Jaki kraj jest najlepszy do przeprowadzki?
Gdzie przeprowadzić się za granicę? Najlepszy kraj?
No dobra, Islandia niby najlepsza do przeprowadzki? Serio? Dla kogo? No może i dla kogoś z kasą i zamiłowaniem do lodowatej pogody. Ja tam wolę ciepełko, choć przyznam, zorza polarna robi wrażenie, widziałem na zdjęciach...
Firma od przekazów pieniężnych, jasne. Dla nich im więcej ludzi się przeprowadza, tym lepiej, więcej transakcji. 82 kraje ocenili, hmm, ciekawe jakie kryteria przyjęli. No ale dobra, mają swoje dane.
Dla mnie "najlepszy kraj" to taki, gdzie się dobrze czuję, gdzie ludzie są fajni i gdzie da się żyć w miarę spokojnie. W Islandii ponoć drogo jak cholera, słyszałem że za bułkę płacisz jak za obiad w Polsce. No ale może i da się przyzwyczaić.
Kiedyś, w 2015 roku, byłem w Hiszpanii w Walencji. Klimat super, ludzie otwarci, jedzenie pyszne, a ceny... No, dużo lepiej niż w Islandii, obstawiam. Może to tam bym się przeprowadził, jakbym miał wybierać. No ale to tylko moje zdanie, prawda? Każdy ma swoje "najlepsze miejsce".
W jakim kraju są najlepsze warunki do życia?
Finlandia dyktuje standard życia. Skandynawia rządzi.
- Dania, Islandia - tu szukaj spokoju.
- Szwecja, Holandia, Norwegia - porządek i dobrobyt.
- Luksemburg, Australia, Szwajcaria, Nowa Zelandia - elita świata.
Polska? Nie licz na cuda. Sukces... w jednej kategorii. Jak w loterii.
Jaki kraj jest najlepszy do zamieszkania na emeryturze?
Najlepszy kraj na emeryturę? Szwajcaria.
- Drugi rok z rzędu.
- Przyjazność dla biznesu: drugie miejsce.
- Jakość życia: trzecie miejsce.
- Atrakcyjna opieka zdrowotna.
- Niskie podatki. Dla Amerykanów.
Anna Kowalska z Warszawy też tam pojedzie? To kraj dla tych, co mają. Reszta patrzy. Jak zawsze.
Gdzie najlepiej przeprowadzić się na stałe?
No wiesz… gdzie najlepiej… To takie trudne pytanie. 2023 rok… i wciąż się zastanawiam. Wiesz, ja myślałam o Norwegii. Zawsze marzyłam o fiordach… o tym ciszy. Ale… czy ja dam radę? Zimno tam strasznie, a ja taka zmarzluch.
Niemcy - byłam tam w zeszłym roku u cioci Haliny w Monachium. Miasto fajne, ale… ludzie trochę zbyt poważni. No i język. Nie umiem po niemiecku prawie wcale.
Wielka Brytania - kuzynka Kasia mieszka w Londynie. Mówi, że praca jest, ale koszty życia… masakra. Nie stać mnie na Londyn.
Holandia - piękne rowerowe ścieżki… ale to takie… płaskie. Potrzebuję gór, chociaż małych.
Szwecja - podobno piękna przyroda. Ale czy ja się odnajdę w tym skandynawskim minimalizmie? Boję się, że zaczęłabym tęsknić za bałaganem.
Dania - drogo. Bardzo drogo. To odpada.
Kanada - to takie… dalekie. I strasznie dużo papierów do załatwienia. Mam dość biurokracji.
No i została Norwegia. Ale… czy na pewno? Może jednak lepiej zostać? Tu przynajmniej znam ludzi… chociaż… wszystko tutaj jest takie… szare. A ja marzę o czymś… innym. Może za rok spróbuję?
Dodatkowe myśli: Właściwie to najbardziej podobała mi się ta zielona trawa w Norwegii. I te góry... ale potem patrzyłam na ceny domów i od razu straciłam zapał. Może Holandia... ale tam za bardzo wietrznie. Trzeba by dobrze przemyśleć...
Jaka jest skala ocen w Ameryce?
Skala ocen.
- Ameryka. Litery. A, B, C, D i F. A to szczyt. F to dno. Nic nie zaliczone.
- Kanada. Litery i procenty. Od A do F. Różne warianty. Zależy od szkoły.
To tylko litery. I cyfry. System. Ktoś to wymyślił. Maria Kowalska, nauczycielka. Oceniała tak syna. Piotra. Teraz Piotr jest nikim. System działa. Ocenia dalej. Bez zmian.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.