Jaki szlak w górach jest najłatwiejszy?
Jaki szlak w górach jest najłatwiejszy? Ech, to pytanie! Pamiętam swoją pierwszą górską wyprawę, cała na maksa podekscytowana, a wybrałam, oczywiście, czerwony szlak. Bo czerwony, to przecież musi być… no, super! A wyszło jak wyszło – niemal z płaczem zeszłam w dół, z przemoczonym plecakiem i niezbyt miłymi wspomnieniami. Nie, zdecydowanie nie polecam czerwonego szlaku na początek!
Serio, czerwony to zazwyczaj masakra. Pamiętam, jak przeczytałam kiedyś, że niby 70% wypadków w górach zdarza się właśnie na szlakach czerwonych – nie wiem, czy to prawda, ale brzmi dość przerażająco, prawda? A ja wtedy, młoda i głupia, poszłam na żywioł. No i co? No i się namęczyłam, a efekty… no cóż, zdjęcia wyszły ładne, ale wspomnienie raczej nie jest najprzyjemniejsze.
Zielony albo niebieski? Tak, zdecydowanie! Zielone szlaki są jak ciepłe bułeczki – przyjemne, łagodne, idealne na pierwsze kroki. Niebieskie też fajne, chociaż czasem mogą być trochę dłuższe, ale za to zwykle bardziej widokowe. Sama uwielbiam niebieskie szlaki nad morzem, chociaż tam już to trochę inna bajka… ale i tak dużo przyjemniejsze niż ten mój pierwszy, pechowy czerwony szlak. Na serio, nie ma co się spieszyć. Lepiej zacząć od czegoś łatwiejszego i stopniowo zwiększać trudność. Bo co z tego, że wjedziesz na szczyt, jak potem będziesz tydzień dochodzić do siebie? Pamiętajcie, góry to przygoda, a nie zawody! Najpierw zielony, potem niebieski, a czerwony… czerwony może poczekać. Na później, jak już będziemy czuć się pewniej.
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.