Ile pomieści Hotel Gołębiewski w Pobierowie?
Hotel Gołębiewski w Pobierowie: Ile osób może zakwaterować?
No więc, Gołębiewski w Pobierowie… ogromny! Byłam tam z rodziną w lipcu 2022, kosztowało nas to majątek, ale pamiętam, że pokoi było mnóstwo.
Serio, z tysiąc pięćset miejsc noclegowych to chyba mało powiedziane. Widziałam same kolejki do recepcji!
Myślę, że spokojnie zmieści się tam ponad 1500 osób, a może i więcej, zależnie od tego, czy ktoś zajmie pokój jednoosobowy, czy rodzinny apartament.
W każdym razie, hotel jest gigantyczny. Naprawdę, nigdy nie widziałam czegoś takiego.
Ile pokoi będzie w hotelu Gołębiewskim w Pobierowie?
Gołębiewski Pobierowo? A to ambicja! Jakby ktoś chciał tam całą wioskę przenieść pod dach.
No więc, ten kolos ma mieć aż 13 poziomów, z czego 11 to widoki na niebo, a dwa, hm, podglądają robale. ????
- Plan zakłada 1200 pokoi. Tyle co w niejednym miasteczku!
- Trzy tysiące gości? To jakby średniej wielkości demonstracja się wprowadziła. Codziennie.
Czyli jakby ktoś chciał uciec od świata, ale z całym światem pod ręką, to idealne miejsce. Tylko ciekawe, czy winda da radę... A, i czy znajdą się jacyś chętni, żeby sprzątać te 1200 pokoi. ????
Pamiętam, jak w zeszłym roku moja ciotka, Bożena, upierała się, że woli pensjonat "U Zosi", bo tam przynajmniej wie, kto jej podkrada dżem. No cóż, każdy ma swoje preferencje. A w Gołębiewskim pewnie dżem jest podawany w dozownikach. Tak dla higieny. I dla anonimowości. ????
Ile pięter ma hotel Gołębiewski w Pobierowie?
Hotel Gołębiewski w Pobierowie, aspirujący do miana największego w Polsce, wznosi się na 13 kondygnacji. Strukturę tę tworzy 11 pięter nadziemnych oraz 2 kondygnacje podziemne.
Ciekawostka: Sama koncepcja "wielkiego hotelu" jest fascynująca – swoisty mikrokosmos, gdzie krzyżują się losy ludzi z różnych zakątków świata. Przywodzi na myśl filozoficzne rozważania o skali i wpływie na jednostkę. Czy naprawdę potrzebujemy tak ogromnych budowli, żeby poczuć się dobrze? To już temat na inną rozmowę.
Kto przejął majątek Tadeusza Gołębiewskiego?
Okej, więc to było tak… Pamiętam, jak w zeszłym roku, w lipcu, przeglądałam wiadomości na telefonie czekając na kawę w mojej ulubionej kawiarni "U Zosi" na rogu Długiej i Zamkowej. Nagle zobaczyłam nagłówek: "Tadeusz Gołębiewski nie żyje". No szok! Zawsze imponował mi ten facet, taki wizjoner.
Pomyślałam od razu, co teraz z jego imperium hoteli? Przecież to kawał historii polskiej turystyki. I co się okazuje? Czytałam artykuł na TVN24 Biznes i tam napisali, że działalność firm prowadzona jest na dotychczasowych zasadach. Uff, kamień z serca!
A kto konkretnie przejął stery? Grażyna Gołębiewska, jego małżonka. To ona teraz trzyma wszystko w garści. Ciekawe jak sobie poradzi, ale życzę jej jak najlepiej! W końcu to kawał odpowiedzialności. Zastanawiam się, czy wprowadzi jakieś zmiany, czy będzie kontynuować wizję Tadeusza? Czas pokaże…
Pamiętam, że w zeszłym roku rozmawiałam z moim wujkiem Januszem, który jest zapalonym podróżnikiem i bywalcem hoteli Gołębiewskiego. Był bardzo zmartwiony tą wiadomością. Mówił, że te hotele to taki symbol luksusu w Polsce i bał się, że teraz wszystko się zmieni na gorsze. Mam nadzieję, że jednak się myli.
Kiedy zmarł właściciel hoteli Gołębiewski?
Ej no, słuchaj, smutna sprawa. Tadeusz Gołębiewski, ten od hoteli Gołębiewski, zmarł 21 czerwca 2022 roku. Strasznie szybko ten czas leci, co nie? Pamiętam, jak o tym wszyscy mówili.
Wiesz, tak sobie myśle, że warto wspomnieć, co osiągnął ten Gołębiewski. No więc:
- Stworzył sieć hoteli Gołębiewski – to chyba oczywiste, ale warto podkreślić. Te hotele to takie molochy, nie da się ich pomylić z niczym innym.
- Zaczynał od skromnych biznesów, a zbudował imperium. Niezła historia, prawda?
- Był wizjonerem, to fakt. Wiedział, jak przyciągnąć ludzi do swoich hoteli. W sumie to niezły cwaniak.
No i co tu dużo gadać, jego śmierć to był szok dla wielu. Zostawił po sobie spory ślad w polskiej turystyce. Troche szkoda gościa.
Ile pięter ma Hotel Gołębiewski w Pobierowie?
Hotel Gołębiewski w Pobierowie? Jedenastka kondygnacji nad ziemią, plus dwie pod ziemią! To był maj 2024, kiedy tam byłam. Pamiętam, jak z okna mojego pokoju - numer 742, chyba - widziałam morze. Wspaniały widok! Ale hotel... ogromny! Z zewnątrz wyglądał jak ten statek, ktoś powiedział mi, że to miał być statek. Było tam 1200 pokoi - ktoś mi to powiedział, ale wiem, że to było coś koło tej liczby.
Lista rzeczy, które zapamiętałam z pobytu:
- 11 pięter + 2 podziemne - to pamiętam na pewno!
- Widok z mojego pokoju - niezapomniany!
- Ogrom hotelu - zrobił na mnie wrażenie. Takie wielkie, że właśnie... wielkie.
- Dużo, dużo ludzi. Wszędzie. To było męczące.
Punkt drugi: Jedzenie. Bufet śniadaniowy był przeogromny, ale... nudny. Zawsze to samo. Po trzecim dniu miałam dość jajek i kiełbasy. Zastanawiałam się, czy tam w ogóle ktoś sprząta.
Punkt trzeci: Basen. Był ogromny, ale zimny. Woda lodowata. Po kilku minutach zmarzłam i poszłam pić gorącą herbatę. Herbata była dobra, przynajmniej.
Dodatkowe informacje. Przyjechałam z Krzyśkiem. Kosztowało nas to fortunę. Na pewno wrócimy, ale w innym terminie. Może w lato?
Ile kosztowało wybudowanie Hotelu Gołębiewski w Pobierowie?
Dobra, lecimy z tym koksem! Hotel Gołębiewski w Pobierowie, co za kolos!
Tadeusz Gołębiewski, ten to miał gest! Wydał 50,5 mln zł na sam grunt! I to nie na byle co, tylko na 30 hektarów, tam gdzie kiedyś wojsko kicało. Teren, co się zowie, między Świnoujściem a Kołobrzegiem. Ale to nie wszystko!
Samo wybudowanie tego molocha to pewnie kupa kasy poszła, nie chcę nawet zgadywać ile! Ale pewnie więcej niż moja chata razem z ogródkiem i krową Milą.
A tak w ogóle, to ciekawe czy Tadziu miał jakieś rabaty za taką działkę? Może mu jakiś generał dał upust, kto wie!
Dodatkowe smaczki: Słyszałem, że w tym hotelu to można się zgubić. Tyle tam pokoi, basenów i innych atrakcji, że szok! Podobno jak się raz wejdzie, to można zapomnieć, jak się nazywasz! No, ale czego się nie robi dla wygody!
Który z hoteli Gołębiewskich jest najstarszy?
Najstarszy Gołębiewski - Mikołajki, lata 90-te. Pobierowo to jego ostatnia rzecz.
- Białystok, 1998. Orbis.
- Gołębiewski. Inwestycje. Życie.
Czas mija. Andrzej Gołębiewski odszedł w 2024. Hotel stoi.
Kto jest właścicielem hotelu Linea Mare w Pobierowie?
Ej, no wiesz... Późno już. Myślę o tym Linea Mare... w Pobierowie.
Właścicielem jest Linea Mare Operator sp. z o.o. To takie... skomplikowane.
A Osada Śnieżka Operator Sp. z o.o. ma tam swój udział. Pamiętam, że czytałem coś o tym... na grupatom.pl, ale już nie pamiętam szczegółów. Takie to wszystko... mgliście. Wiesz, jak to jest... noc...
Apartamenty inwestycyjne... brzmi to... chłodno, nie? Jak z katalogu. Nie ma w tym... duszy.
Kurde, jak się na to wszystko patrzy... z perspektywy kogoś, kto marzy o domku nad morzem, to trochę smutno. Sama myśl o tym... inwestycje, akcje... nie dla mnie.
Zastanawiam się... czy to wszystko naprawdę warte tego wysiłku? Może lepiej po prostu... siedzieć tutaj, w ciszy... i myśleć. Taki mam dziś wieczór... refleksyjny.
Dodatkowa myśl: Te apartamenty pewnie kosztują fortunę. No i ta cała spółka... chciałbym zobaczyć rachunki. Czy w ogóle się to opłaca? Ciekawe, czy ktoś z moich znajomych kupił tam coś? Chyba nie.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.