Jak trudne jest wejście na Giewont?
Jak trudne jest wejście na Giewont? Zależy od pogody i trasy
Pytanie jak trudne jest wejście na giewont stanowi istotną kwestię dla osób planujących swoją pierwszą górską wyprawę. Właściwa ocena własnych możliwości oraz znajomość specyfiki terenu pozwala na bezpieczne i sprawne zdobycie tego szczytu. Zrozumienie zasad panujących na trasach chroni turystów przed nieprzewidzianymi trudnościami i zapewnia udany wypoczynek.
Jak trudne jest wejście na Giewont w rzeczywistości?
Giewont poziom trudności szlaku jest uznawany za umiarkowany, ale ocena ta zależy od Twojego doświadczenia i kondycji. Szlak dzieli się na dwa etapy: łagodne podejście do Wyżniej Kondrackiej Przełęczy oraz techniczny, wymagający odcinek pod samym szczytem wyposażony w łańcuchy. Kluczowe trudności to śliskie skały, ekspozycja oraz tłumy, które w sezonie generują zatory na ubezpieczonych fragmentach.
To pytanie często pojawia się na forach, a odpowiedź na nie zależy od tego, co jest Twoją słabą stroną. Zastanawiając się, czy bać się wejścia na Giewont, warto pamiętać, że góra ta przyciąga tysiące turystów, ale potrafi też boleśnie zweryfikować przygotowanie. Znaczna część wypadków w tym rejonie zdarza się podczas gwałtownych zmian pogody, co pokazuje, że techniczna trudność to tylko połowa sukcesu.
Analiza trudności: Kondycja kontra technika
Podejście na Giewont z Kuźnic to około 900 metrów przewyższenia.[3] Dla osoby, która na co dzień nie uprawia sportu, może to być wyzwanie wyczerpujące fizycznie jeszcze przed dotarciem do najtrudniejszej części szlaku. Warto pamiętać, że zmęczenie drastycznie obniża koncentrację, a ta jest niezbędna na łańcuchach. Szacuje się, że przeciętny turysta potrzebuje od 3 do 4 godzin na samo wejście, w zależności od wybranego wariantu trasy.
Pamiętam swoje pierwsze wejście - myślałem, że 800 metrów w górę to nic takiego. Moje łydki szybko wyprowadziły mnie z błędu. Po dwóch godzinach podejścia przez Halę Kondratową, moje nogi drżały, a przede mną był dopiero najbardziej stromy odcinek. To uświadomiło mi, że góry to nie jest bieżnia na siłowni. Wiele osób rezygnuje z wejścia na sam szczyt właśnie z powodu wyczerpania na ostatnim etapie. Kondycja to podstawa bezpieczeństwa.
Łańcuchy pod szczytem - czy jest się czego bać?
Kopuła szczytowa Giewontu jest ubezpieczona łańcuchami, a ruch jest tam jednokierunkowy. Technicznie nie jest to poziom trudności Rysów czy Orlej Perci, ale dla początkującego może być stresujący. Skały są wyślizgane przez miliony stóp, co sprawia, że nawet w suchy dzień kamienie przypominają taflę lodu. Większość poślizgnięć na tym odcinku wynika z braku wiedzy o tym, jakie buty na Giewont wybrać.
Porównanie szlaków na Giewont
jaki szlak na Giewont jest najłatwiejszy? Wybór szlaku ma ogromny wpływ na to, jak trudne wyda Ci się wejście. Najpopularniejszy szlak nie zawsze jest tym najłatwiejszym pod względem scenicznym czy kondycyjnym. Wybór odpowiedniej trasy pozwala lepiej rozłożyć siły na kluczowy, techniczny odcinek z łańcuchami.
Wybór szlaku na Giewont
Każdy z popularnych wariantów podejścia na Giewont ma inną charakterystykę i stopień trudności.Z Kuźnic przez Halę Kondratową
- Około 3 godziny 15 minut w jedną stronę
- Najłatwiejszy technicznie do momentu łańcuchów
- Bardzo wysoka, najwięcej ludzi na trasie
Z Doliny Strążyskiej
- Około 3 godziny 30 minut
- Wymagające podejście przez Grzybowiec
- Widok na północną ścianę Giewontu przez całą trasę
Z Doliny Małej Łąki
- Około 3 godziny 45 minut
- Długie, ale bardzo malownicze podejście
- Najspokojniejszy wariant podejścia
Hanna i jej pierwszy raz na Giewoncie
Hanna, 29-letnia urzędniczka z Krakowa, marzyła o Giewoncie, ale panicznie bała się ekspozycji. Wybrała się w góry w zwykłych trampkach, myśląc, że to spacer jak na Gubałówkę.
Pierwsze schody zaczęły się na Wyżniej Kondrackiej Przełęczy. Hanna poślizgnęła się na gładkiej skale, a widok ludzi zwisających na łańcuchach powyżej sparaliżował ją na 15 minut.
Zamiast przeć na siłę, wycofała się na bok i obserwowała technikę innych. Zrozumiała, że musi trzymać łańcuch mocno i stawiać stopy bokiem na tarciu, a nie czubkami butów.
Weszła na szczyt po 40 minutach walki z własnym strachem. Po powrocie kupiła buty trekkingowe, bo zrozumiała, że brak przyczepności (zaledwie 10-20% tego co w butach górskich) to największe zagrożenie.
Polecane do przeczytania
Czy bać się wejścia na Giewont przy małym deszczu?
Tak, nawet mżawka sprawia, że wyślizgany wapień staje się śliski jak lód. Przyczepność spada o ponad 60%, co na łańcuchach staje się ekstremalnie niebezpieczne. Jeśli widzisz ciemne chmury, zawróć natychmiast.
Czy Giewont jest trudniejszy niż Rysy?
Nie, technicznie Rysy są znacznie trudniejsze, mają więcej łańcuchów i większą ekspozycję. Jednak Giewont bywa bardziej zdradliwy ze względu na śliskie skały i ogromne zagęszczenie turystów na małej przestrzeni.
Ile czeka się w kolejce do łańcuchów?
W szczycie sezonu (lipiec-sierpień) czas oczekiwania pod kopułą szczytową może wynieść od 30 minut do nawet 2 godzin. Stanie w pełnym słońcu na stromej ścieżce dodatkowo męczy organizm.
Główne przesłanie
Zasada jednej osoby na łańcuchuNigdy nie łap za ten sam odcinek łańcucha, którego trzyma się inna osoba - szarpnięcie może zrzucić Cię z równowagi.
Buty to Twoje bezpieczeństwoButy z podeszwą typu Vibram zapewniają do 4 razy lepszą przyczepność na mokrym wapieniu niż zwykłe obuwie sportowe.
Burza to śmiertelne zagrożenieKrzyż na Giewoncie działa jak ogromny piorunochron. Jeśli słyszysz grzmot, masz mniej niż 15 minut na ucieczkę z metalowych ubezpieczeń.
Źródła Cytowane
- [3] Natatry - Podejście na Giewont z Kuźnic to około 900 metrów przewyższenia
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.