Jaka jest najlepsza dzielnica Walencji?
No dobra, wiecie co? Pytacie o najlepszą dzielnicę w Walencji? Dla mnie, bez dwóch zdań, to Ciutat Vella! Serio! Kocham to miejsce. Te wąskie uliczki, czasem się zastanawiam, ile historii widziały te mury… no i te zabytki! Na każdym kroku! Czujesz się tam jak… no nie wiem, jak w filmie! Pamiętam, jak raz szłam tak sobie, zgubiłam się totalnie, ale w pozytywnym sensie, wiecie o co chodzi? Nagle wyszłam na jakiś mały plac, grała muzyka, ludzie jedli tapas… magia! A Torres de Serranos? Ogromne! Stoisz pod nimi i czujesz się taki malutki. Robią wrażenie, oj robią.
A Mercado Central? Raj dla podniebienia! Tyle smaków, zapachów… Raz kupiłam tam takie przepyszne oliwki, nie pamiętam nazwy, ale były zielone, takie duże… mmmm… Do dziś śnię o nich! No i ta atmosfera! Wszyscy gadają, targowania się, śmieją… Uwielbiam to!
A po takim zwiedzaniu, co? No pewnie, że park Turia! Blisko, zielono, można poleżeć, poczytać książkę, albo po prostu pogapić się w niebo. Idealnie! Słyszałam, że park ma prawie 10 kilometrów, szok, nie? Jeszcze całego nie przeszłam, ale muszę to kiedyś zrobić.
Ktoś mi kiedyś mówił, że El Carmen też fajne, że bardziej artystyczne, ale nie wiem, Ciutat Vella to jednak Ciutat Vella. Moje serce tam zostało. A Wy co myślicie? Byliście kiedyś w Walencji? Dajcie znać!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.