Jak powinno się jeść śniadanie w hotelu?
Ech, hotelowe śniadania… niby taki luksus, a czasem… no sami wiecie. Biorę ten talerz, patrzę na te wszystkie pyszności, a tu nagle… Ktoś grzebie w sałatce gołą ręką! Serio?! Przecież to jakaś masakra, prawda? Aż mi się odechciewa jeść. Pamiętam raz, byłam w takim fajnym hotelu w Hiszpanii, wszystko pięknie, czysto, a tu nagle taki widok… Facet wybierał najlepsze kawałki melona, macając każdy paluchami. Ble! Czy tak trudno użyć szczypiec? Przecież to nie rakietowa technologia! No i potem człowiek się zastanawia, skąd te wszystkie wirusy, bakterie… Aż ciarki przechodzą. Mnie mama od małego uczyła, że brudne ręce to siedlisko zarazków. I nie mówię tu o jakichś naukowych badaniach, po prostu zdrowy rozsądek, no nie? Gdzieś czytałam, że na dłoniach mamy miliony bakterii… fuj! Wyobrażacie to sobie na jedzeniu? Dlatego ja zawsze najpierw myję ręce, nawet jak widzę, że inni tego nie robią. I używam tych, no… sztućców do nakładania. Niby oczywiste, ale jak widać, nie dla wszystkich. Szkoda gadać. Chociaż… może powinni dawać jakieś przypomnienia? Takie karteczki przy bufecie: „Umyj ręce!”, „Używaj szczypiec!”. Może wtedy by dotarło? Bo naprawdę, czasem mam wrażenie, że jestem jedyną osobą, której to przeszkadza. Eh, po prostu dbajmy o higienę, ludzie! Dla siebie i dla innych. Proste, prawda?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.