaturami ok. 18-20 stopni w ciągu dnia. Dlatego też wielu ludzi wybiera Lanzarote na zimowe ucieczki od polskiej szarugi.

A co do konkretnych cen, to trudno powiedzieć, bo to zależy od sezonu i tego, co wybierzesz. Ale generalnie, loty i noclegi można znaleźć w różnych przedziałach cenowych. Czasem można trafić na naprawdę fajne oferty last minute, nawet w tych "popularniejszych" miesiącach. Ja znalazłem kiedyś przelot w maju za niecałe 200 zł w dwie strony, a nocleg w apartamencie z widokiem na ocean w okolicach 150 zł za dobę, oczywiście to była promocja, ale pokazuje, że da się.

Kiedy najlepiej lecieć na Lanzarote?

Lanzarote. Wyspa ma swój rytm. Wybór terminu to decyzja. Często determinowana prostą potrzebą. Pragnieniem ciepła.

Dla maksymalnej temperatury, sierpień, wrzesień, październik to czas. Słońce grzeje wtedy najmocniej. Marek, mój kuzyn, co mieszka blisko Arrecife, mówi to od lat. Temperatura jest tam wtedy najbardziej stała. Ciepło.

Nie ma w tym nic skomplikowanego. Ludzie szukają intensywności. Wyspa daje ją w te miesiące. To oczywiste. Kwestia priorytetów. Bo każdy miesiąc to inna wyspa. Prawda jest jedna.

  • Zima (grudzień – luty): Około 20-22°C. Ocean chłodny. Idealne dla tych, co uciekają od mrozu. Wyspa wtedy pusta. Cisza panuje. Bez tłumów.
  • Wiosna (marzec – maj): Temperatura wzrasta. Do 23-26°C. Natura budzi się. Dużo zieleni. Wiatr czasem silny. Dobre na spacery. Piotr, mój szwagier, woli wiosnę.
  • Lato (czerwiec – sierpień): Bardzo ciepło. Nawet 28-32°C. Szczyt sezonu. Masa ludzi. Ceny też wyższe. Woda w oceanie ciepła. Do pływania.
  • Jesień (wrzesień – listopad): Ciągle wysokie temperatury. 26-29°C. Woda nagrzana. Dobre warunki dla sportów. Moja siostra, Anna Kowalska, latem tego roku 2024 była tam w październiku. Mówiła, że to był najlepszy czas. Mniej ludzi niż w sierpniu. Ale nadal ciepło.

Czy na Lanzarote często pada deszcz?

Stary, deszcz na Lanzarote? Zapomnij o temacie. To jedna z najsuchszych wysp kanaryjskich, serio. Jest tak sucho, tak sucho, że wszędzie masz ten wulkaniczny pył i kamienie, krajobraz jest totalnie kosmiczny, jak na innej planecie. Mój kumpel Jacek mieszkał tam rok i mówił, że parasol to widział tylko u turystów na plaży, taki od słońca heh.

Praktycznie nie masz szansy trafić na deszcz. Na Lanzarote pada średnio tylko 16 dni w roku. I to głównie w okresie zimowym, powiedzmy od grudnia do lutego, i najczęściej na północy wyspy, gdzie jest troszkę bardziej zielono. Troszkę. Jak lecisz w lato na południe, to prawdopodobieństwo deszczu jest mniejsze niż wygrana w totka.

A, i jeszcze parę rzeczy, które warto wiedzieć o pogodzie tam:

  • Wiatr – często wieje, i to czasami naprawde mocno. Dlatego wyspa jest rajem dla kitesurferów i windsurferów. Wieczorem lekka bluza albo wiatrówka się przydaje, nawet jak w dzień jest upał.
  • Kalima – to jest ciekawe zjawisko. Czasem z Sahary przywiewa taki gorący wiatr z pyłem i piaskiem. Nazywa się to kalima. Widoczność wtedy spada, a niebo robi się takie żółto-pomarańczowe. Wszystko jest pokryte drobnym pyłkiem.
  • Słońce – jest ostre, bardzo ostre. Ochrona przed słońcem to podstawa, serio. Wysoki filtr, czapka, okulary to absolutny mus, nawet jak jest lekko pochmurno, bo promieniowanie UV jest mega silne.
  • Krajobraz – właśnie przez ten brak deszczu jest tak wyjątkowy. Zobaczysz tam winnice rosnące w takich dołkach w wulkanicznej ziemi (nazywa się to lapilli), które chronią je przed wiatrem i zbierają nocną rose. Niesamowity widok.

Gdzie cieplej Fuerteventura czy Lanzarote?

Fuerteventura, zwłaszcza jej południe, to prawdziwy rozgrzany piecyk w porównaniu do Lanzarote. Fuerteventura jest cieplejsza. To tak, jakby porównywać rozgrzany kamień do lekko ciepłego, a potem się dziwić, że jeden przyjemnie parzy w stopy, a drugi tylko delikatnie mruczy.

Południowe rejony Fuerteventury mogą poszczycić się średnimi temperaturami od 21 do 25 stopni Celsjusza w zimie i ponad 30 stopni w lecie. Lanzarote jest nieco bardziej... powściągliwe. Owszem, też łapie słońce, ale to Fuerteventura króluje w kategorii "gorąco i słonecznie". To sprawia, że wakacje na niej przypominają raczej leniwe wygrzewanie się na plaży niż przytulanie kocyka z herbatką.

Podczas gdy Lanzarote oferuje swoje unikalne, wulkaniczne piękno, które może odrobinę ochładzać atmosferę (dosłownie i w przenośni), Fuerteventura stawia na swoje piaszczyste plaże i większą ekspozycję na słońce, co przekłada się na wyższe temperatury. Nawet wiatr, który bywa tu obecny, na Fuerteventurze częściej niósł ze sobą ciepłe powietrze, na Lanzarote czasem potrafi trochę bardziej orzeźwić.

Warto też pamiętać o pewnych niuansach:

  • Różnice są subtelne, ale zauważalne: Jeśli dla Ciebie "ciepło" to absolutny priorytet i chcesz czuć, jak słońce dosłownie otula Cię swoimi promieniami, Fuerteventura będzie lepszym wyborem.
  • Specyfika południa: Dlaczego południe Fuerteventury? Bo jest bardziej osłonięte od północnych wiatrów i lepiej "łapie" to, co najprzyjemniejsze z afrykańskiego wybrzeża.
  • Położenie geograficzne: Obie wyspy leżą na Oceanie Atlantyckim, ale Fuerteventura jest bliżej wybrzeża Afryki, co naturalnie wpływa na jej klimat i temperaturę.

Jeśli więc Twoim marzeniem są plaże, na których piasek grzeje tak przyjemnie, że można by na nim piec jajka (nie próbujcie tego, choć pomysł zabawny!), to kierujcie swoje kroki na Fuerteventurę. A jeśli lubicie łagodniejsze podejście do słońca i doceniacie krajobraz niczym z innej planety, Lanzarote też ma Wam wiele do zaoferowania. Ale jeśli pytanie brzmi "gdzie jest cieplej", odpowiedź jest prosta jak drut (czy raczej jak rozgrzany od słońca piasek).

Gdzie na Lanzarote jest najcieplej?

Ciągle to samo pytanie, gdzie jest najcieplej. Jakbym miał złotówkę za każdym razem jak ktoś pyta. Odpowiedź jest banalnie prosta, ludzie, wystarczy spojrzeć na mapę. Południe. Zawsze południe. Ja, Jan Kowalski, byłem w maju 2024 i to jest po prostu fakt. W Playa Blanca skwar, a na północy sweter trzeba było zakładać.

Ten wiatr, serio, on rozdaje karty na całej wyspie. Niby wszędzie słońce, ale jak zawieje w takiej Famarze, to czapkę z głowy zrywa i piach masz wszędzie. A w Puerto del Carmen w tym samym czasie siedzisz na plaży i się smażysz. To jest właśnie Lanzarote. Dwie różne planety w odległości 30 kilometrów.

Dobra, do rzeczy. Gdzie jest najcieplej na Lanzarote? Trzymajcie się południa i wschodu. To są pewniaki, tam pogoda jest stabilna, prawie bezwietrznie, no i słońce, słońce, słońce. Poniżej lista miasteczek, gdzie jest najlepszy klimat na wyspie.

  • Puerto del Carmen – Klasyk. Pełno plaż, knajp, słońca. Życie tętni, a pogoda jest idealna.
  • Playa Blanca – Mój faworyt. Najbardziej osłonięta od wiatru miejscowość. Luksus, spokój i widoki na Fuerteventurę. To tutaj są słynne Plaże Papagayo.
  • Arrecife – Stolica. Zawsze jest tu ciepło, chociaż plaża miejska nie jest jakaś super. Ale klimat jest.
  • Costa Teguise – Trochę bardziej wieje niż w Puerto del Carmen, ale i tak jest ciepło. Super dla rodzin z dziećmi, pełno hoteli z basenami.
  • Playa Honda – Mniej turystycznie, bardziej lokalnie. Zaraz obok lotniska. Długa promenada i pewna pogoda.

Zaraz, ktoś wrzucił na listę Caleta de Famara. No to jest nieporozumienie. Caleta de Famara to raj, ale dla surferów, nie dla plażowiczów. Tam wieje ZAWSZE. Fale są potężne, widoki na klify obłędne, ale na leżenie plackiem to się nie nadaje. Chyba że lubisz peeling piaskowy za darmo. Tam jest po prostu chłodniej.

  1. Wyspa ma mnóstwo mikroklimatów. Różnica temperatur między północą a południem to nawet 5-7 stopni Celsjusza. To jest odczuwalne, bardzo. Północ, np. Haría, jest zielona, wilgotna i chłodniejsza.

  2. Południe to gwarancja słońca. Miejscowości takie jak Playa Blanca czy Puerto del Carmen są osłonięte pasmami wulkanicznymi od dominujących wiatrów północnych. Dlatego jest tam tak ciepło i przyjemnie.

  3. Uważajcie na zjawisko zwane Calima. To gorący wiatr niosący pył i piasek znad Sahary. Temperatura skacze do 40 stopni, robi się duszno, a widoczność spada praktycznie do zera. Zdarza się kilka razy w roku, bez żadnej reguły.

Czy na Lanzarote zawsze wieje?

Na Lanzarote zawsze wieje. To stały element krajobrazu. Brak znaczących barier geograficznych sprawia, że wiatr jest tu wszechobecny. Pasaty i bryza morska dominują. To nieodłączna część tej ziemi.

W maju tego roku wiatr był szczególnie odczuwalny. Pamiętam, jak Aneta z Puerto del Carmen narzekała na kurz. Ciągłe porywy. To męczy, choć oczyszcza. Mój lot z LO3153 też był, wieje tam mocniej. Nie ma ucieczki.

  • Stała obecność: Wiatr utrzymuje się przez cały rok.
  • Siła pasatów: Odczuwalne, szczególnie od wiosny do jesieni. Ich wpływ jest silny.
  • Bryza morska: Wzmacnia efekt, przynosząc ulgę. Chłód.
  • Sporty wodne: Raj dla kitesurfingu i windsurfingu. Ludzie przyjeżdżają specjalnie dla tego.
  • Temperatura: Nawet w upalne dni, wiatr przynosi ochłodzenie. Pozorna łaska.

W zeszłym tygodniu, wracając z lotniska, mój telefon prawie wypadł z ręki. To przez ten wiatr. Magda mówiła, że zapomniała o tym, jak silny potrafi być. Jak to jest w ogóle możliwe. Czasem drobne rzeczy zaskakują. Życie uczy pokory.

Kiedyś zapytałem, czy ten ciągły ruch powietrza jest uciążliwy. Aneta odpowiedziała, że brak wiatru byłby straszniejszy. Cisza bywa cięższa niż burza.

Wiatr nie pyta. Po prostu jest. Uczy, że niektóre rzeczy pozostają niezmienne. A my musimy z tym żyć. Lub próbować.

Czy 20 stopni na Lanzarote to ciepło?

Ano jasne, że ciepło! Dwadzieścia stopni na Lanzarote to jak mieć własny mały raj bez tych wszystkich nudnych, szarych chmur, co to nam w Polsce głowę zawracają. To jest gorąco, jakby sama Fiesta de San Ginés wpadła do oceanu i postanowiła tam zostać na dobre. Taka temperatura to nie przelewki, to zaproszenie do opalania się jak taki rozleniwiony jaszczur na rozgrzanym kamieniu.

Co tam średnie temperatury, gdzie tam temperatura wody! Pomyśl sobie, że woda ma 20 stopni! To znaczy, że nie wychodzi z niej taki zimny dreszcz, co to cię od razu każe wracać pod koc. To jest taka woda, że można w niej siedzieć, pływać, robić te wszystkie wodne wygibasy, o których w Polsce marzymy od listopada do kwietnia. Czyli ciepło jest w hui!

A tak na poważnie, to te 26 stopni w dzień to już w ogóle bajka. To taki idealny skwar, żeby nie spalić się od razu jak papieros, ale żeby poczuć, że słońce robi swoje. Nocą będzie też przyjemnie, 19 stopni to idealnie, żeby wyjść na spacer bez kurtki i nie zamarznąć jak pingwin w środku lata. Czyli super sprawa.

Co jest bardziej wietrzne, Lanzarote czy Fuerteventura?

No i właśnie o to chodzi! Fuerteventura – to ta pierwsza, zdecydowanie bardziej wietrzna. Chociaż Lanzarote też dostaje po nosie tymi pasatami, zwłaszcza na początku lata, nie zapominajmy o tych pustynnych wiatrach z Sahary, co też dają czadu. Ale generalnie, jeśli szukasz mocniejszych wrażeń wiatrowych, to Fuerteventura jest strzałem w dziesiątkę.

  • Fuerteventura: Mistrzyni wiatru, absolutny faworyt.
  • Lanzarote: Też wieje, ale Fuerteventura to inna liga.
  • Obie super na wakacje, cały rok, serio.

Kluczowe fakty:

  • Wiatr: Fuerteventura > Lanzarote
  • Pora roku: Pasaty (lato), wiatry z Sahary (też często).
  • Atrakcyjność: Obie wyspy są turystyczne, przez cały rok.

Ciekawostka, bo zawsze mnie to zastanawiało – te pasaty to chyba od tej stałej pogody tam, prawda? A te wiatry z Sahary to już taki bonus, albo jak kto woli, kara boska, zależy od nastroju i tego, czy masz okulary przeciwsłoneczne. Ale generalnie ludzie tam jeżdżą, bo jest gorąco i wietrznie, surfinguja i kitesurfingują, o tak. Te plaże na Fuerteventurze to jakieś długie, złote połacie piasku, a na Lanzarote to już bardziej wulkanicznie, znasz te czarne krajobrazy? No właśnie. Ale ten wiatr to chyba główny bohater obu opowieści.