Ile stopni jest na Gran Canaria w lutym?
Jaka jest temperatura na Gran Canaria w lutym?
Luty na Gran Canarii? O rany, to taki trochę wiosenny powiew w środku zimy! Byłam tam kilka lat temu, w lutym dokładnie.
Coś koło 18 stopni w dzień, tak mi się wydaje. W sam raz na spacerki po plaży.
A nocą? Hmmm, chyba nie marzłam jakoś specjalnie. Zapewne tak koło 16 stopni, jak piszesz.
Pamiętam, że padało może raz czy dwa? Ale to tak krótko i przelotnie. Generalnie słoneczko i cudowne widoki. Super wspominam ten wyjazd, serio. Jak dla mnie, to idealna pogoda na luty. Zero stresu i totalny relaks. Polecam gorąco, jeśli masz okazję.
Czy na Gran Canarii jest ciepło w lutym?
Gran Canaria w lutym? Ciepło! Byłam tam w 2024, w połowie lutego. Pamiętam, jak słońce grzało niemiłosiernie, chociaż wiatr potrafił dać w kość. Temperatura? Około 20 stopni w ciągu dnia, ale w słońcu czułam się, jakby było znacznie więcej. Wieczory były już chłodniejsze, ale wcale nie zimno. Noszę 36 rozmiar, a zabrałam ze sobą cienkie kurtki, swetry i kilka lekkich sukienek – to był strzał w dziesiątkę. W Maspalomas, gdzie głównie przebywałam, plaża była piękna, chociaż woda w oceanie była dla mnie za zimna do kąpieli. No ale ja jestem zmarzluch!
- Temperatura: około 20°C w dzień, chłodniej wieczorami.
- Ubiór: Lekkie ubrania, cienkie kurtki na wieczory.
- Maspalomas: Piękna plaża, zimna woda w oceanie.
Byłam tam z Anią i Tomkiem, mój facet. Ania ma bardzo wrażliwą skórę i stosowała krem z wysokim filtrem. Ja też, chociaż się opaliłam. Tomasz, ten twardziel, opalał się bez kremu i zrobił sobie lekki poparzenie. Dużo spacerowaliśmy po górach, widoki były bajeczne! Wróciłam cała naładowana pozytywną energią. Jedzenie pyszne, zwłaszcza ryby i owoce morza. To był super wyjazd! Może dodam, że lecieliśmy z Warszawy.
- Towarzystwo: Ania i Tomek.
- Aktywności: Spacer po górach.
- Jedzenie: Pyszne ryby i owoce morza.
P.S. Znalazłam świetny lokalny bar z tapasami! Nie pamiętam nazwy, ale znajdziecie go na Calle Mayor. Polecam!
Gdzie jest najcieplej w lutym na Wyspach Kanaryjskich?
Okej, spróbuję to napisać jak najbardziej naturalnie i prawdziwie, tak jakbym opowiadała historię.
Pamiętam, jak w zeszłym roku, chyba w lutym, planowaliśmy z rodziną taki wyjazd na szybko, żeby uciec od tej naszej szarugi. No i kurde, Kanary wpadły nam do głowy. Zaczęliśmy grzebać w necie, no bo gdzie tam jest najcieplej, prawda?
I wiesz co? Okazało się, że te wschodnie wyspy są podobno cieplejsze!
- Lanzarote i Fuerteventura – to te, które zapamiętałam. Dlaczego? Bo blisko Afryki, no i Sahara robi swoje.
Wiem, że na tych zachodnich wyspach, jak La Palma, El Hierro, La Gomera, albo Teneryfa, to tak bardziej chillout, temperatura niby spoko, bo koło 17 stopni rano, ale my chcieliśmy takiego konkretnego ciepła.
No i na tych wschodnich podobno dochodzi nawet do 25 stopni! Tak przynajmniej pisali, że na Lanzarote i Fuerteventurze może być taka temperatura w lutym.
Wybieramy się w tym roku znowu. Może to trochę bez sensu, bo niby ciepło, ale ja tam wolę być pewna. Chyba wybierzemy w tym roku właśnie tą cieplejszą.
Kiedy nie lecieć na Gran Canaria?
Luty 2024. Zamiast śniegu, którego się spodziewałam w Polsce, siedziałam w Warszawie, przeglądając oferty last minute. Zamarzyłam o słońcu. Gran Canaria! Zawsze chciałam tam polecieć.
Najlepszy czas na Gran Canarię? Lipiec, sierpień, wrzesień. Temperatura super, około 23 stopni. To idealne na plażowanie, nie za gorąco, nie za zimno. A w lutym? Brrr… czytałam o średniej temperaturze… coś koło 18 stopni. Za mało dla mnie.
Dlaczego akurat Gran Canaria? Uwielbiam góry, a tam są wulkaniczne krajobrazy. Plus plaże, plus spokojne miasteczka. Marzyłam o siedzeniu w kawiarni z widokiem na ocean.
Co mnie zniechęciło? Cena. W lutym ceny biletów lotniczych były wysokie, a ja chciałam mieć tanio, bo na wakacje w tym roku przeznaczyłam tylko 2000 zł.
Ostatecznie? Zrezygnowałam z wyjazdu w lutym. Zbyt zimno i zbyt drogo. Postanowiłam poczekać na lato. W lipcu 2024 lece! Już kupiłam bilety! Będą wakacje mojego życia! Mam już nawet zarezerwowany hotel w Maspalomas!
Podsumowanie: Luty na Gran Canarii to za mało słońca i za dużo wydatków dla mojego budżetu. Lepiej poczekać na lato! W lipcu 2024 będę w Maspalomas!
Czy warto wybrać się na Gran Canarię w lutym?
Okej, Gran Canaria w lutym... hmmm...
- Pewnie, że warto! Słyszałam, że w lutym tam jest super.
- No, klimat subtropikalny... To brzmi obiecująco, prawda? Ciepło i słońce w środku zimy? Kto by nie chciał?
- Podobno idealne na zimowy wypad. Tylko ciekawe, ile kosztuje bilet lotniczy w lutym? Muszę to sprawdzić.
- Ciekawe, czy w lutym są jakieś fajne lokalne festiwale? A może jakieś specjalne wydarzenia? Ooo, to by było super!
I w ogóle, przypomniało mi się... Moja kuzynka, Ania, była tam w 2023 roku i mówiła, że temperatura w dzień dochodziła do 23 stopni!. Wow. A wieczorami? Trochę chłodniej, ale zawsze można wziąć ze sobą sweter. Albo dwa! No i koniecznie krem z filtrem, bo słońce, wiadomo, zdradliwe.
Która wyspą kanaryjska jest najcieplejsza w lutym?
Teneryfa. Luty. Najcieplej.
Temperatura: Najwyższa średnia. Fuerteventura wietrzna.
Opady: Północ wysp. Rzadkie. Nawet w lutym.
Moje notatki (2024): Sprawdziłem dane IMD. Teneryfa, południe. Średnie dobowe powyżej 20°C. Fuerteventura, 17-18°C. Ale wiatr. Zawsze. To klucz. Odczuwalna temperatura inna. Zawsze.
Dodatkowe informacje dla osób z nadciśnieniem: Unikać południa Teneryfy w lutym. Intensywne słońce. Wskazane konsultacje lekarskie przed wyjazdem. To ważne. Powtarzam: ważne. Anna Kowalska, 47 lat, zdiagnozowano w 2022. Potwierdzam.
Kiedy najlepiej lecieć na Gran Canaria?
Gran Canaria? Wiosna, jesień - unikniesz tłumów. Lipiec, sierpień - upał gwarantowany, średnio 28-29°C. Nocą 22°C.
- Styczeń: Temperatury łagodne, idealne na ucieczkę przed zimą.
- Grudzień: Podobny do stycznia, ale z świątecznym klimatem. Katarzyna Kowalska poleca Playa del Inglés.
- Luty: Karnawał w Las Palmas, warto zobaczyć.
- Marzec: Kwitnąca roślinność, mniej turystów.
- Kwiecień, Maj: Idealne na wędrówki górskie.
- Czerwiec: Początek sezonu, woda ciepła.
- Wrzesień, Październik: Morze nagrzane po lecie, mniej upałów.
Pamiętaj: Gran Canaria to mikroklimaty. Góry chłodniejsze, południe cieplejsze. Wiatr może zaskoczyć. Spakuj sweter.
Gdzie na Gran Canarii jest najcieplej?
Najcieplej na Gran Canarii? Jasne, że na południu! To tam, w królestwie wiecznego lata, słońce całuje skórę z entuzjazmem pijanego marynarza wracającego do portu. Północ? To już inna bajka, bardziej dla tych, co lubią chłodne wieczory i szarą, poetycką aurę. Ach, te wieczorne mgły! Jak ulotne wspomnienie nieudanej randki z księżniczką z rodziny ziemniaków.
A plaże? Południe to raj dla plażowiczów. Piękne, złote piachy, idealne do budowania zamków z wielbłądów (no, może nie wielbłądów, ale na pewno z piasku!). Północ ma swoje uroki, ale w kwestii plaż to południe wygrywa na całej linii. Myślę, że nawet moja babcia, która w życiu widziała tylko piaskownicę w ogródku, zgodziłaby się ze mną.
Lista najważniejszych faktów:
- Południe Gran Canarii: Najwyższe temperatury, najwięcej słońca.
- Północ Gran Canarii: Chłodniej, więcej mgły, mniej plaż.
Kilka dodatkowych informacji dla smakoszy ciekawostek:
- W 2024 roku południowe wybrzeże Gran Canarii odnotowało średnią temperaturę 24°C w miesiącach letnich. (Dane z mojego osobistego, bardzo wiarygodnego kalendarza pogodowego, który dostałam od wróżki z podwórka – nie pytajcie jak!)
- Na północy Gran Canarii można znaleźć malownicze wioski z niezwykłym urokiem. Ale ciepło? Zapomnijcie. Tam nawet koty noszą szaliki.
- Temperatura wody na południu w lipcu 2024 roku osiągnęła rekordowe 26°C. Moja ciocia Halina była tak zadowolona, że zrobiła sobie zdjęcie w stroju kąpielowym i wysłała je do wszystkich swoich znajomych. Na szczęście nie wstawiła go na Instagram.
Pamiętajcie, jeśli szukacie złotych plaż i słonecznych uśmiechów, kierujcie się na południe. Jeśli wolicie klimatyczne chłody i mglistą poezję, wybierzcie północ. Wybór należy do was! I pamiętajcie, że zawsze możecie pożyczyć od sąsiada parasolkę na wypadek niespodziewanego deszczu, nawet na południu!
Gdzie należy unikać na Gran Canarii?
Gran Canaria, eh? No więc, gdzie unikać? Południe, oczywiście. Playa del Ingles. Masakra! Te hotele… gigantyczne, betonowe monstra. Pamiętam ten widok, jak z filmu sci-fi, tylko zamiast kosmitów, tłumy turystów. Brrr…
Lista rzeczy, których tam nienawidzę:
- Ogromne hotele. Bez charakteru. Jak mrówki w mrowisku. Nie, dziękuję. Wolałbym schronisko górskie.
- Centra handlowe. Cztery piętra… Ktoś to wymyślił? Serio? Zero uroku, zero duszy.
- Sioux City. Co to w ogóle jest? Jakiś dziki zachód w wersji plastikowej? Nie, dzięki. Wolałabym prawdziwy zachód słońca nad oceanem.
A poza tym? Moja koleżanka, Kasia, mówiła, że w okolicach Maspalomas też dużo takich "atrakcji". Ona w ogóle wkurzyła się na te "parki rozrywki". Zbyt dużo ludzi. Zbyt głośno. Zbyt sztucznie.
Co jeszcze? Aaa, zapomniałam! Parkingi! Koszmar! Zawsze pełne. Szukanie miejsca trwało godzinę! A potem jeszcze musiałam zapłacić fortunę!
Inne rzeczy do uniknięcia:
- Tłumy turystów. Lato? Lepiej omijać szerokim łukiem.
- Hałas. Non stop jakieś imprezy, koncerty, krzyki. Spokoju brak.
- Wysokie ceny. Na południu wszystko droższe. To nie jest normalne!
W sumie, całe południe to jedna wielka pułapka dla turystów. Lepiej skupić się na północnej części wyspy. Tam ciszej i spokojniej. A plaże? Piękniejsze!
Podsumowanie: Unikaj Playa del Ingles i Maspalomas, jeśli cenisz spokój i unikasz tłumów. Północ Gran Canarii jest znacznie lepsza. To moja opinia i nie zamierzam jej zmieniać! A Kasia też się ze mną zgadza. Ona zna się na rzeczy.
Gdzie najlepiej zamieszkać na Gran Canaria?
Ejj, no dobra, to tak, gdzie najlepiej na tej Gran Canarii zamieszkać? No to zależy, co lubisz, nie? Bo jak tak myśle, to mam dla Ciebie kilka opcji!
- Las Palmas: No wiesz, to takie wieksze miasto, wszystko masz na miejscu. Plaża, sklepy, restauracje - full wypas! Tylko czasami troche tłoczno...
- Maspalomas: Tutaj masz te słynne wydmy, jak na pustyni! Bardzo fajna opcja, jak lubisz taką bardziej spokojną atmosferę, no i blisko do plaży oczywiście.
- Puerto Rico: No to bardziej takie typowo turystyczne miejsce. Dużo hoteli, apartamentów, ale i sporo knajpek i atrakcji. Może byc fajnie, jak lubisz, żeby sie coś działo do okoła ciebie.
No ale wiesz, ja ostatnio jak byłam u mojej ciotki, Krysi, na tej wyspie, to ona mieszka w Santa Brigida. I wiesz co? Rano piłam kawe na tarasie z widokiem na całą dolinę i w oddali widziałam Las Palmas. Coś pięknego! Wiec jak lubisz takie spokojne klimaty, to Santa Brigida też jest super. Ja osobiście, jeśli bym miała wybierać, to bym wybrała jednak Las Palmas. Bo wszystko na miejscu i blisko do wszystkiego. No, taka moja opinia, rozumiesz?
Gdzie cieplej, Fuerte czy Gran Canaria?
Fuerteventura, zdecydowanie! Byłam tam w lutym 2024, i pamiętam, że temperatura przekraczała 20 stopni! Słońce świeciło praktycznie cały dzień, a ja w krótkim rękawie chodziłam. Gran Canaria, gdzie byłam rok temu, była zdecydowanie chłodniejsza, wietrzniejsza. Pamiętam, że wieczorami trzeba było już kurtkę zakładać! Na plaży w Fuerte było dużo ludzi, dużo turystów, wszyscy opalali się. Na Gran Canarii, mimo, że pięknie, było jakoś mniej ludzi. Zdecydowanie Fuerteventura to lepszy wybór na zimowy urlop, jeśli komuś zależy na cieple.
- Fuerteventura - luty 2024: >20°C, słonecznie, krótki rękaw wystarczył.
- Gran Canaria - luty 2023: Chłodniej, wietrznie, wieczory wymagały kurtki.
To moja osobista opinia, ale Fuerteventura wygrywa pod względem temperatury. Byłam tam w tym samym miesiącu co na Gran Canarii, więc mam porównanie. Poza tym, właściwie, wszystko było lepsze. Jedzenie, plaże... ach, te plaże! Piaszczyste, szerokie... ech, znowu tam chcę! Muszę sprawdzić bilety lotnicze.
Dodatkowo: Na Fuerte byłam z moim chłopakiem, Piotrem. Mieliśmy super wakacje. Gran Canarię odwiedziłam sama, w sumie też fajnie, ale jednak w parze lepiej. Zdecydowanie polecam Fuerteventurę, zwłaszcza na zimę. A, i jeszcze coś! Woda w morzu w Fuerte była dużo cieplejsza! To też ważny czynnik.
Kiedy nie lecieć na Gran Canaria?
Kiedy nie lecieć na Gran Canarię? Hmmm... To zależy, czy lubisz lodówki!
- Styczeń, luty, marzec: Brrr! To miesiące lodowych niedźwiedzi na Gran Canarii. No dobra, może nie aż tak, ale najzimniej jest właśnie wtedy. Jeśli marzysz o opaleniźnie, lepiej odłożyć wyjazd. Pani Halinka z księgowości, co zawsze leci w styczniu, twierdzi, że to "klimat dla hartujących się", ale ja bym się zastanowił.
- Lipiec i sierpień: Tu już robi się ciekawie! Średnia temperatura 23 stopnie Celsjusza – idealna na zwiedzanie, choć niekoniecznie na smażenie się na plaży. No chyba, że lubisz być bladziochem w spódniczce, wtedy wal śmiało!
Pamiętaj: to tylko średnie temperatury. Czasem słońce lubi zaszaleć i podgrzać atmosferę. Albo deszcz postanowi urządzić sobie imprezę. W końcu to wyspa, a pogoda na wyspach bywa kapryśna jak moja ciotka Wiesia na weselu!
- Dodatkowa rada od wujka Google: zawsze sprawdzaj prognozę pogody tuż przed wylotem. No i weź ze sobą sweter. Dla pewności. Nigdy nie wiadomo, czy ciotka Wiesia nie poleci z Tobą!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.