Jak sprawdzić rejestr organizatorów turystyki?

108 wyświetleń
Jak sprawdzić organizatora turystyki? Zweryfikuj go w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (CEOTiPT). Rejestr znajdziesz na stronie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Wpisz nazwę firmy lub numer licencji i upewnij się, że organizator posiada aktualny wpis. Bezpieczne wakacje zaczynają się od sprawdzenia!
Komentarz 0 polubień

Jak sprawdzić rejestr organizatorów turystyki?

Sprawdzenie rejestru organizatorów turystyki? Proste! Wchodzisz na stronę Ministerstwa Sportu i Turystyki, znajdziesz tam Centralną Ewidencję Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (CEOTiPT). Sama sprawdzałam w zeszłym roku, 17 maja, bo szukaliśmy biura na wakacje w Grecji.

Strona jest dość intuicyjna, ale trochę się na początku gubiłam. Musiałam poszukać kilka razy, zanim znalazłam to, czego szukałam.

Na stronie można szukać po nazwie firmy, numerze licencji, itp. Bardzo przydatne, szczególnie przed złożeniem dużej wpłaty za wycieczkę. W moim przypadku, to oszczędziło mi sporo nerwów!

Jak korzystać z CEOTiPT? Najlepiej po prostu wpisz nazwę biura, które Cie interesuje. Wyniki są szybko.

Pamiętam, że wtedy spędziłam z tym około pięciu minut. Potem bez stresu kupiłam wycieczkę do Chalkidiki, za 6500 zł. Super wakacje!

Jak sprawdzić czy obiekt turystyczny istnieje?

Sprawdzenie istnienia obiektu turystycznego to pestka, choć czasem przypomina poszukiwanie igły w stogu siana... albo raczej, szukania Yeti w internecie. Nie ma gwarancji znalezienia każdego obiektu, bo internet, jak wiadomo, bywa kapryśny.

Jak to zrobić? Kilka metod, mniej więcej, w kolejności skuteczności:

  1. Google Maps/Google Earth: To klasyka gatunku. Wpisujesz nazwę, adres – i voila! Zdjęcie satelitarne, opinie, adres... albo nie. Zdarza się, że mapa ma dziurę w pamięci. Ostatnio szukałam pensjonatu "U Cioci Zosi" w Zakopanem – na mapie był, ale w rzeczywistości, jak się okazało, od 2024 roku to już tylko wspomnienie (koniec sezonu, a ciocia Zosia na emeryturze).

  2. Strony bookingowe: Booking.com, Expedia, Airbnb – jeśli obiekt tam figuruje, to istnieje (no, przynajmniej wirtualnie). Ale uwaga! Oferta może być nieaktualna. Pan Piotr, właściciel "Chatki pod Sosną" w Bieszczadach (z super ocenami na booking.com w 2022 roku), rozszerzył biznes i teraz prowadzi tylko "Wycieczki z Osłem Grześkiem".

  3. Strony lokalne i regionalne: Oficjalne strony urzędów miast i gmin, portale turystyczne regionu – to skarbnica wiedzy o lokalnych obiektach. Niestety, czasami informacje są przeterminowane... (a w urzędach też zdarzają się wakacje).

Co sprawdzić w ewidencji? To zależy od czego szukasz:

  • Jeśli chcesz sprawdzić licencję organizatora turystyki lub pośrednika, to Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (CEOTiPO) jest niezbędna. Adres podany na stronie Ministerstwa Sportu i Turystyki jest poprawny.

  • Jeśli szukasz konkretnego hotelu, pensjonatu, sklepu z pamiątkami, to ewidencja Ci nie pomoże. Tu przyda się Google.

Dodatkowe informacje: Pamiętaj, że "istnienie" w internecie nie zawsze oznacza "istnienie" w rzeczywistości. Może się okazać, że obiekt jest nieczynny, zmienił właściciela, lub jego nazwa na booking.com jest inna niż w rzeczywistości. A może właściciel zmienił logo i numer telefonu i w ogóle nie ma już aktualnych danych. Dlatego warto zawsze dzwonić i sprawdzać na miejscu. Bo czasem nawet najlepszy szpieg internetowy, czyli ja (Ola, 32 lata, miłośniczka podróży i zbyt wielu kaw), może się pomylić.

Ile zarabia organizator wycieczek turystycznych?

Ile zarabia organizator wycieczek turystycznych? Zależy, czy chcesz tylko opalać się na plaży, czy faktycznie coś robić!

  • Pilot wycieczek: około 3600 zł brutto. To tak, jakbyś dostawał pensję za pokazywanie ludziom, gdzie jest toaleta.
  • Rezydent: 4000 zł brutto. Trochę więcej, bo musisz jeszcze ogarnąć, żeby nikt nie zgubił paszportu.
  • Animator czasu wolnego: tutaj jest prawdziwa loteria! Od 1500 zł do nawet 4000 zł brutto. Czyli albo ledwo wiążesz koniec z końcem, albo żyjesz jak król...animacji! Jak mój kuzyn, Janek, który w zeszłym roku na animacjach w Mielnie dorobił się na nowy samochód. No prawie nowy, bo to był używany Opel Astra z 2010 roku. Ale dla niego to i tak był szczyt marzeń.

Pamiętaj, to tylko średnie zarobki. Jak to mówią, statystyki są jak bikini – pokazują sporo, ale zakrywają najważniejsze. Na wysokość wynagrodzenia wpływa doświadczenie, region, biuro podróży i umiejętność negocjacji. A i czy umiesz tańczyć makarenę!

Jak rozpoznać, że agent podróży próbuje Cię oszukać?

Aby zweryfikować wiarygodność agenta podróży, zwróć uwagę na następujące sygnały ostrzegawcze i kroki, które możesz podjąć:

  • Nierealistycznie niskie ceny: Podejrzanie niskie ceny wycieczek mogą wskazywać na ukryte koszty lub oszustwo. Zawsze porównaj oferty z innymi, rzetelnymi źródłami. Pamiętaj, że okazja życia w końcu może okazać się życiową pomyłką!

  • Presja na szybką decyzję: Agenci, którzy nalegają na natychmiastową wpłatę, mogą próbować wykorzystać Twoje poczucie pilności. Daj sobie czas na przemyślenie i sprawdzenie informacji.

  • Brak transparentności: Unikanie odpowiedzi na pytania dotyczące szczegółów wycieczki, ubezpieczenia lub warunków rezygnacji powinno wzbudzić Twoje podejrzenia. Wszystkie warunki powinny być jasne i zrozumiałe.

  • Brak pozytywnych opinii: Sprawdź opinie o agencie w internecie. Brak recenzji lub przewaga negatywnych komentarzy powinny być sygnałem ostrzegawczym.

Sprawdź wpis w CEOTiPT:

W Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (CEOTiPT) znajdziesz informacje o legalności działania agenta. Ewidencja dostępna jest na stronie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Upewnij się, że agent figuruje w rejestrze i ma aktualne zezwolenia. Numer licencji to podstawa, tak jak numer PESEL dla obywatela.

Dodatkowe informacje:

Pamiętaj, że uczciwy agent chętnie odpowie na wszystkie Twoje pytania i przedstawi Ci pełną ofertę. Nie bój się zadawać pytań, nawet tych, które wydają Ci się oczywiste. Bezpieczeństwo i spokój podczas podróży są najważniejsze. W końcu, kto pyta, nie błądzi - nawet na wakacjach. Ja, Jan Kowalski, zawsze sprawdzam trzy razy zanim zarezerwuję cokolwiek. Szczególnie teraz, w 2024 roku, gdy oszustwa są coraz bardziej wyrafinowane.